od początku odchudzania schudłam 5,5 kilo.Typowe 1000 kcal.Jak zaczynałam pod koniec czerwca było ponad 58kg ale od 3 tygodni waga stoi w miejscu na 53 i ani drgnie :cry:
buuu....
Wersja do druku
od początku odchudzania schudłam 5,5 kilo.Typowe 1000 kcal.Jak zaczynałam pod koniec czerwca było ponad 58kg ale od 3 tygodni waga stoi w miejscu na 53 i ani drgnie :cry:
buuu....
Też tak zawsze mam :(. Ale to naturalne - zawsze na początku łatwo się chudnie, potem już jest coraz ciężej. Może siłownia albo basen ? No chyba, że już stosujesz to nie wiem co może jeszcze pomóc. Podziwiam wytrwałość. Pozdrawiam i życzę dalszego spadku wagi ;)
Nie przejmuj się, miałam dokładnie to samo. Ale to jest tak, że w pierwszych dniach/tygodniach diety schodzi z człowieka woda więc traci się więcej na wadze i to jest takie złudne że szybciej sie chudnie. Ale to nieprawda. Tłuszczyk pozostaje a z nim trzeba naprawdę zacząć trudną walkę.
Nie daj się zniechęcić Efunian, a za kilka dni zobaczysz prawdziwe rezultaty.
Tylko ćwicz (bo tłuszcz trzeba zniszczyć!), ograniczaj jedzonko (bo nie można dać tłuszczykowi się magazynować), bądź konsekwentna a efekty przejdą najśmielsze twoje oczekiwania :D
Święte słowa, i podpisuje się pod nimi obiema rękoma:) Wiem, co mówię, bo sama jestem od początku lipca na 1000 kcal, waga zaczęła spadać, a później... Było moment, że wszystko stanęło w miejscu, i powiem, że pomimo, iż wprawiało mnie to w ogromne zdenerwowanie, to się nie poddałam i jadłam dalej 1000 kcal... Teraz dodałam do tego bieganie i... Waga ruszyła w dół:) Dlatego prosze się nie poddawać :!:
Zawsze jak spadnie ileś tam kilogramów waga staje, nie martw się bo ten zastój niedługo minie :P
Dziewczyny maja racje z ty zastojem i powiem Ci,ze ja choc stracilam pare kg.to mam wrazenie,ze waga juz stanela w martwym punkcie i nic po mnie nie widac ze schudlam :x nie przejmuj sie napewno waga ruszy w dol oczywiscie :D
Musi ruszyć! Prędzej czy później zawsze rusza. Ważne, żeby robić swoje, nie załamywać rąk i nie rzucać na jedzenie ze zwątpienia, czy to wszystko ma sens. Ma! Tylko trochę cierpliwości i zawziętości :D
Ja też tak mam. Od 19 czerwca zrzucilam 6 kg przy diecie i cwiczeniach ale od ponad 2 tyg. stoi jak zaczarowana...Może nie trzymam sie konsekwentnie dietki ale cwiczę lub spaceruję ...Sama nie wiem co myslec :roll: ...naprawdę łatwo się poddac... :?