Alkohol mnie gubi, kochani. zjadłam 500 kcal, a przez piwo wyszło mi 1800. Co robić? Lubię piwo i przez nie nie czuję głodu...Masakra.
Wersja do druku
Alkohol mnie gubi, kochani. zjadłam 500 kcal, a przez piwo wyszło mi 1800. Co robić? Lubię piwo i przez nie nie czuję głodu...Masakra.
rozumiem , rozumiem:)jestem na diecie 100 kcal, dzisiaj zjadlam juz 900 i wlasnie pije bro :D moj blad polega na tym ze zawsze udaje ze nie pilam i po prostu nie wliczam tych kalorii z alkoholu :lol: :oops: ale i tak staram sie pic rzadko 8)
przeciez to 'puste kalorie' :) spokojnie..
mysle, ze raz na jakis czas piwo nie zaszkodzi...
ale lepiej pic je sporadycznie no i do tego w malych ilosciach.
każdy ma swoje slabosci, mam nadzieje, ze sobie poradzisz:)
ja walcze zeby nie jesc po 18 grr.. i słodyczy :)
alkohol wspomaga odchudzanie tylko w jednym przypadku , kiedy idzie sie gdzies na balety i dzieki piwku ma sie sile i ochote tanczyc cala noc :) dwa razy w tygodniu taka imprezka i kilogramy w dol :D :D zapewniam....
ale ile mozna, nadchodzi taki moment ze nie ma sie juz czasu tak balowac :cry:
pozdrowka :D
lech lite - 155 kcal w calej butelce. Straszne rozwodnione "siki", mi nie bardzo smakuje, ale to dobre rozwiazanie na imprezkach, na ktorych wszyscy pija browarki i nam sie też chce.
a ja jestem ciekawa freeka czy cos takiego ile ma kalorii ma 5% alkoholu i jest słodzony słoszikiem orientuje sie ktos :?: :?:
Kurcza ja tez lubie przy imprezce wypic :oops: a np na wiekszych urodzinkach jak sie ostrzej pije tzn wodka i popija np napojami light to tez ta wodkw od razu sie w tłuszczyk zamienia :? oczywiscie bez podjadania na owej imprezce, bo ja słyszałam ze ona w sumie sie od razu sama spala bo wiadomo masz wieksza ochote do tanczenia i ogolnie człowiek taki "nadpobudliwy" sie robi :P
ja lubie Reeds'a malinowego i ewentualnie Lech'a pilsa i tez nie wiem ile maja kcal :( jesli ktos wie to prosze o odpowiedz ile kcal maja w duzej butelca (0.5l),wiem ze piwko wplywa na pęcherz ,czesciej sie idzie do ubikacji a mnie jeszcze popędza w inny sposób w kibelku :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: ,lubie tez winko wytrawne lub pol wytrawne,za slodkim nie przepadam ale od czasu do czasu wypije lampeczke :)
Kurcze dziewczyny mam ten sam problem - w weekendy to kurcze zawsze coś się trafi:))
piweczko czy coś mocniejszego he,he ale jest to ból no.. człowiek sie pilnuje cały tydzień a potem idzie w piatek ze znajomymi i połyka ze 3 browce i nastepny tydzień znów musi sie pocić żeby coś "spaść" :) ale przeciez nie możemy odmawiac sobie wszystkiego prawda :wink:
przecież młodym jest sie tylko raz!!!
SANDI87 czy wiesz dlaczego sa to puste kalorie :?:
eh... jakby rzeczywiście piwo tak wchodziło w boczki, to bym się w bramie floriańskiej nie mieściła... wiele wypiłam piwa w ciągu diety i nie zaszkodziło....