-
jak zestawiać produkty?
Witajcie,
Mam nadzieje, że ktoś mi pomoże.
Chciałabym dowiedzieć się trochę na temat łączenia produktów tzn. słyszałam, że podobno nie powinno się jeść ziemniaków z mięskiem, tylko mięsko z surówkami, albo ziemniaki z surówkami. Czy znacie jeszcze jakieś zasady dotyczące poprawnego zestawiania posiłków. Liczę na wasze doświadczenie w "tych sprawach" :wink:
-
Nie łączy się węglowodanów z białkiem. Jedynie produkty neutralne można łączyć z węglowodanami i z białkiem. I to cała filozofia :).
-
-
Jutro wszystko napiszę bo dzisiaj... się uczę na niemiecki :).
-
to mozeja pomoge :wink:
Produkty neutralne:
*tłuszcze(oprocz tych utwardzanych i białych,twardych tłuszczow),np. oleje,nieutwardzane gatunki margaryny z duza zawartoscia nienasyconych kwasow tłuszczowych oraz masło
*zakwaszane produkty mleczne,np.jogurt,kwasna smietana,twarozek,maslanka,kwasne mleko i kefir
*słodka smietana i smietanka do kawy
*gatunki sera o conajmniej 60% zawartosci tłuszczu,np,serek smietankowy,camembert,topiony
*ser biały
*surowe lub wedzone wedliny
*surowe mieso,np tatar
*surowe,marynowane lub wedzone ryby
*warzywa:karczochy,awokado,brokuły,kalafior,fasol ka zielona,cykoria,zielony groszek,ogorki,czosnek,kalarepka,kapusta pekinska,por,swieza kukurydza,botwinka,rzodkiewki,buraki,brukselka,cze rwona i kiszona kapusta,seler,szparagi,szpinak,pomidory,biała kapusta i wloska,cebula,cukinia
*sałaty
*grzyby:pieczarki,boczniaki,kurki,borowiki
*kiełki i zarodki
*zioła ,przyprawy i skorka pomaranczowa
*orzechy(oprocz ziemnych) i nasiona
*czarna jagoda
*niesiarkowane rodzynki
*zołtko
*drozdze
*bulion warzywny
*wysokoprocentowy alkohol(czysty)
*herbaty ziołowe
*preparaty zelujace
To by było z grubsza :)
-
O nie,nie...co do wędlin ,a tym bardziej mięsa,stanowczo nie można zaliczyc do produktów neutralnych!
Przecież to "czyste" białko! :shock: -no chyba,że sš baarzdo tłuste...
Pozatym biały ser tez ma więcej białka niz tłuszczu-więc sš to białka...
Następnie ryby,to też mięso,a więc białko.
Czyżbym się myliła??? :shock: :shock: :shock:
poemi dobrze gada:)-nie należy łaczyć białek i cukrów
Węglowodany to wszystkie owoce,ziemniaki,zboża i produkty zbożowe(kasze,płatki,mški,pieczywo),cukierki,ni ektórzy zaliczajš tu także słodzone serki i jogurty,które z mlekiem maja mało wspólnego.
Białka to: włanie wszystkie mięsa,jajka,mleko,jogurty,kefiry,sery białe,soja,fasola(też białka!)
-
Oj!!Trycka coś narozrabiałas i namąciłaś...:)
Blowya ma rację
-
http://kafeteria.pl/ziu/obiekt.php?id_t=159
na tlenie był niedawno taki artykuł. Nawet miałam zacząć stosować, ale 1000 kalorii i niełączenie to trochę męczące, nie mam czasu na kombinowanie. :lol:
-
Trycka ma rację :D. Wszystko jest jak najbardziej w porządku. Surowe mięso i zakwaszane produkty mleczne są neutralne.
-
Korzystałam z ksiazki Ursuli Summ"Dieta rozdzielna",wiec sie nie myliłam...Własciwie to ja nie rozumiem czemu biały ser sie znalazł wtej grupie...czy mieso...Nie mam pojecia... :?:
-
-
Hmmm...mówicie,że tak było w ksišżce????
JA nigdy nie spotkałam się z takim podziałem,więc stšd moje zdziweienie...
Czyli wychodzi na to,że wbrew chemicznemu składowi w diecie niełšczenia,łaczymy to czego laczyc nie wolno...?? :roll:
Dziewczyny,a możecie napisać co ,w takim razie,zaliczamy do białek,wg tej ksišżki??
-
Hmm...
Produkty z grupy o dużej zawartości białka:
mięso gotowane:
wołowina, np. pieczeń, rolada, gulasz, stek, mięso mielone, sznyclówka;
cielęcina, np. sznycle, pieczeń;
jagnięcina, np. kotlety, udziec, żeberka;
wieprzowinę zalicza się również do "grupy białkowej", nie zaleca się jednak spożywania jej;
gotowany drób:
np. rolada z indyka, sznycle z indyka,pierś z indyka, sznyclówka z indyka, gęś, kaczka, kurczak i pularda;
gotowana kiełbasa:
np. kiełbasa z rusztu, metka, wątrobianka, kiełbasa wołowa, kabanosy, śniadaniowa, szynka gotowana i kiełbasa drobiowa
Gotowane kiełbasy wieprzowe nie są polecane i powinny być zastępowane wędliną drobiową lub wołową;
gotowane, nie wędzone ryby:
np. dorsz, łosoś, okoń, halibut, tuńczyk, makrela, śledź, pstrąg, szczupak i flądra;
gotowane skorupiaki (owoce morza):
małże, krewetki, raki i homary;
wyroby sojowe:
np. sos sojowy, tofu i pasztety sojowe;
jajka
mleko
gatunki sera żółtego z zawartością najwyżej 50% tłuszczu w maie suchej:
np. parmezan, edamski, gouda, tylżycki i ementaler;
gotowane pomidory;
następujące napoje:
herbata owocowa, wino jabłkowe, wytrawne wino białe i czerwone, wytrawne wino różowe (rose), wytrawny szampan, soki owocowe i soki owocowe rozcieńczone wodą;
wszelkie jagody (oprócz czarnych):
np. truskawki, maliny, jeżyny;
owoce ziarnkowe (oprócz miękkich, słodkich jabłek):
np. kwaśne jabłka, gruszki i pigwy;
owoce pestkowe:
np. morele, brzoskwinie, wiśnie;
winogrona;
owoce cytrusowe:
np. pomarańcze, cytryny, grejpfruty; sok cytrynowy może być używany w niewielkich ilościach jako przyprawa do potrwa "węglowodanowych";
owoce egzotyczne (oprócz bananów, świerzych fig i daktyli):
np. mango, marakuje, papaja i ananas
Przepraszam za ewentualne literówki...
-
hm...ciekawe to, ciekawe....
to kto teraz zbierze to do kupy w jeden poscik? i moze przyklady zestawnien?
-
Sorry,ale ten podział jest niezgodny z naturš chemicznš tych produktów...
Czyli to nie jest właciwie dieta niełaczenia prawdziwych białek z prawdziwymi węglowodanami,tyko wg widzimisie autorki :roll:
No i dziwne z tymi gruszkami...bo one raczej maja dużo fruktozy...hmm,podobnież winogrona...-podoba mi sie nagłówek::produkty z grupy o dużej zawartoci białka" :P -no w owocach białka to z lupš szukac...
Dziewczyny,a wy akceptyjecie taki podział?albo stosujecie?i co daje to co?
JA też kedy stosoałam te dietę,ale wg zupełnie innego podziału i przyniosła skutek...więc sorry,że tak piszę,ale strasznie mnie to dziwi.
Pozdrawiam :!:
-
blowYa a jaki podzial stosowalas ? Bo ja nie mam pojecia jak laczyc te skladniki ...
-
ponawiam pytanie zrodlanki...
Jaki podziala stosowalas BlouYa??
no i dziewczyny...jakby polaczyc diety: "1000kcal" i "nielaczenia"..
czy efekty bylyby dobre? napewno tak! :D
-
JAko białka,brałam "prawdziwe" białka: jajka,jgurty,twarogi,wszystkie mięsa,mleko,pestki dyni i orzechy,ryby,soja
Węglowodany:pieczywo,ziemniaki,kasze,ryże,banany , no i słodkie owoce(tak na wyczucie,tylko te najsłodsze np.winogrona,liwki,morele,gruszki),makarony,kuku rydza,fasola(tzw.groch),groszek cukrowy
Tłuszcze-masło,olej,margaryny
Neutralne:mietana,sery żółte,wazrywa
Jak czego nie wymieniłam,to pytajcie.
Nie łšczy się białek z węglowodanami,a pozostałe kombinacje sš dozwolone.
No,a jak czego nie wiedziałam,to brałam to "na chłopski rozum",sprawdzajšc czy dany produkt ma więcej białka,czy węglowodanów...
-
aha to juz wiem wszystko :) Thx wielkie :) Juz wszysto jasne :)
-
i mowisz ze schudlas? hm.. ale oczywiscie porcje jedzenia musza byc zmniejszone,
czy po prostu jesz, ale nie laczysz bialek i weglowodanow- i chudniesz?
hm...
po jakis=m czasie widzialas efekty?
jak sie czulas na tej dietce?
nie brak bylo ci ziemniaczkow do kotleta lub kotleta do ziemniaczkow?
bo dla mnie to jak jednosc :oops:
-
ja np. bardzo libie serek + chebek razowy (czyli bialko+ weglowaodany) :( czyli odpada. A jeszcze jedno pytanko teraz mi sie tak nasunelo : dlaczego sie tego nie laczy ??
-
z tego co wiem:
organizm zeby spalic weglowodany musi wytworzyc enzym X
a zeby spalic białko musi wytworzyc enzym Y
i potem w zoładku enzymy kłócą sie za soba i jeden drugiemu nie pozwala pracowac
Slabiej trawimy i odklada sie tluszcz.
Jesli sie myle prosze zeby ktos mnie poprawil :D
-
-
Hej!
:arrow: AAaniaAA: schudłam 7 kg w ciągu ok 2 m-cy,oczywiście przy ograniczeniu jedzenia;czułam się dobrze,nie gorzej niż wcześniej :)
Ziemniaków nie brakło,bo od zawsze nie lubiłam tzw.tłuczonych i zaprawianych tłuszczem :wink: -więc to była ulga...a kotletów smażonych też nie jadłam na tej diecie,i do tej pory mi zostało.Chociaż już teraz "łączę"(a wage nadal utrzymuje :D ).Bo mimo wszystko jest to kłopotliwe,zwłaszcza gdy mam zajęcia(a diete zastosowałam w wakacje).
Z tymi enzymami to masz rację :!: :) ,a ja jeszcze czytałam,że ma to zwiazek z biochemia:tzn.jeśli jeszc bialko,to aminokwasy zasilaja mozg, i nic sie nie odklada,bo wszystko jest wykorzystywane.Jesli dodasz weglowodany,to aminokwasy beda"szły" do mózgu,a cukry(które są w tym momencie niepotrzebne) beda ulegały przemianom do tłuszczy.Podobnie,jak same weglowodany-zostaną odrazu wykorzystane.
:arrow: Źródlanka: jesli to jest słodki serek homogenizowany,albo jogurt,to możesz uznać go za węglowodan,jeśli naturalny-wtedy jest to białko i łaczenie z chlebem raczej odpada :cry:
Moje zdanie jednak jest takie: polecam bardziej dietę 1000 kcal,ale z częściowym łązczeniem.Np.NA sniadania czy kolacje jem kanapki z wedliną,ale na obiady jem czysto białkowe lub czysto weglowodanowe :wink: -to taka moja modyfikacja :P