Dodano: 2016-05-24

Choroby układu sercowo-naczyniowego są plagą ostatnich lat. Szacuje się, że ok. 1 mln osób rocznie hospitalizowana jest z powodu chorób serca. W Polsce średnio co trzeci mężczyzna i co szósta kobieta umierają na choroby serca lub naczyń krwionośnych.

 

Choroby serca – problemem cywilizacyjnym

Schorzenia te znajdują się w ścisłej czołówce przyczyn umieralności obok nowotworów. Osiągnęły rozmiary epidemii. Do chorób tych zaliczamy: miażdżycę tętnic, chorobę wieńcową (inaczej choroba niedokrwienna serca), nadciśnienie tętnicze, zawał mięśnia sercowego, udar i wiele innych. Główną przyczyną zapadalności na te choroby jest nieprawidłowy styl życia: nieodpowiednia dieta, zbyt mało ruchu, palenie papierosów i nadmierne spożycie alkoholu. Są to czynniki, na które mamy ogromny wpływ i w dużej mierze to właśnie od nas zależy, czy zachorujemy. Nie bez przyczyny w krajach śródziemnomorskich (Grecja, Włochy) odsetek zachorowań na te choroby (a także na choroby nowotworowe) jest o wiele niższy niż w Polsce, a długość życia wyższa. Dieta ich mieszkańców, w przeciwieństwie do diety Amerykanów, Holendrów, czy Finlandczyków obfituje w tłuszcze o działaniu antymiażdżycowym, których źródłem są ryby i oliwa z oliwek; owoce i warzywa, które są źródłem antyoksydantów i błonnika pokarmowego - składników niezwykle ważnych w profilaktyce choroby serca, natomiast jest uboga w tłuszcze nasycone, które nasilają zmiany miażdżycowe.

 

Choroby serca można złagodzić dietą

O tym, że dieta ta chroni przed chorobami serca, przekonało tzw. Badanie Siedmiu Krajów (Seven Cuntries Study), przeprowadzone w latach 1958-1964 przez dr Keysa w 16 populacjach Japonii, Stanów Zjednoczonych, Finlandii, Grecji, Włoszech, Holandii i byłej Jugosławii. W badaniu tym oceniono zależność występowania zawału serca i poziomów cholesterolu od sposobu żywienia. Okazało się, że im wyższe było spożycie tłuszczów nasyconych (głównie tłuszcz zwierzęcy), tym wyższe stężenie cholesterolu i więcej zawałów serca. Badanie to stało się klasykiem badań nad przyczynami i profilaktyką chorób sercowo-naczyniowych.

Na początku lat 90. potwierdzono skuteczność diety śródziemnomorskiej w odniesieniu do nawrotów zawałów serca u ludzi po przebytym zawale. Jej skuteczność dotyczy więc profilaktyki pierwotnej jakiejkolwiek choroby serca (osoby, które jeszcze nie chorowały na serce) oraz wtórnej (osoby po przebytych zawałach). Dietetycy i lekarze są zgodni co do tego, że jest ona optymalną dietą w przypadku chorób serca i naczyń krwionośnych, ale wskazane jest jej stosowanie również przez osoby, nie mające problemów kardiologicznych, gdyż dostarcza wszystkich składników mineralnych i witamin oraz zdrowych tłuszczów i błonnika pokarmowego w odpowiednich ilościach i proporcjach dla zachowania zdrowia.
 
choroby serca - można im zapobiegać dietą

 

Z czego więc powinna składać się dieta, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia chorób kardiologicznych, na które wszyscy jesteśmy narażeni?

  • Przede wszystkim powinna obfitować w warzywa i owoce różnego rodzaju. Zawierają one witaminy przeciwutleniające: beta karoten, wit. C, a także polifenole i błonnik pokarmowy - składniki, które przeciwdziałają gromadzeniu się płytek miażdżycowych w tętnicach oraz pozytywnie wpływają na ciśnienie tętnicze krwi. Jedzmy je do każdego posiłku, kilka razy dziennie, najlepiej w postaci surowej bądź gotowanej na parze. Jedną porcję warzyw lub owoców może zastąpić świeżo wyciskany sok warzywny, owocowy lub owocowo-warzywny.
  • Niech 1-2 razy w tygodniu na naszych stolach goszczą tłuste ryby morskie. Są one bogate w wielonienasycone kwasy tłuszczowe rodziny omega-3, które działają antymiażdżycowo, chroniąc tętnice prze odkładaniem się blaszek miażdżycowych.
  • Wybierajmy chude gatunki mięs takie jak drób, natomiast całkowicie eliminujmy wieprzowinę. Tłuszcz zwierzęcy (z wyjątkiem ryb) obfituje w nasycone kwasy tłuszczowe, które działają miażdżycorodnie i rakotwórczo.
  • Smażmy jak najrzadziej, a do smażenia używajmy oleju rzepakowego bądź oliwy z oliwek. Preferowaną metodą obróbki termicznej żywności jest gotowanie w wodzie bądź na parze oraz duszenie w folii.
  • Pijmy codziennie minimum 2 l płynów dziennie, głównie wodę źródlaną lub mineralną, świeże soki owocowe i warzywne oraz zieloną herbatę.
  • Zminimalizujmy spożycie tłustych przekąsek takich jak chipsy, paluszki, solone orzeszki itp. oraz potraw typu fast food. Są one bogate w tłuszcze trans, które wykazują jeszcze silniejsze działanie aterogenne (miażdżycorodne) niż nasycone kwasy tłuszczowe występujące w tłustych mięsach, smalcu, maśle itd.
  • Ograniczajmy sól kuchenną. Potrawy doprawiajmy przyprawami ziołowymi: bazylią, rozmarynem, kminkiem, oregano, szałwią, tymiankiem, czosnkiem i cebulą (wykazują działanie bakteriobójcze i obniżające ciśnienie krwi).
  • Ograniczajmy alkohol, kawę i papierosy. Kawa podnosi ciśnienie krwi, natomiast alkohol i dym tytoniowy uszkadzają ściany tętnic, co jest pierwszym etapem powstawania miażdżycy.
  • Wdrażajmy w codzienny grafik zajęć minimum 40 minut aktywności fizycznej o umiarkowanej intensywności! Ćwiczenia fizyczne rozszerzają naczynia krwionośne i przeciwdziałają otyłości (która jest jedną z przyczyn występowania chorób serca i naczyń krwionośnych), oddalają także groźbę choroby serca.
Justyna Jessa, dietetyk
To pole jest wymagane Wciśnij ENTER, aby dodać komentarz
To pole jest wymagane

ee

OdpowiedzAnuluj dodanie odpowiedzi

Profilaktyka zdrowtotna jets ajwazniejsza. Lepiej zpaobiegac niż leczyć. Warto wczesniej pzrejść na dietę,która odpowiada naszemu schozreniu, np. jelsi mamy nadciśneinie to warto skorzystac z ułożnej diety na nadciśnienie np. diagnosis.pl/jesienna-dieta-na-nadcisnienie Naszemu organizmowi będzie lżej :)

OdpowiedzAnuluj dodanie odpowiedzi

a co sądzicie o suplementach, które mają dużo omega-3, który niby wpływa korzytnie na prawidłową pracę serca? Sprawdziłam wiele preparatów, dobrze wypada Platinum omega-3 fish, bo ma aż 70% omega-3!

OdpowiedzAnuluj dodanie odpowiedzi