-
drgawki po alkoholu
zawsze gdy wypije alkohol to na drugi dzień mam drgawki. cała się częse nie wiem dlaczego. boje się, że to może być jakiś objaw choroby. nawet jak pije to mam drgawki. pije tylko na imprezach przeważnie co sobotę. ale ostatnio trochę przestalam, i jak znowu wypilam po 3 tyg . to strasznie zwracałam. prosze napiszcie mi co to w3ogóle jest!! nie che z niego zrezygnować na imprezach. odp :lol:
-
a dużo tego alkoholu pijesz?
bo jakby się tak porządnie napić, to na nasętpny dzień to trzęsie delirka :)
ale wydaje mi się, że to naprawdę dużo trzeba wypić...
-
Jeśli jesteś na diecie i mało jesz, to nic dziwnego, że na drugi dzień po imprezie Cię trzęsie, nawet jeśli mało wypiłaś. Masz poprostu kaca :D :wink:
-
nie słyszalam, żeby na kacu kimś trząsło
A tak w ogóle alkohol na diecie? Bez jaj..... W małych ilościach od czasu do czasu rozumiem, ale nie zeby sie upijać, luuuuudzie
-
Qwerq delirka na kacu, to normalne. I nie mówię tu tylko za siebie. A co do picia alkoholu na diecie, to też nie popieram jednak, jeśli zdarzy się jakaś okazja, która się już nie powtórzy (np. moja studniówka w lutym) ni mam zamiaru się ograniczać, tylko wrzucić na luz.
-
pamiętajcie, że ważąc mniej, chudnąc, jedząc mniej lub też mając pusty żołądek (bądź wszystkie te opcje na raz) szybciej się upijamy
-
oj wiem, coś o tym. Zanim zaczęłam dietę miałam bardzo mocną głowę, moi koledzy zachwalali, że zawsze mogą ze mną usiąść i porządnie się napić :wink: A teraz wypiję 2,3 piwa i już jest mi baaardzo wesoło. Już nie nadaję się do tego sportu :cry: Ale to dobrze, przynajmniej ekonomicznie i kcal w tyłek nie włażą.
-
ja własnie tak samo, dlatego teraz prawie nie piję (tylko na specjalne okazje)
-
jeju a ja po 2-3 piwach to juz jestem baaardzo ciepla. ale jak przesadzilam w sylwka to na drugi dzien trzeslo, slabo mi bylo, zwracalam i wogole ciapki przed oczami. tylko ze to byl kac po wodce. 8) ostatnioodbijam od alkoholu i czuje sie duzo lepiej i nie mam ochoty wgole na procenty.
-
natalka86 Jak bys opisywała moja histrorie :lol: Kiedys tzn przed dieta nie było na mnie mocnych ( srednio 8 mocnych a ja dopiero sie rozkrecałam) :lol: teraz zzanim zdąze złapac "faze" juz mi niedobrze i kierunek kibelek.Dlatego odkąd jestem na diecie czyli pół roczku wypiłam moze 3,4 piwa to wszytsko i 1,2 drinki..
Praktycznie abstynencja...Chcoc z drugiej strony jest to ekonomiczne 1 piwko a mi juz wesolutko 8) :wink:
-
HEHEHEH :lol: :lol: :lol: :lol:
-
a ja piłam alkohol także podczas diety :roll: wiem, wiem, że to źle :? nawet sie upijałam z przyjaciółmi, ale ostatnio doszłam do wniosku, że nie lubię alkoholu, no jakiś szampan to tak, raz na jakiś czas...właśnie dziś są urodziny mamuśki, więc tak, do tego tort :lol: dużo tortu, ale to z własnej woli, bo "oszczędzałam" kalorie w ciągu dnia :wink:
hmmm hmmm...też mam tak samo, dziś wypiłam 200 ml szampana i było mi wesooooołooooo :wink: :shock: :wink:
-
a ja mam ochote na Leszka.....ahhh....zimny zielony i prosto z butelki....mmm...
szkoda ze mi nie wolno gazowanego.... no wogole alkoholu ale przymknijmy na to oko ;)
ja sie przerzucilam od jakiegos czasu na wino....mam wytłumaczenie, że na trawienie ;) przy moich problemach z jelitami to całkiem logiczne... ;)))))
jakie plany na Andrzejki badź Sylwestra?
-
andrzejki napewno imprezka a co do sylwka to jeszcze nie planuje dobre sa imprezy nie planowanie :twisted:
-
-
Oj dziewczyny. Alkohol na diecie to cos zabojczego.
1. Jecie malo
2. pusty zoladek, podrazniacie blony sluzowe zoladka
Jesli juz musicie cos wypic to lepiej wziac lampke wytrawnego wina pol na pol z woda. Zjedzcie cos tlustego nawet kawalek wedzonego boczku nie upijecie sie tak szybko, miedzy jednym a drugim drinkiem wypijcie dwie szklanki wody z cytryna. Na imprezie mowcie ze pijecie gin z tonikiem.
Opuszczajcie impreze przed koncem wtedy macie lepsze wspomnienia i mniej wypijecie.
At tak w ogole to szkoda diety, same puste kalorie, zle samopoczucie.
-
hm a ja tam lubie od czasu do czasu poczuć "fazke" upojenia alkoholowego i nic na to nie poradze, jestem młoda szaleje... : ]
rozcienczone wino? ble wogole wolabym nie pić ; )
i powiem tyle....nie odchudzam...i na Andrzejki zamierzam sobie pozwolic na nieco wiecej bo mam juz długa abstynencję ; ) więc moge raz zgrzeszyc... : ]