-
Re: poczatek
MONIKO NIE ZAŁAMUJ SIĘ.PRZECIEŻ WŁAŚNIE O TO W TYM WSZYSTKIM CHODZI,ŻEBY WALCZYĆ MIMO KRYZYSÓW.WAGA W KOŃCU MUSI SIĘ RUSZYĆ! JA POLECAM NIEJEDZENIE PO 16.KILKA DNI I ZOBACZYSZ ŻE WAGA ZACZNIE LECIEĆ W DÓŁ.TYLKO WALCZ DZIELNIE I TRZYMAJ SIĘ!!!! buziaki!
-
poczatek
Cześć wszystkim.
Muszę napisać kilka słów. Mam 28 lat,4 i pół miesiąca temu urodziłam synka i wszystko fajnie ale ważę .........horror 77 kg , odchudzam sie ..ale waga ani !!! rusz w dół.
Czytałam co piszecie i zdecydowałam w piatek pojechać na Walentynki do Jastrzebiej Góry..tam od piątku ...aż do dziś pływałam , chodziłam na saunę suchą i parową mało jadłam..teraz wróciłam do domu i ...........stanełam na wagę i nic !!!! nic po prostu się załamię.Wesprzyjcie mnie !
-
Re: Re: poczatek
SUper zaczełas dbac o siebie, nie patrz tak na cyferki, zwracaj uwage raczej na to co jesz, zastosuj jakas diete i cwicz regularnie chudnij powoli :)
Z dnia na dzien efektów nie bedzie i nie ma sie co lamac tylko pracowac nad swoja sylwetka :)
Trzymam kciuki :)
Milak