witam,mam pytanie: ile mozna pic kawy podczas diety?ja pije trzy kubki rozpuszczalnej dziennie ale jestem chyba juz od niej ulalezniona to raczej nie zdrowe pic tyle kawy.
Wersja do druku
witam,mam pytanie: ile mozna pic kawy podczas diety?ja pije trzy kubki rozpuszczalnej dziennie ale jestem chyba juz od niej ulalezniona to raczej nie zdrowe pic tyle kawy.
witam
kawa ma tylko 5 kalorii wiec chyba nie ma wpływu na diete ale z tego co wiem wypłukuje magnez z organizmu. Do każdej kawy powinno sie zjeść kostke gorzkiej czekolady a to juz troche przeszkadza diecie.Pozatym kawa rozpuszczalna jest chyba mniej szkodliwa niz taka sypana :D
Tak to prawda ze kawa wypłukuje magnez wiec zawsze troszke cukru ... :)
Trochę za dużo pijesz tej kawy. :? Po pierwsze jak juz wspomniały popredniczki :) wypłukuje magnez i ogólnie jest niezdrowa(szczególnie moca, podobnie jak herbata), a po drugie nie sprzyja diecie :? Też piję kawę, ale bardzo rzadko, ze słodzikiem( też niezdrowy, ale nie umiem pić gorzkiej) i z dużą ilością mleka. Trochę więcej kcal, ale za to sama przyjemność :) Będąc już w temacie, to jakie kawy najbardziej lubicie :?: Ja najbardziej lubię te najzwyklejsze kawy, z mlekiem oczywiście :)
Jestem wielką miłośniczką kawy i nie zgodze sie z tym, że nie sprzyja diecie :D Kawa troszeczke przyspiesza metabolizm (to nawet było w poradach portalu Dieta.pl), więc nie hamuje chudnięcia! Fakt, wypłukuje mikroelementy z organizmu, ale bez przesady... Ja piję codziennie 1 tabletkę musującą magnezu i łykam zestaw witamin Wigor. Jest tyle niezdrowych rzeczy, których sobie musimy odmawiać, że chociaz kawie można darować... :wink:
3 kawy dziennie, to nie jest źle, ja potrafie wypić nawet 5 :oops: Taki jest skutek genialnego prezentu urodzinowego, który dostałam w lipcu: ekspres ciśnieniowy :lol: Od dawna o nim marzyłam, więc teraz łapie sie na tym, że w jednej chwili na niego patrzę, a w drugiej już siedzę z filiżanką małej czarnej...
Właśnie, zazdroszczę Wam, że lubicie kawę z mlekiem i oszczędzacie swoje żołądki. Ja pije tylko czarną i gorzką, ew. ze szczyptą cynamonu. Ostatnio odkryłam Davidoff Dark Roast, jest rewelacyjna!
Pozdrawiam wszystkich kawoszy :D
Też kocham kawę. Jestem totalną kawiarą i nie potrafię sobie odmówić przyjemności wypicia kubka czarnej sypanej kawy. A jak kiedyś dorobię się ekspresu ciśnieniowego to już w ogóle - masakra 8) Trzeba sprawiać sobie w życiu małe przyjemności...
Kawa działa jak termogenik - przed ćwiczeniami pomaga dodatkowo spalać tłuszcz, ale jak wszystko w nadmiarze szkodzi, z rozsądkiem jest obojętna, a pita umiejętnie nawet zdrowa :)
zgadzam się 8)
p.s. ale nie piję kawy, bo nie lubię bez cukru :wink:
Kocham kawę. W domu piję tylko expresso, w kawiarnich czasami mrożoną. Nienawidzę słodzonej i z mlekiem. Święty spokój i filiżanka mocnej kawy to dla mnie raj.
ja najbardziej lubię inkę 8) nawet nie trzeba słodzić, bo jest słodkawa