-
Proszę o radę!
Proszę o radę.
Mam 160 cm wzrostu i ważę 53 kg. Podobno jest to dobra waga, ale marzy mi się 46, ewentualnie 48 kg. Niektórzy zaraz na pewno wyskoczą z tym, że chcę zostać anorektyczką, etc. Otóż nie. Wiem, że mogę zrzucić jeszcze trochę tłuszczyku z nóg i brzucha, ale niabrdzo wiem jak. Próbowałam już sporo diet, ale chyba żadna nie przyniosła zamierzonego efektu. Aktualnie ograniczam kalorie i obawiam się, że za bardzo, co doprowadziło mnie do nieciekawego stanu i prowadzi tylko do choroby, a tego naprawdę nie chcę. Bardzo proszę o pomoc...
-
Hej, mam tak samo jak ty 160cm wzrostu i ważę o kilo więcej. Więc wiem, że przy takich parametrach można wyglądać nieciekawie. Aczkolwiek wydaje mi się, że problemem nie jest waga, ale to, co się na nią składa - otóż mięśnie są o wiele (nie wiem dokładnie o ile) cięższe od tłuszczu. Kobieta ważąca 55kg może być szczuplejsza od tej, która przy tym samym wzroście waży 50kg ponieważ ta cięższa może mieć więcej mięśni, kiedy ta lżejsza ma sam tłuszcz.
Waga 46kg nie jest dobrym pomysłem. Świetnym pomysłem jest natomiast zastąpienie tłuszczu mięśniami. Jak zauważyłaś znaczne ograniczenie kalorii doprowadzi(ło) cię do riuny. Co Ci potrzeba to ruch i przede wszystkich ćWICZENIA SIłOWE!!!
Na brzuszek polecam Aerobiczną 6 Weidera, na uda wszelkiego rodzaju przysiady, wymachy... Poszukaj ćwiczeń w sieci, na pewno coś dla siebie znajdziesz i ćwicz wytrwale, a z pewnością osiągniesz śliczną sylwetkę.
I nie zapomnij o zdrowym odżywianiu!!!
Napisz proszę coś więcej o swojej historii odchudzania, o swoich wymiarach itd.
-
Aktualnie wyeliminowałam ze swojej diety cukier, staram się jeść mniej, ale chyba moje posiłki nie są zbyt wartościowe. Od niedawna regularnie biegam, co najmniej 15 min. dziennie dosyć szybkim tempem. A wymiary: talia 68, biodra 82.
Moim największym problemem są chyba kłopoty z jelitami i przemianą materii. Co jest dobre na jej przyspieszenie ?
-
proponuje w delikaty sposób zwiekszyć spożycie białek to pomoze nie starj sie ograniczac w jedzeniu rozbij to na 5-6 posiłków które beda skałdac sie z białek wegli i znikomych ilości tłuszczów
co do jelitek to polecam priobiotyki któr powinnaś pobrac tak minmum 30 dni odbuduja twoja flore bakteryją w jelitach
nie zapomnij o ruchu polecam goraco siłownie tłuszczyk najlepij tam sie wytapia a przy okazji wysmuklisz i ujedrnisz sylwetke
-
hej! :)
moze w Twojej diecie jest za mało błonnika? mimo, że je się te wszystkie musli i warzywka często to i tak za mało gdy jest się na diecie. radzę sobie kupić w aptece. mi zawsze pomaga :) pamietaj też, zeby na śniadanie jeść więcej węglowodanów(pełnoziarniste pieczywo, musli), a na kolację prawie w ogóle, za to zaaplikować sobie na wieczór białko, np. serek wiejski, chude mięsko. poza tym pij dużo wody. to jest też dobre na kłopoty z jelitami i cera się poprawia.
generalnie, dużo możesz ściagnać od dziewczyn, które dietkują tutaj od dawna i mają bardzo rozbudowane watki, na których wypisują swoje pomysły na menu.
życzę powodzenia!
-
Dziewczyno, 68 w talii i 82 w biodrach przy takim wzroście? :shock: Przecież ty strasznie chuda jesteś!!! Ja przy tym wzroście mam 96 w biodrach i nie uważam się za tłuściocha, chcę zgubić do jakichś 93, max 90cm!!!! Zaczynam się o ciebie martwić!!!
-
ja bym Ci radziła zwiększyć liczbę kalorii. myślę, że 1200-1500 byłoby ok .
pij dużo wody. i ćwicz.
możesz zapisać się na basen lub siłownię albo aerobic. bieganie też jest ok :)
ale jeśli masz za mało kalorii i do tego biegasz to.. krótko mówiąc - zniszczysz się.
zaczniesz słabnąć, ,mdleć . możesz nabawić się anemii.
ja bym na Twoim miejscu postawiła na ćwiczenia. :)
-
Nie jestem otyła, ale widzę mój wystający w brzuch. Poza tym dla mojego wzrostu idealna talia to 62 ;) Jak już napisałam w poprzednim poście wydaje mi się, że ten brzuch mam przez nieprawidłową pracę jelit. Nie zamierzam się katować herbatkami 'Red Slim' ani środkami przeczyszczającymi, ale zaczęłam pić 2 razy dziennie siemię lniane i herbatki na poprawę perystaltyki jelit- oby pomogło ;)
Dziękuję bardzo za rady. Wiem już, że nie do końca zdrowo się odżywiam. Jeśli macie jeszcze jakieś pomysły, to bardzo o nie poproszę:)
-
Ja też mam ten problem: flaki mi sterczą, chociaż tłuszczu tylko troszeczkę. Próbuję jeść mniej na raz, a częściej, więcej błonnika (wprowadza się go stopniowo do diety) i wody mineralnej. No i ćwiczenia na wzmocnienie mięśni, bo to one trzymają flaki w kupie.
-
siemię lniane jest dobre na perystaltykę..
możesz też spróbować zażywać błonnik w tabletkach- mojej siostrze pomogło. można go kupić w aptece bez recepty.
dobre też są na to płatki kukurydziane, czy jakiekolwiek inne, jabłka, mojej siostrze pomagają jogurty Actiwia (nie żebym robiła reklamę ;D), moim siostrzenicom pomagały suszone śliwki i morele .
pij dużo wody- najlepiej niegazowanej. pomaga wypłukiwanie tłuszczu i szkodliwych składników ;)
i dużo się ruszaj- ruch też wspomaga pracę jelit :)
jeśli to nie pomoże to idź do lekarza albo do apteki i zapytaj co by Ci polecali na Twój problem ;)
aha- zła dieta również wpływa na aktywność jelit.
bardzo często bywa powodem zatwardzenia ;)
więc lepiej jeść i ćwiczyć;) mówię Ci- sprawdzony sposób :)
-
ja proponuje ćw na mieśnie brzuszka jesli je wzmocnisz brzuszek nie bedzie wystawał ale to trzeba nad tym popracowac i to solidnie 2-3ćw po 4-5seri i 20-30 pow i bedzie się wszystko trzymać ja trzeba ,
siemie moze być , ale popracuj nad dieta , jedz jogurty naturalne one zawieraja priobotyki
co najwazniejsze trzeba jeść by byc szczupłym
-
Woda (co najmniej 1,5 litra dziennie), Activia (jedna dziennie), siemię lniane (2 razy dziennie) i herbatki na perysaltykę jelit już nie są mi obce. I muszę wam powiedzieć, że coś z tych specyfików działa, ale chyba jeszcze nie jestem w 100% zadowolona. Jabłka mi nie pomogły. Spróbuję może jeszcze z tym błonnikiem, ale to dopiero za jakiś czas, jeśli nic się nie poprawi.
Dziękuję niezmiernie za rady. :)