Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 16

Wątek: Dieta po usunięciu woreczka żołciowego

  1. #1
    Marzenka1 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie Dieta po usunięciu woreczka żołciowego

    Nie wiedziałam, gdzie udać się z tym topikiem, więc postanowiłam zajrzeć tutaj. Za 4 dni idę na operację usunięcia woreczka żołciowego (jeśli się uda - laparoskopowo, jeśli nie będę cięta metoda tradycyjną)
    Czy ktoś może był zmuszony do takowej operacji i jak z dietką już po wszystkim? Czy np galaretka, kisiel, budyń i płatki owsiane bądź kukurydziane są dozwolone??
    Wiem żedietka musi być lekkostrawna, ale słyszałam już opinię od lekarki, że obecnie nie stosuje się długich pooperacyjnych diet typu poł roku na kajzerkach (mam nadzieję na sylwestra juz cos pojesc i sie napic hihi)
    Za każdą opinię będę ogromnie wdzięczna.

  2. #2
    MlodyAniolek jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-05-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    moja mama miala podobna operacje i niby powinna ciagle utrzymywac taka dietke. Tzn. nie jesc smazonego,ciezkostrawnych rzeczy.Zreszta nawet w necie znajdziesz takie diety po operacji usuniecia woreczka. Tam bedzie jak co jesc,a czego nie. Jednak w praktyce, moja mama na poczatku jadla tak jak powinna(wiadomo,ze wtedy to czlowek nawet jest nieco do tego zmuszony) ale szybko sobie odpuscila i jadla normalnie. Oczywiscie ja tego nie pochwalam,ale coz... a moja mama je takie ciezkostrawne rzeczy jak np. kotlety smazone schabowe,mizeria,bigos,grochowka... no wszystko . Zero ograniczen. Na szczescie czuje sie dobrze. Jednak ja polecalabym zmienic styl zycia. Np. zaczac gotowac na parze itp. no a taka mizeria to juz na pewno powinna wyleciec z jadlospisu. Lepiej dmuchac na zimne .Zycze udanej operacji i szybciutkiego powrotu do zdrowka:*

  3. #3
    MlodyAniolek jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-05-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    aha,a w ogole to najbardziej ograniczac nalezy sie gdzies okolo 2 tygodni, po tym czasie powolutku mozna zaczynac jesc normalniej.
    Jak chcesz to moge podac ci jeden adresik,ale poszukaj wiecej. Na pewno duzo znajdziesz na ten temat. No i mysle,ze najlepiej byloby zapytac sie o wszystko lekarza prowadzacego. W koncu on bedzie najlepiej wiedzial co i jak,a dodatkowo orientuje sie jak wyglada cala sytuacja.
    http://www.zdrowemiasto.pl/modules.p...id=2395&alt=66
    jeszcze raz pozdrawiam

  4. #4
    Marzenka1 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    bardzo bardzo dziękuję za rady. Zaraz sprawdzę stronkę i poszukam troszkę po sieci

  5. #5
    qwerq jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-08-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    ja rozumiem grzyby, smażone na oleju kotlety schabowe w panierce, ale czemu mizeria?

  6. #6
    MlodyAniolek jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-05-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    smietana

  7. #7
    MlodyAniolek jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-05-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    glownie o smietane chodzi,ale z reszta nie tylko smietane,bo po takie operacji to nawet i z surowymi warzywkami trzeba uwazac. takie ogoreczki tez sa"niebezpieczne"

  8. #8
    qwerq jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-08-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    aaa, no teraz rozumiem czemu mizeria Ale rpzeciez nie trzeba ładować do niej 30% smietany, tylko mozna jogurt naturalny, śmietanę sałatkową albo 12%

  9. #9
    MlodyAniolek jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-05-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    no jasne mozna i zjogurcikiem naturalnym. Ja akurat mowilam o takiej "tradycyjnej" czyli niestety tlusta smietana,a jeszcze niektorzy dodaja cukier i...ocet

  10. #10
    Marzenka1 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Hm...śmietana śmietaną, ale podobno samych ogrkow tak nie bardzo można konsumować...
    Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Własnie przeczytałam sobie wiadomosci ze stronek ktore mi poleciłyście.
    Mam koleżankę w pracy, ktora dostała zapalenia i miała radycyjne cięcie. Normalnie przez poł roku chorobliwie trzymała się diety. Teraz je raczej wszystko.
    Z kolei moja "pracowa" pani doktor ktorej mąż własnie takie rzeczy wycina, powiedziała, że teraz nie poleca się już tak długich i rygorystycznych diet, jak poł roku na "kajzerkach". Tylko po mału trzeba wszystko sobie dodawać i przyzwyczajac organizm do normalnego żywienia.
    A tak przy okazji, ciekawa jestem czy połtora m-ca po usunięciu (co akurat przypadnie mi w sylwestra) będę mogła już pić alkohol??

    Jeny jak ja się boję, to czekanie wykańcza psychicznie

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •