Tak to mój cel :)
a narazie 61,5 kg na wadze...
kto się przyłącza :lol: ?
Wersja do druku
Tak to mój cel :)
a narazie 61,5 kg na wadze...
kto się przyłącza :lol: ?
hm.. jesteś z Mrągowa, tak?
na pewno trenujesz Karate Kyokushin, bo domyśliłam sie po nicku.. :lol:
A może cos więcej o sobie napiszesz?
hihi :) moge .. nazywam się Agata. Mam 18 lat :) Pewnie chciałabyś wiedzieć jak długo zajmuję się karate :) Trenuje 4,5 roku a teraz licze na rewanz :P :)))
Wow! 4,5 roku :)...
Anita, lat 17 :) Teraz mija mi 3 rok odkąd zaczęłam trenować :)
Na jaką dietkę stawiasz?
Aha i strażnika wagi, sobie załóż :)
Miło mi bardzo :D bedziemy walczyć razem :))))) Byłam na niskowęglowodanowej, ale źle sie na niej czułam .. już nie moglam wytrzymać bez owoców i warzywek. A teraz raczej spokojnie 1500-1600 kcal w posiłkach max 40% węglowodanów i duuużo dużo sportu, oprocz tego zero chleba, ziemniakow, a juz napewno słodyczy itd... :D :) za jakies 2 tyg jak odpoczne po tamtej to pomysle o jakiejs cięższej a Ty?
no ja jestem na diecie 1000 kcal i dobrze mi z tym :)
ja również dużo sportu (treningi, biegi, brzuszki, skakanka, rowerek itp.) i oczywiście zero słodyczy (z resztą już od dawna nie jem, bo dermatolog i kosmetyczka mi zabronili), muszę ograniczyc ziemniaki, a teraz chlebek też ograniczę, bo WASA jest w domku :D
Podziwiam Cie naprawde za tego tysiaka :D ja nie mogłam wytrzymać... Po prostu przy tej ilości ćwiczeń chyba musze więcej jeść, bo mam tendencje do tego, że jak jestem bardzo niedożywiona(brak konkretnego duuuużego sniadania ok 500kcal i obiadu okolo 350 kcal) to jest mi bardzo słabo na treningu lub jak biegam albo ćwicze. Poza tym musze ciągle coś jeść i nie moge być głodna.. bo jeśli już jestem to trace cały zapał i motywacje. Jak byłam na 1200-1300 to kiedys chudlam po 2-3 kg ...bylam non stop zmęczona - wszyscy mi mówili, że jestem "zielona na twarzy"... a jak tylko robilam jeden dzień przerwy w diecie (np. ktoś namówił mnie na lody, a potem zjadlam cos jeszcze..) to wszystkie kg wracały (zaznaczam, że nie objadałam sie po tych lodach!!). Tylko chwilowo się "spompowywałam" niestety.. Dlatego teraz jestem na bardzo spokojnej dietce.. I chociaż jestem po 2 weselach :D przytylam po nich z 58 do 61,5 to nie czuje sie najgorzej :))DAMY RADE