Czy ktoras z was miala juz do czynienia z guarana w czystej postaci? Czyalam tylko ze pisalyscie o tabletkach z jej dodatkiem i herbacie...Ja natomiast pare tygodni temu zamowilam sobie na probe Guarane-sproszkowana z Brazyli.
I JEST TO DLA MNIE COS NIESAMOWITEGO :D :wink:
kosztuje co prawda nie mało..i paczka sporo idzie ale ma naprawde rewelacyjne własciwosci (moze dlatego coraz czesciej sie o niej slyszy).
Stosuje sie jej jedną średnio jedna łyzeczke dwa razy dziennie. Guarana sie nie rozpszcza w wodzie dlatego najlepiej spozywa sie ją w nastepujacy sposob:
maly banan i pol szklanki mleka+łyzeczka guarany-zmieszac (zmikscowac) i mamy pyszny koktajl energetyzujący :D Ma on troche ponad sto kalorii...guarana natomiast (jak pewnie wiece ma duzo kofeiny) w jednej łyzeczce ma tyle tj kofeiny co w 2-3 filiżankach kawy!!! Mało tego najcudowniejsza sprawa guarany jest to ze ona NAPRAWDE po ym koktajlu daje uczucie sytosci na ok 4-6 GODZIN!! I ma sie naprawde tyle energii co nie da zadna kawa (mnie mocniejsza strasznie podraznia przelyk ;/) ...
Wtedy pare tygodni temu na probe kupilam 70 g co starczylo na ok tydzien..i co? PRZEZ ten czas mialam pelno energii a ZJADLAM tyle co normalnie jednego dnia!!;/ Ja ktora sie odchudza bez skutku cale zycie uwazam ze nie ma chyba nic lepszego! Wczoraj dostalam wlasnie paczke (zamowilam wieksza ilosc) i wypilam dwie...jedna o 11 druga ok 20 (nie moglam potem zasnac do 2 troche za pozno wypilam skoro nie mialam nic do nauki :lol: ) i przez caly dzien nawet ZAPOMNIAŁAM zjeśc mojego batonika Carbone na ktorego normalnie czekam pol dnia :shock: :D :lol: :lol:
Dzis wypilam o 6:40 i troche zmulilo mnie na wykładzie (ale to wina profesorki :D ) ale do teraz czuje ze mnie jeszcze "trzepie" :D zjadlam tylko cos zeby nie przesadzac;)
No wiec ogolnie...POLECAM!! :D