Oto przymierzając ciuchy, weszłam z luzikiem w bluzeczki rozmiaru M! Przed dietą nosiłam XXL! Na tę okoliczność wypiję dziś kieliszek wina.
Wersja do druku
Oto przymierzając ciuchy, weszłam z luzikiem w bluzeczki rozmiaru M! Przed dietą nosiłam XXL! Na tę okoliczność wypiję dziś kieliszek wina.
Tylko jeden kieliszek białego wytrawnego - to tylko 65 kcal :)
Tylko wybierz to niskokaloryczne ;;))
No moje najszczersze gratulacje!;) I hmm odrobinka więcej chyba tak znacząco nie wpłynie na nowy rozmiar, a powód do malutkiego świętowania jest! No ale, to tak potem bywa że jak już się raz popuści to może się źle skończyć, więc może rzeczywiście lepiej postać przy tym jednym kieliszku białego wytrawnego..;)
Ja również gratuluję!!!
Powinnas umiescić swoje zdjęcia "przed" i "po" w dziale *Pochwal się osiągnięciami*.
To by wielce motywowało nas - jeszcze cigle odchudzaczki.
Pozdrawiam -A
Zdjęcie "sprzed" mam, a dzisiaj wysiadł flesz w aparacie. Ale będę pamiętać. Obiecuję.
Dz, 64.
:wink:
HEy:) gratuluje sukcesu:)
niewiem czy powinnam to mówić ale ja wcisnełam sie w kiecke na studniowke w nuemrze 38 :!: :D i są luzy jeszcze :D
Hej
gratulacje :D Super
jeszcze u Ciebie nie byłam
Mam 160 cm . 54 kg wcześniej 55 , chcę 49.
Mam niedużo czasu bo w połowie lutego idę na wesele i chcę wyglądac super.Zdążę???????
zaczęłam od 6 stycznia
dziś - razowiec z jogurt naturalny, odrobina fety, jabłko, sałatka owocowa i połowa fita 8 warzyw. myślisz żę nieźle?
Pozdrowionka.
Makbet
ja na studniówce miałam 36 , jak będę 49 kg to bębzie 36.
gratuluje 38
wpadnijcie do mnie zapraszam :D