-
Stres
Zaprzepaściłam trochę swoje wysiłki dotyczące odchudzania. Przez rok schudłam 8 kg, ale ostatnio przeżywam stresa. Mam dostać awans . Niemówię że sie nie cieszę ale z drugiej strony to większy stres ponieważ już znam listę swoich obowiązków dodatkowych oprócz tych które wykonywałam wcześniej jako pracownik.(bo te też nadal będę wykonywała) Wbrew wszystkiemu ja jak się stresuję to zaczynam jeść i znów 2 kg przybyło. Boję się żeby znów nie utyć, ponieważ na 160 cm ważę już 71.5 kg Mam nadzieję że to na krótki czas, ale wolałabym usłyszeć ciepłe słowo otuchy. Jak pokonać ten stres.? :cry: :(
-
Witaj Tymala. Gratuluję awansu, a zarazem współczuję stresu. Przede wszystkim trzymaj się dietki i nie podjadaj między posiłkami. Mi na stres pomagają ćwiczenia, najlepiej aerobik. Można się rozładować emocje i poczuć się lżej przy okazji. :) No i może melisa do picia? Pozdrawiam i trzymam kciuki za Ciebie!
-
Współczuję, bo znam ten ból
ja zawsze tyłam w okresie sesji
zajadłam srach i przybierałam do 8kg!
Nie daj się, pamiętaj że to Twój organizm i to
TY KONTROLUJESZ TWÓJ ORGANIZM NIE ON CIEBIE
jesteś od niego mądrzejsza i silniejsza
A jak juz musisz coś pojadać
(mnie też ruszanie szczękai uspokaja ;) )
to jedz marchewkę pokrojoną w słupki :)
mało kalorii dużo chrupania :)
powodzenia
-
Gratuluję awansu! Nie stresuj się, wszystko będzie dobrze! :D