http://www.dailymail.co.uk/femail/ar...ypes--you.html
Wersja do druku
ja jestem jabłkiem, bez dwóch zdań.
taka klasyfikacja mi sie podoba, bo zawsze sie pisalo, ze jest jablko, gruszka i cos tam, a tu prosze,. no bo ja nigdy nie umialam sie zakwalifikowac do zadnego typu :lol: :lol: :lol: powiedzialabym ze chyba jestem waza, wazonem czy jakos tam :lol: :lol: :lol:
A ja coś pomiędzy kręglem a gruchą :D
Dziewczyny a czym się sugerujecie klasyfikując swoja sylwetkę się do tych dwóch owoców? :)
ja jestem facet i wyglądam jak gruszka ;d ;p ehhe, chciałbym być jak ogórek ;p
Ja jestem typem jabłka niestety :( Niestety, bo do takiego typu figury ciężko znaleźć ubrania, w których wygląda się kobieco.
A ja jestem coś około klepsydry albo wiolonczeli :)
Ja jestem gruszką, cóż, trzeba jakoś z tym żyć ;) wolałabym być klepsydrą ale nie można w życiu mieć wszystkiego :(
nie jestem pewna, ale chyba też kwalifikuje się pod gruszkę. W sumie nie jest mi z tym źle za specjalnie :D
U mnie chyba wiolonczela będzie najprawdopodobniejsza. Nie narzekam za bardzo ;) mogło być gorzej, na szczęście jestem małą wiolonczelą :D