Re: mój drugi dzień..kolejna próba
sorry , to chyba nie dieta jest ci potrzebna ale ćwiczonka. Nie przesadzaj . A co do biustu to ja tez zawsze miałam duzy biust i uważam to za super sprawę. Zreszta jak zaczniesz ćwiczyć to troszke ci spadnie. Jesteś jedną z tych szczęśliwych kobiet co nie muszą mieć wkładek sylikonowych aby mieć większy biust. Zaoszczędzasz na zdrowiu i kasie.
Pozdrawiam
mój drugi dzień..kolejna próba
od wczoraj rozpoczełam moją kolejną próbę odchudzania.poprzednie konczyły sie po 3 dniach.mam nadzieje ze tym razem wytrzymam i strace zbedne kilogramy.nie jestem za gruba,jestem raczej drobna ale mam dużo niepożądanego tłuszczyku-szczególnie na brzuchu i biodrach.poza tym jestem pyzata:(i mam duży biust co jest moim kompleksem(75D).mam 160 cm.wzrostu i ważę 52 kg.bardzooooolubie słodycze i mimo ze mam cukrzyce i nie powinnam ich jesc byly one jak dotad codziennie w moim menu.poza tym lubie jesc jak np.ogladam tv,ucze sie.ale teraz z tym koniec!!bylam w piątek na dyskotece ze znajomymi i to zapoczątkowało moje odchudzanie:)chce byc szczupla jak inne dzieczyny które tam widzialam.od godz.17 do nastepnego dnia rano nic nie jadlam,co bylo dla mnie niesamowite.ja taki zarłok!!teraz na sniadanie jem jogurt z musli,obiad jem normalny no i w miedzy czasie kawe.pije dużo wody mineralnej.mam nadzieje ze wytrwam.pozdrawiam!!