Sorry, że zamieszczam tego posta tutaj, ale nie wiem gdzie mogłabym go wsadzić. A więc mam takie pytanie ile Waszym zdaniem można spalić przez 2 godziny, pakując ludziąc zakupy do siateczek, a potem to wszystko do koszyka??
Pozdrawiam
Wersja do druku
Sorry, że zamieszczam tego posta tutaj, ale nie wiem gdzie mogłabym go wsadzić. A więc mam takie pytanie ile Waszym zdaniem można spalić przez 2 godziny, pakując ludziąc zakupy do siateczek, a potem to wszystko do koszyka??
Pozdrawiam
Uczestniczysz w akcjach zarobkowych? :)
Tak :) Jestem harcerką :D
Stałam dzisiaj 6 godzin...
Nie czuję kręgosłupa i nóżek, w sumie tylko łydek. Przez 6 godzinek pakowałam ludziom zakupy... Chyba przegięłam ;/
heh wiem co to znaczy. Ja dorabiam sobie w weekendy w tesco i też stoje po 6-8 godzin na wadze i np. kroje i przyklejam cenę albo na bakaliach. Wiem jak się czujesz, stopy cię b\pewnie bolą nawet jak siedzisz a polożysz je na podłodze. Tylko właśnie , ciekawe ile kalorii przy tym się spala ?:>
Pozdraiwam
Oj bolały, bolały... No jestem strasznie ciekawa ile kalorii spaliłam, ale chyba się nie dowiemy... Szkoda ;/
Mnie nic jakoś nie boli nawet jak bardzo długo stoję, ale z takimi rękoma jak moje aż wstyd się pokazać w mundurze albo chociażby krótkim rękawku.. :/
A co jest nie tak z Twoimi rekami??
Strasznie grube :oops:
nie przesadzaj :P Na pewno nie są takie złe :)
No nie, wcale. Grube i umięśnione, od pakowania tych siatek..
Jak Pudzianowski wyglądam, tylko, że jemu nic nie "lata" <lol>