Re: Re: Ja juz nie dam rady!!1
zgadzqam sie z mrau:)) najlepiej porozmawiaj z mama niech ona spojzy na cala sytuacje z twojego punktu widzenia to ze chce dla ciebie dobrze wcale nie musi oznaczac ze faktycznie to bedzie dobre dla CIEBIE porozmawiaj z nia!!!
Re: Ja juz nie dam rady!!1
no popatrz a ja jestem sliczny tlusciutki łabądź:) wszystko zalezy od punktu widzenia:) a poza tym kaloryczne obiadki nie przeszkadzaja pod dwoma warunkami: musza byc wliczone w liczbe kalorii, a jak sie nie mieszcza musisz zjesc polowe porcji.
Re: Re: Re: Re: Ja juz nie dam rady!!1
Cinni ma rację.
Postaraj się poważnie porozmawiać z Mamą. Przecież wie co dla Ciebie jest najlepsze.
Ja przez dłuższy czas miałam do Mamy również pretensje, że przez to, że przekarmiała mnie jak byłam mała
teraz jestem gruba i męczę się sama ze sobą. Kiedys była taka moda: jak dziecko jest pulchniutkie i tłusciutkie - znaczy, że zdrowe.
A tkanka tłuszczowa rozwija się własnie najbardziej podczas pierwszysch lat życia. Potem już się jej nie straci.
Można jedynie ją zasuszyć. Dlatego teraz ciężko nam się odchudzić.
Mamy po prostu złe nawyki żywieniowe.
Dobrze jak wspólnie z mamą przedyskutujecie jakąs broszurę o zdrowym odżywianiu.
Przy okazji uswiadomi sobie, że zdrowo jesć nie oznacza jesć tłusto i dużo.
Pozdrawiam -A
Re: Re: Re: Ja juz nie dam rady!!1
Powiedz mamie że jesteś dorosła i masz prawo decydować o swoim wyglądzie i samopoczuciu.Że nie akceptujesz siebie i przez to jesteś niepewna siebie i masz kompleksy.Powiedz,że chcesz się ich pozbyć i żeby Ci pomagała.Połowę porcji nakładała i kupowała jogurciki light.A może i jej się przyda trochę zrzucić,namów ją,powiedz MAMO idzie wiosna,trzeba ładnie wyglądać.Może razem będzie łatwiej :)))