-
piwko
Hej :) W sobotę idę na imprezkę i będę musiała oblać 18 urodzinki kolegi więc wypiję ze 2-3 piwka :cry: A to ponad 1000 kcal :shock: :cry: Mam nadzieję, że 3 piwka to nie to samo co zjedzenie 3 kotletów schabowych :( Czemu te piwo ma tak dużo kalorii :?: :!: :cry: A jeszcze do tego trzeba będzie torta spróbować :?
-
Jedno ciemne 250 kcal według dieta.pl
Ale wedlug fitnessclub.pl to chyba nie cale dwiescie (180) z tego co pamietam :P
-
mam ten sam problem :( tylko ze w ten weekend ide na dwie 18-stki, za tydzien mam swoja a za 2 tyg. znowu jeszcze jedna ;/ a te cholerne torty maja tyle kcal. ze az strach probowac a trzeba :(
-
Wcale nie trzeba, zapewniam. Wczoraj też byłam na torotwej okazji i nie jadłam tortu (nic nie jadłam właściwie, było po 18.00) i nikt mi wstrętów nie czynił. Wystarczy grzecznie podziękować, i odwrócić głowę. Nie wdawać się w dyskusje, że się jest na diecie. Nie mówię, że było łatwo, bo nie było. Ale się udało i teraz jestem potwornie z siebie dumna.
A co do piwa - wg, mnie jest okropne, nie lubię. A zresztą, jak z każdym napojem - można pić powoli, to wypijesz jedno nie trzy.
Nie szukajmy usprawiedliwień dla objadania się.
-
Nie można być niewolnikiem diety ! jak jestem na imprezce, to jem po trochę wszystkiego, a dodatkowe kalorie spalam śmiejąc się, tańcząc, po prostu bawiąc się !
Jak boicie się przytycia, to zjedzcie pół porcji tortu - to naprawdę nie zaszkodzi, raz na jakiś czas
-
Trzeb azyc pełnia zycia zgadzam sie z moja kochana poprzedniczka, korzystajcie to jest dla ludzi!
-
Dobra jeden dzień nie zaszkodzi :D mam nadzieję... :roll: Zjem za to mniej kalorii przed imprezką :wink:
Kowadelko jedno piwo na całą noc to trochę mało :wink:
A tam będą jeszcze drinki :( też dużo kalorii :x trudno, raz można zaszaleć :lol:
Pozdro :wink:
-
Nie psuj sobie imprezy mysleniem o kaloriach ja tak kiedys sobie zepsułam wpadłam we wsciekłosc, to nie dosc ze ja mialam zjebana impreze to jeszcze inni ...
-
w sobotę nie liczę kalorii :!: :!: :D :D :D
-
Ja robie to zawsze nawet wtedy kiedy wiem ze wykrocze :P
-
Hehe ja wolę w sobotę nie liczyć, po co się pogrążać :wink:
-
-
hejka:D
z tym piwkiem to chyba rozne zdania,ja podziele sie swoim.
to ze jestesmy na diecie nie znaczy ze zadne przyjemnosc nam sie nie naleza:)
ja piwko lubie jestem piwoszem raz na tydzien jestem na broku ze znajomymi wypijam 4 i jakos udalo mi sie schudnac:)
po piwku wzmaga sie apetyt i chodzi o to zeby sie objadac:)po piwku mozna starcic silna wole i to jest blad;)
czasenm nawet wciagu tygodnia wypijam 2 piwka nie liczac soboty jakos nie przeszkodzilo mi to w schudnieciu:)
nie tracice glowy wszystko dla ludzi tylko z umiarem.
sztuka polega na umiejetnosci odrozniania diety od jakiegos przymusu,dieta nie musi byc mordowaniem sie ,dieta to lepszy zdrowy styl zycia!