a ja tez miałam ochote.Ale sobie zjadłam jogurt naturalny i dodałam do niego łyżke kakao i od razu mi lepiej. Nie mam przynajmniej wyrzutów. :)
Wersja do druku
a ja tez miałam ochote.Ale sobie zjadłam jogurt naturalny i dodałam do niego łyżke kakao i od razu mi lepiej. Nie mam przynajmniej wyrzutów. :)
ufff wiec to nie tylko ja mam fioła na punkcie wafelków... :D
O ja też uwielbiam te wafelki familijne i wczoraj zjadłam sobie o smaku chałwowym - pycha :!: Nie całą paczke oczywiście no ale kilka :oops:
To chyba jakas prowokacja :)
Co wy dziewczyny z tymi wafelkami :?:
Ja byłam "lepsza"- wrąbałam Princesse, mleczną, była pycha ( nie jadłam 2 -3 miechy), ale teraz mam wyrzuty sumienia :oops: , mój bilans zakończył się na 1350 kcal :!: :cry: :oops:
Jomate nie ma az tak zle:) JUtro bedzie lepiej :)
jomate tyle przyjemności a przekroczylas limit o tak niewiele... ja tam zawsze sobie w takich chwilach myślę że się opłacało ... :D