Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 23

Wątek: To tylko 4 kg...a tak trudno schudnac...!

  1. #1
    moniczkad jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    13-07-2008
    Posty
    0

    Domyślnie To tylko 4 kg...a tak trudno schudnac...!

    Witam serdecznie,

    postanowilam wesprzec sie duchowo i emocjonalnie tymze forum. chce schudnac ok.4 kg. Niby nieduzo, ale tak trudno. Probuje juz dluzszy czas zrobic cos z moja waga, ale bez rezulatow. Moja zmora sa slodycze! Bez nich nie umiem zyc, albo tak to sobie zakodowalam w mojej glowce. Postanawim o jutra zaczac...jak ktos na forum pisal...do tego sa wlasnie poniedzialki na swiecie zycze sobie i innym powodzenia..i zapraszam do wzajemnego wspierania...

  2. #2
    Awatar GameMouse
    GameMouse jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    14-01-2005
    Posty
    2,915

    Domyślnie

    Witaj
    u mnie podobnie - usiłuję schudnąć jakieś 3-4 kg (przez zimę przybyło tu i ówdzie) i jakoś marnie to idzie :P
    ale tak... jutro poniedziałek. Od jutra zaczynam ćwiczyć!
    Będę Cię odwiedzać w wątku
    Mój wątek: KLIK

  3. #3
    moniczkad jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    13-07-2008
    Posty
    0

    Domyślnie

    Witam w ten magiczny poniedzialek....

    mam nadzieje, ze ten poniedzialek bedzie rzeczywiscie magiczny i pozwoli mi sie na tyle zmobilizowac, ze moje odchudzanie doprowadze do koncy. Fajnie ze GameMouse zaczynamy razem..bede sie cieszyc z Twoich relacji...pokonamy te 3-4 kg!!!!Na pewno...wiec do boju!

  4. #4
    Awatar czerwonaporzeczka
    czerwonaporzeczka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    18-12-2007
    Posty
    54

    Domyślnie

    Takie małe ilości kg są właśnie najtrudniejsze do zrzucenia! A jakie partie ciała CI się nie podobają ? Powinnaś wyszukać specjalne ćwiczenia, które je wymaduelują1

    NO i najważniejsza,e ile masz wzrostu i w jakim jesteś wieku ?

    Tutaj jestem <-----
    Zapraszam na podróżniczo-kulinarny portal o smakowaniu świata Kroniki Smaku Przepisy, pomysły, szlaki, ciekawostki, miejsca i wiele wiele innych! kronikismaku.pl
    facebook.com/KronikiSmaku

  5. #5
    ladySunshine jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    14-07-2008
    Posty
    5

    Domyślnie

    Zgadzam się całkowicie! Niby 4,5 - 6 kg a jest okropnie ciężko zrzucić tę wagę. A jeśli się osiągnie wymarzoną sylwetkę tak ciężko ją utrzymać. Mam jednak sposób na dosyć szybkie schudnięcie, które jest już sprawdzone. Niedawno wróciłam ze zgrupowania na którym byłam 10 dni i prowadziłam dietę efekt był fascynujący - schudłam 4 kg. Jednak wróciłam do domu i nie do końca wytrzymałam w swoim postanowieniu i wróciło do mnie 2 kg. Jestem jednak pewna, że gdybym stosowała ten system regularnie byłabym zadowolona ze swojej sylwetki.
    Dieta o której pisze wcale nie wymaga wyrzeczeń to tylko kilka niezebędnych i ważnych faktów, które trzeba zastosować w swoim życiu. Mam pomysł! Może we 3, 4 będzie nam łatwiej schudnąć jeśli będziemy się wzajemnie wspierać? Co wy na to?

  6. #6
    monita700 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    14-07-2008
    Mieszka w
    Inowrocław
    Posty
    4

    Domyślnie do ladySunsine

    to moze zdradzisz nam ten mały sekret??jestem na tym forum dopiero od dzis chodz od stycznia wciąż się "odchudzam" tak pisze bo ciagle co zgubię to powraca częśc..ale nie wazę tyle co na poczatku..63 ofuuj..jak tylko pomysle to mi sie zle robi. schudłam 6 kg ale chcialabym jescze 5 a takie to trudne..kto pomoże??

  7. #7
    duperela21 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    03-05-2008
    Posty
    5

    Domyślnie

    tez mecze sie z ostatnimi 3 kg i nie moge osiagnac celu hehe waze 50 a marze o 47

  8. #8
    moniczkad jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    13-07-2008
    Posty
    0

    Domyślnie

    Witam,

    jak to jest z tymi moim 4 kg za duzo...znam siebie jakos osobe wazaca 47-48 kg, przy wzroscie 161 cm. W styczniu 2008 schudlam potwornie do 44 kg, na sutek wielu osobistych stresow. Wygladalam zle, bardzo chudo. Za malo cialka, za malo tu i tym by sie podobac sobie i plci przeciwnej Potem stres minal..zaczelam dochodzic do siebie, ale gdzies sie zapomnialam i waze 53 kg. Przeszkadza mi moj brzuchol i pupa jest za duza. Reszta moglaby zostac... Waga nie jest dla mnie taka wazna, raczej proporcje i budowa ciala. A wiemy doskonale wszytkie-kazdy ma inna. A ze ja totalnie niesportowy typ jestem, 48 kg u mnie wygladalo ok.Tak sadze. Obecnie mam 30 lat. Juz tak sie zastanawialam, czy te dodatkowe kilogramy nie maja zwiazku z nowa dekada w zyciorysie ale nie sadze,by to mialo znaczenie. Po prostu-slodycze, ktore najczesciej jadal wieczorami wylegly na wierzch w postaci fald tluszczu! Kazda z nas zna swoje cialo-i ja wiem dokladnie, zadna dieta cud mi tu nie pomoze, i zaden sport, do ktorego sie przymuszac bede musiala, tylko konsekwencja i wytrwalosc-mniej jesc, unikac slodyczy, nie jadac wieczorami. To trzy podstawowe zasady dla mnie.
    Dzisiejszy dzien jeszcze nie minal..ale nie jest zle....mam nadzieje wytrwac...wytrwamy wszystkie?
    caluski

  9. #9
    ladySunshine jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    14-07-2008
    Posty
    5

    Domyślnie

    Moniczka! 30 lat to niewiele!! Uwazam, ze to samo zycie) Ale to odpowiedni wiek, zeby dbac o siebie, Im predzej spodobasz sie sama sobie i zaakceptujesz sie tym szybciej swiat nabierze kolorowych barw.

    A jak schudlam tak szybko? Bez wyrzeczen? Moze to zasluga dziewczyn z ktorymi bylam na tym zgrupowaniu fotomodelek. Wszystkie takie chudziutkie, a ja przy nich delikatnie wieksza. Caly czas motywowalam sie, ze tak nie moze byc! Dorownam im I malymi kroczkami przez 10 dni efekt byl zadowalajacy a jadlam normalnie )
    Oto kilka wskazowek ktore stosowalam

    1. NAJWAŻNIEJSZY JEST RUCH! nawet jeśli chodzi o wyniesienie śmieci, przejście się do sąsiada, albo wypad po za miasto na rowerach. Najważniejsze jest to by nie siedzieć. Lenistwo to najgorszy przeciwnik odchudzania.

    2. Posiłki muszą być wmiare regularne. Organizm przyzwyczaja się wtedy do godzin trawienia i robi to systematycznie. Nie odkładając dodatkowego jedzenia w fałdki.

    3. NIE PODJADAĆ! pomiędzy posiłkami. (Musicie rozgraniczać, albo jecie mało i często, albo 3 posiłki dziennie i regularnie bez podjadania. Osobiście wybrałam drugą wersję)

    4. Nakładać na mniejszy talerzyk to taki TIK heh... Wydaje się wtedy, że jecie dużo, a tak na prawdę do mniejszy talerzyk sprawia takie optyczne wrażenie Ale jeśli nałożymy sobie już mniej to po zjedzeniu nawet jeśli czujemy nadal głód nie dokładjamy sobie Bo jeśli dołożymy to będzie chciało się jeszcze i tak więcej i więcej... To tylko nakręca do dalszego jedzenia... i kolejnej porażki Lepiej popić więcej wody, która sprawi wrażenie sytości

    5. PIĆ dużo WODY. Na śniadanie i kolację można wypić sobie herbatę i kawę, ale w ciągu dnia trzeba pić dużą ilość zwykłej wody mineralnej, która jest bardzo cenna! Nawilża włosy, cere, ale i pomaga w przemianie materii, która jest niezbędna przy odchudzaniu.

    6. Z diety wyeliminować ziemniaki, białe pieczywo, bułki. TO TUCZY!! Wezmy np. ziemniaki - nimi tuczy sie swinie, zeby byly grubsze i zeby bylo latwiej sprzedac To samo mowi za siebie:P

    7. Nie pic Napojow gazowanych Nie wiem czy wiecie, ale mala Fanta ma 280 kcal heh to pol paczka:P

    Podczas zgrupowania jadlam mnostwo salatek, ryb, zup. A to w polaczeniu z aktywnoscia fizyczna

    Najwazniejsze jednak by cieszyc sie z tego co sie robi i nie myslec o jedzieniu [/list]

  10. #10
    ladySunshine jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    14-07-2008
    Posty
    5

    Domyślnie

    Ja zaczynam od teraz) Trzymam za was kciuki

Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •