Osoby na diecie czesto odczuwają zimno, nawet latem. W "pani domu" przeczytałam,
że trzeba w takiej sytuacji spożywać duże ilości maślanki lub kefiru - podobno ma nas
to ochronić przed wiecznym zmarznięciem :)
Wersja do druku
Osoby na diecie czesto odczuwają zimno, nawet latem. W "pani domu" przeczytałam,
że trzeba w takiej sytuacji spożywać duże ilości maślanki lub kefiru - podobno ma nas
to ochronić przed wiecznym zmarznięciem :)
Dobrze wiedzic ja ostatnio czuje sie jak mieszkaniec afryki obsadzony w realiach epoki lodowcowej :? brrrr zazwyczaj byłam "cieplnokrwista" teraz? bez skarpetek i ukochengo polarka nic nie zdziałam...
no mi wlasnie tez jest ciagle zimno.. juz nawet myslalam ze jakas anemie mam.. :(
mi tez zawsze zimno :) zima to chodze po domu w 2 ciaplych bluzach a latem jak jestem w dl. rekawie to mysla ze jakas chora jestem ze w upale mi zimno :P
Ja mam to samo ale... mam bardzo niskie cisnienie. Zacznijcie cwiczyc, po cwiczeniach prysznic na przemian zimny i goracy i hartujcie skore i cialo.
ja powinnam zyc w tropikach, od urodzenia prawie zawsze mi zimno...
Mi teraz cieplo jest.
Zastanawiam sie, jak to jest, ze wiele z odchudzajacych sie traci okres, odczuwaja zimno, zmeczenie, slabosc, omdlenia. Ja niczego takiego nie mam. A moze niektore z nas wcale nie prowadza takiej diety racjonalnej, jak tu pisza.
ooo to chyba sobie kupie zgrzewke kefiru i wypije na raz :wink:
Ja tak miałam też teraz jest lepeij ale to przez leczenie... i tak często mam zimne dłonie i stopy... To przez słabe krążenie... ja sobie rozaliłam krążenie właśnie takim nieracjonalnym odchudzaniem
xxx
Ja też przez pewnie czas nie miałam okresu po odchudzaniu, choć jechałam na 1000 kcal
a nie jakiejś "diecie" typu "JEDZCIE DZIENNIE 200 kcal". Poszłam do ginekologa i lekarka
dała mi trochę witamin i ziołowe tabletki i teraz okres jest jak trzeba :) Ale wciąż jestem
zimnokrwista :D
A ja słyszałam, że takie zimno (a także zrzucanie stosunkowo niewielkiej ilości wagi pomimo diety i ćwiczeń) często jest objawem niedoczynności tarczycy i że zaleca się wówczas spożywać kelp (wyciąg z alg morskich) + wyciąg z miłorzębu japońskiego (gingko) + witaminę E. Polecam spróbować, a nuż to rozwiąże problem :)
teraz może juz tego nie mam ,ale na początku diety było mi strasznie zimno...
Sa plusy odczywania zimna :lol: Zaczyna się ćwiczyc, żeby było cieplej :wink: Chyba w tym przypadku: ,,nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło''...Gorzej, jak z zimna pod kołdrę idzie się siedzieć 8) To i tak dobrze, ale jesli nie jest się samą w łóżku :wink:
Ja tam sama w lozku niegy nie jestem moj kot zawsze ze mna a jak grzeje. Taki maly podreczny kaloryferek.
ja zawsze mialam zimne rece i nogi. a ogolnie to raczej goraco mi jest:)
zycie jest pelne niespodzianek:)