lato już za miesiąc a ja do tego czasu chciałabym stracić jakieś 15 kilo :!: . nie wyglądam tragicznie lecz jak patrzę na swoje nogi i brzuch to krew mnie zalewa :evil: . a jaka przed wami perspektywa letniego wypoczynku :?:
Wersja do druku
lato już za miesiąc a ja do tego czasu chciałabym stracić jakieś 15 kilo :!: . nie wyglądam tragicznie lecz jak patrzę na swoje nogi i brzuch to krew mnie zalewa :evil: . a jaka przed wami perspektywa letniego wypoczynku :?:
Witaj. Nawet nie mysle o lecie, aż się boję w ubiegłym roku byliśmy z mężem w Chorwacji ale wtedy nosiłam rozmiar 38 a w tym roku odpuszczam sobie wakacje nosze rozmiar 42 i nie mam zamiaru pokazać sie na plaży, dopóki nie spadnie mi pare kilo. Jedną diete juz przezsłam i po niej w efekcie jo-jo przybyło mi o 5 kg więcej. Dzisiaj jestem pierwszy dzien na diecie 1000 kcal i dużo ruchu. Na razie wierzę w swoje siły ale zobaczymy jak długo. Pozdrawiam Cię gorąco.
blondyna28-->jak to jak długo :?: ile będzie potrzeba :D wytrwasz,zobaczysz :D
ja jakoś tak mam ,że zawsze,nawt gdy mam nadwagę,noszę kostium 2-częściowy,poprostu w innym mam zero biustu i wyglądam jeszcze gorzej :cry: a tak to przynajmniej kupię jakiegos puszapa :D
w tamte wakacje byłam laska,ech......53 kg,ładniutki brzuszek.....jeszcze miesiąc przedemną więc.będzie git :D
trzymajcie się cieplutko :D
Mimo , iz mam kilka kg za wiele, mam zamiar zalozyc moj ulubiony dwuczesciowy stroj :).
A ja zakladam BIKINI i juz!!!
Koniec mordowania sie!!
Piękna opalenizna i lekko zaokrąglone kształty to napewno nie taki zły widok! :D
ja podobnie jak luriah (z tego co zrozumiałam) nie wyglądam tak strasznie źle ale problem z bikini jest taki, że ABSOLUTNIE NIC NIE DA SIĘ W NIM UKRYĆ tak jak na przykład w przypadku dobrze dobranych spodni czy bluzki z odpowiednim wycięciem :? a ja mam co ukrywać!
przede mną perspektywa cudownych wakacji w pewnym bardzo ciepłym kraju i chyba nie da się tam nosić nic prócz takiego bikni właśnie. dlatego ostro wzięłam się za siebie i jestem na dietce :D zanim wyjadę muszę schudnąć przynajmniej 7kg :lol:
CZY TO MOŻLIWE???
Zależy kiedy chcesz wyjechać :DCytat:
Zamieszczone przez *szekla*
Ja schudłam 7 kg w miesiąc więc jest to możliwe.
Pozdrawiam i powodzenia życzę :!: :!: :!: :!:
Ja uwazam ze nie nalezy zycia odkladac na pozniej, rozumiem ze osoby niektore czuja wstyd ale przed kim przed czym?
zadajcie sobie to pytanie. Jestesmy rozni a wakacje urlop jest po to by sie dobrze bawic, a nie przejmowac tym co powiedza inni moze kiedys sie to zmieni zyjemy jednak w bardzo nietolerancyjnym kraju. Jesli wszyscy bedziemy sie wstydzic ze pokazuja na nas palcami beda to robic nadal
Pozdrawiam i zycze wiecej wiary w siebie
Milak, mądra z Ciebie dziewczyna :-) Sorry za wazeliniarstwo, ale musiałam - za to "nie odkładanie życia na później" - święte słowa :-)Cytat:
Zamieszczone przez MILAK
!!!!!
ja nic nie poradzę na to, że przejmuję się swoim wyglądem. jak mam nie myśleć o tym co sobie myślą o mnie inni kiedy mnie widzą skoro sama nie mogę na siebie patrzeć! po prostu czuję się źle w swoim ciele! zwłaszcza, że wiem, że mogłoby wyglądać inaczej (kiedyś schudłam prawie 10kg i był to bardzo piekny okres w moim życiu)
ale nawet jeśli nie schudnę do czasu wyjazdu to i tak będę nosić bikini! już sobie nawet kupiłam!!!
nie wiem jak będzie w to lato bo póki co nie mam stroju, ale w zeszłe przy 63 kg (163 cm wzrostu) biegałam w kostiume 2-częściowym...
Nie przesadzajcie dziewuchy - większość osób nawet nie zwraca uwagi na innych na plaży, a wakacje są od tego żeby odpocząć !
Ładniej opalenizny wszystkim życzę !
mhm,a ja dziś kupiłam sobie bikini,wole się cieszyc latem,a nie siedzieć w kącie :D a chociaż 20 kilo mniej by bi bardzioooooooo dobrze zrobiło :)
sorka miałam na myśli 10 :lol:
jeśli jestem za granicą, to mam głęboko gdzies to jak wyglądam, staram się kołysać biodrami, wciągać brzuch, chodzić wyprostowana ...
przecież ludzie i tak leżą plackiem na lezankach, albo spia pod parasolami.. nikt mnie nie ogląda, a jeśli nawet, to co z tego? dla nich się nie rozebrałam przecież
aha kostium - same stringi i siatkowa koszulka, którą zdejmuję kiedy się kładę na leżankę ...
tyle, że ja się juz nie mogę opalać ;(
no ja już zaczęłam wieczorne ćwiczenia. jak narazie efektami są zakwasy i bolące mięśnie na w-f'ie. ale przynajmniej sylwetka mi się kszałtuje (choć może mi się tylko wydaje??). no,ale mam jeszcze miesiąc na schudnięcie
Na poczatek witam wszystkich bo to moj pierwszy post tu!
Dla mnie najgorsze jest to ze musze pokazać swoje nogi nienawidze moich nog sa grube! :cry: Dlatego odchudzam sie i mam nadzieje ze schudne :)
ja też nie pałam miłościę do moich nóżek, ale zaczęłam ćwiczenia(mam zakwasy),więcej chodzę i mniej jem. może pomoże w końcu został mi jeszcze miesiąc
hmm, a ja mam daleko gdzies to, czy sie będa gapić czy nie. Hmm, nawet z lenistwa ide sobie w bikini już od parkingu , bo później nie chce mi sie wszystkich ciuchów nosić /. A niech sie gapią , jeszcze 17 kg i będą sie gapić inaczej. zadna głupia nadwaga nie popsuje mi nastroju :)
Nawet jak miałam 11 kilo więcej to nosiłam bikini i się nie przejmowałam. Po co rezygnować z przyjemności ze względu na jakiś tam brzuszek czy celluitis.