mam problemy, nie wiem dlaczego, ale mam straszne problemy z perystaltyką (słabiutko, słabiutko)
jeśli ktoś zna jakiś dobry środek wspomagający, byłabym bardzo wdzięczna
Wersja do druku
mam problemy, nie wiem dlaczego, ale mam straszne problemy z perystaltyką (słabiutko, słabiutko)
jeśli ktoś zna jakiś dobry środek wspomagający, byłabym bardzo wdzięczna
Ja kiedy nie mogłam się załatwić, zaparzyłam sobie na noc siemię lniane. Mi pomogło. Ale nalezy pamiętać o tym iż środków przeczyszczajacych nie należy nadużywać i stosować je tylko wtedygdy jest to niezbędne. O konsekwencjach "przedawkowania" środków przeczyszczających chyba sama wiesz.
Pozdrawiam
Polecam Danone Activia z suszonymi śliwkami - działa jak znalazł ;) A do tego smakuje nieżle :D
siemie lniane dodawałam kiedyś do każdego posiłku i zaparzałam dodatkowo- nic
suszone śliwki także nie pomagają: potrafię zjeść całą paczkę i nic...
raz nawet popiłam je mlekiem, na co moja babcia zareagowała nerwowo, ale niestety nic...
kiedyś 2 tabletki xenny extra pomagały, ale już nie
mam to po mojej drugiej buni, lekarze nie wiedzą, dlaczego tak ma...
ech...
jak chudnąć, gdy nawet ten system nie działa poprawnie
A czy na takie problemy nie pomaga błonnik?, tak mi się zawsze wydawało. Jedz może otręby pszenne?
mnie pomaga błonnik
polecam do poczytania podobny temat: Zaparcia
dzięki za link, poczytałam sobie...
hmm.. mam problemy z zaparciami, ale po cudownych dietach, msm straszne wzdecia (a co z nimi związane wiadomo)
ech spróbuję może ztym blonnikiem w tabletkach, bo komponowanie dietki może u mnie nie zdać egzaminu (po co mi gazy?)
Jest taki srodek nazywa sie Alax, ale nie jest on znow taki silny. Ja nie mam takich problemow i stosuje go okazjonalnie i wtedy pomaga, ale nie wiem, gdy ktos ma tak, jak Ty. Kosztuje chyba 4 zl.
A zwykły olej rycynowy albo czopki glicerynowe :?:
Jejku, dwie Xenny by mnie zabiły :shock:
Kiedyś wypiłam ziółka Figura 1 i... przechrzciłam je na Formuła 1... To był pierwszy i ostatni raz...
to teraz polecam to:Cytat:
Zamieszczone przez beem
Były zaparcia, czas na wzdęcia!!!!
pozdrawiam :)
Nie radze uzywać srodków przeczyszczających. Nie mozesz ich uzywac cały czas, a kiedy wreszcie skocnzysz bedziesz miała wieksze problemy niz na poczatku. Polecam błonnik (sprawdziłam na sobie) Ułatwia on przechodzenie pokarmu przez jelita i ma zdolność wiązania wody.
Zawartośc błonnika:
:arrow: suszone brzoskwinie 24g/100g
:arrow: otręby 15g/100g
:arrow: suszone śliwki 1 i migdały 14g/100g
:arrow: rodzynki, graham, groch 7g/100g
:arrow: kukurydza 6g/100g
:arrow: seler 5g/100g
:arrow: por, brokuły 3,5g/100g
:arrow: jabłka, banany, truskawki 2g/100g
zycze powodzenia:*
boozka:)
Nie radze uzywać srodków przeczyszczających. Nie mozesz ich uzywac cały czas, a kiedy wreszcie skocnzysz bedziesz miała wieksze problemy niz na poczatku. Polecam błonnik (sprawdziłam na sobie) Ułatwia on przechodzenie pokarmu przez jelita i ma zdolność wiązania wody.
Zawartośc błonnika:
:arrow: suszone brzoskwinie 24g/100g
:arrow: otręby 15g/100g
:arrow: suszone śliwki 1 i migdały 14g/100g
:arrow: rodzynki, graham, groch 7g/100g
:arrow: kukurydza 6g/100g
:arrow: seler 5g/100g
:arrow: por, brokuły 3,5g/100g
:arrow: jabłka, banany, truskawki 2g/100g
zycze powodzenia:*
boozka:)
Sprobuj pic szklanke cieple wody na przebudzenie, jedz jogurt nat. z otrebami i wypijaj 2 torebki herbaty czerwonej (takiej z apteki w czerownym pubelku ze zdjeciem jednej babki). Moze to pomoze. Moja mama ma taki sam problem i stosuje wlasnie to. dodatkowo nie je ryzu i pieczywa bialego, bo to ja "zatyka", od czasu do czasu wezmie Alax. Ale to wysusza podobno jelito i rozleniwia je.
pozdrawiam
Ech...a ja mam odwrotny problem. Jestem na tysiączku i jem dużo owoców i warzyw, ryb i musli z jogurtami . No i chyba jem za mało "konkretnych rzeczy" ( ryż, chleb...właściwie to wcale) i mnie tak czasami troszke poczyści...wtedy sobie smecte strzelam i po kłopocie...ale to też nie jest miłe....
ee ja też mam z tym problemy :/
ale tak było od zawsze :/
na mnie działają 2tabletki Xenny (tak jak jest zalecane pić)
wkórza mnie to, no bo przecież wody to ja całe hektolitry wypijam :shock:
tata już zaczyna mówić że chyba do mnie hydrant podłączy ;) :lol:
ja też mam tego typu problem...juz nawet uzaleznilam się od figury,ale...od jakiegoś czasu zaprzestalam jakichkolwiek środków..natomiast skorzystalam z czyjejś rady..jak dotąd najbardziej skutecznej..i smacznej:)
a mianowicie
przed snem trzeba zjeść 1 dużą łyżkę sporządzoną z takiej miksturki:
przez maszynkę przekręcić:
20 dkg. sliwek suszonych
10 dkg.moreli suszonych
10 dkg.daktyli
10 dkg.fig suszonych
dodać do tego 10 dkg.miodu
Wymieszać... i tak jak wyżej
Baardzo smaczne..tyle że i kaloryczne
Stosuję to od kilku dni rezerwując na to ok. 150 kalorii acha i dodaję łyżeczkę otrębów
spróbuj
A może joga?
Niektórym pomaga
ancaa, aż 150 kcal i to przed snem :/
dużo i jeszcze na noc
ehh a ja dalej nie wiem co robić :/ w tym tygodniu było jakoś lepiej ale zobaczy się...
3m cie się kochane
ps.jak wam mija długi weekend:>?
a może LEWATYWA :P :P :P :D
Catherinka właśnie chciałam to samo napisać :wink:
czytalam w jakiejś mądrej gazecie niedawno.. wlasnie o lewatywie.. były opisane domowe sposoby jak to to samemu zrobić :) no i ten artykuł ogólnie był afirmacją lewatywy.. ze to takie zdrowe i wogole od czasu do czasu się powinno robić, tak jak nasi pradziadkowie :D:D
... ktoś kiedyś próbował :?: :D
jak tak łądnie piszesz to może ja spróbuje:P kto wie, może mi się spodoba:)
Hihi :P Catherinka - satysfakcja gwarantowana :!:
jak już spróbujesz to czekam na relacje .. :D