By żyć ze sobą w zgodzie, czyli Dexter na diecie!
Witam,
decyzję o odchudzaniu podjąłem spontanicznie, aczkolwiek długi czas myśl o tym, że trzeba zmienić coś w swoim wyglądzie kołatała się po głowie. Wreszcie przebiła się przez gąszcz "zagłuszaczy" i podjąłem walkę! Pomimo początkowych problemów (czytaj -> organizm nie tak chętnie chciał równie mocno walczyć co głowa) wystartowałem blisko 3 tygodnie temu.
Po wytężonej lecz w miarę krótkiej walce mogę odtrąbić wszem i wobec - mam pierwsze sukcesy! Dlatego postanowiłem założyć temat by teraz sukcesywnie się nimi dzielić z całą społecznością tu obecną. Jeśli czytacie dajcie znać, będzie miło że ktoś w ogóle to czyta.
Zaczynajmy więc...
Odp: By żyć ze sobą w zgodzie, czyli Dexter na diecie!
Poniżej krótka notka z wydarzeń minionych 3 tygodni.
16.02.2015
Waga startowa - 90,6 kg
26.02.2015 -
waga - 87,6 kg
pas - 101 cm
-----------------------------------------------
organicznie spożytych kalorii o 2/3
-----------------------------------------------
8.03.2015 -
waga - 84,6 kg (spadek o 3kg w ciągu tygodnia)
pas - 98 cm (spadek o 3cm w ciągu tygodnia)
---------------------------------------------------
do ograniczenia kalorii dodałem codzienny trening na rowerze stacjonarnym 30 min. - ok. 7 km przejechane - ok. 100 kalorii spalone)
---------------------------------------------------
Odp: By żyć ze sobą w zgodzie, czyli Dexter na diecie!
Dzisiejsze statystyki są dalej korzystne. Waga sukcesywnie spada, samopoczucie rośnie w górę. Organizm już się przyzwyczaił do nowych warunków i chudnie!
Waga aktualna - 83,9 kg
Słów kilka o jedzeniu.
Wyeliminowałem:
- słodycze - 0
- napoje i soki w kartonach - 0
- przekąski - 0
- białe pieczywo - 0
- majonez i inne sosy - 0
- ziemniaki - 0
- słodzę - prawie wcale
Jem:
- grahamki
- owoce
- warzywa
- kurczak
- nabiał
- ryby
- piję wodę mineralną
Odp: By żyć ze sobą w zgodzie, czyli Dexter na diecie!
gratulacje, bardzo fajnie masz rozpiske diety, chyba zacznę stosować podobną