-
Re: ZNOWU TO SAMO
Hej słoneczko;)))
Wiem co czujesz i jak ci przykro.... ale naprawde nie martw sie!!!! Tyle wytrzymałaś...potraktuj to jako mala wpadkę lubb odskocznie dietową a jutro z powrotem jadaj tak jak przed"wyskokiem apetytu" :)))
Uśmiechnij sie!!!!
BUZKA
Ofelia*
-
Re: ZNOWU TO SAMO
@milko nie doluj sie! kazdemu zdarzaja sie takie grzeszki... najgorsze co teraz mozesz zrobic to pograzyc sie w wyrzutach sumienia i zgodnie z logika "wszystko i tak juz zepsulam" najesc sie roznych smieci... wiem ze to sie latwo mowi.. Usmiechnij sie, idz na chociazby krotki spacer. I pamietaj, ze nie jestes sama!
u mnie dopiero drugi dzien zmagan... jest 16:37 a ja juz pochlonelam wyznaczone 1000 kcal :( ale nie dam sie!!! bedzie mi burczalo w brzuchu caly wieczor, zwlaszcza ze z kuchni pachnie pyszna zupa grzybowa... aaaaa!!! nie moge myslec o jedzeniu!
@milka usmiechnelas sie juz? trzymam kciuki i wierze ze nam sie uda! musi!!! :-) usciski
rafa_koralowa
-
ZNOWU TO SAMO
Ratujcie!!!!!!!!!!!!!!!!!
Taka byłam dzielna. Jadlam warzywka, pilam soczki, nawet nie zjadłam nic słodkiego. A na obiad to nawet warzywka sobie zrobilam...
I tyle wytrzymalam. znowu sie naopychalam 4 grzanki z serem. Siedze, mam dola i brzuch mnie boli.
Pomocy co z tym zrobic.
a bylo tak przyjemnie.
ZNOWU wszystko zmarnowalam.............