od 4 dni robie 8 min abs przyznam sie nie wyrabiam a miesnie brzucha mnie tak bola ,ze cos strasznego ale nie poddaje sie i cwicze codziennie :wink:
Wersja do druku
od 4 dni robie 8 min abs przyznam sie nie wyrabiam a miesnie brzucha mnie tak bola ,ze cos strasznego ale nie poddaje sie i cwicze codziennie :wink:
ja też miałam zakwasy jak robiłam dlatego stwierdziłam że będę tylko robiłš to podstawowe ćwiczenie...
i do dzi spokojnie robie po 80 abs na brzuch :D
Ja też jak zaczynałam to miałam zakawsy na brzuszku... ale ćwiczyłam i po jakiś kilku dniach zakwasy zniknęły a zaczęły się formować i pokazywać ładniutkie mięśnie :)
Ja tez tak mialam na początku cwiczen abs,ale po 2 dniach zniknęly;) robie te cwiczenia od ok 2 tyg i juz zakwasy sie nie pojawiły:] Najlepszy na zakwasy jest ruch.Podczas ruchu krew szybciej krązy, zbiera z mieśni kwas mlekowy odpowiedzialny za ich bole i kieruje go do wątroby gdzie jest neutralizowany. Gdy brakuje ruchu to kwas zostaje tam gdzie byl i miesnie caly czas bola:/ A wiec dziewczyny wytrzymajcie bol i cwiczcie :D [/b]
Zakwasy są zawsze na początku, ale gdy się ćwiczy regularnie, to mięśnie przyzywyczajają się do wysiłku i zakwasy znikają. Ja po filmikach 8 minute też miałam zakwasy, ale tera, po 2 tygodniach dziennego ćwiczenia zniknęły i nawet szyja mnie już nie boli:]
Ja jestem na 21 dniu A6W i jeszcze nie miałam zadnych zakwasów :D. Nieźle wycwiczona jestem no nie - :D?
Ale to dzieki temu ze przez chyba dwa lata cwicze własnie ABS, znaczy nie tak ze codziennie :P ale powiedzmy ze srednio by wyszło 4 razy w tyg hihi. Pamietam zee na początku tez nie wyrabiałam, ale teraz to wydaje mi sie ze te cwiczonka jakby troche za lekkie ... :roll: . Ale i tak są swietne, jak skoncze szóstke to potem przez miesiac bede robic ABS a potem drugi raz 6 :p
Na zakwasy swiewtne jewst rozciaganie zaraz po cwiczeniach, a gdy juz sie pohawia to rozgrzewanie i masowanie.
dzieki za rady ,wlasnie tak myslalam pokonac boli ruszac sie dalej wiec 8 min abs robie codziennie, a c do karku to pod koniec cwiczen boli miejmy nadzieje ze to tez minie :lol:
na zakwasy dobrze robi ciepła kąpiel, wizyta w saunie i picie mleka ;)
a kark przy ćwiczeniu brzuszków przestanie boleć, jak nauczycie się prawidłowo trzymać głowę - nie przyciskać brody do klatki piersiowej i nie zadzierać jej za bardzo w stronę sufitu. jak się trzyma głowę nieruchumo w naturalnej pozycji, wówczas kark nie boli. krótko mówiąc, trzeba unosić tułów siłą mięśni brzucha a nie "machać" głową.
to samo przychodzi z czasem. kiedy już mięśnie brzucha są silniejsze i nie ma potrzeby pomagania sobie "ciągnięciem" głowy.
omega słusznie napisała :)
Dla mnie na zakwasy najlepsze jest dalsze ćwiczenie. Kiedy już sie rozruszasz to boli duzo mniej :). Ale tak własciwie to ja lubie mieć zakwasy :P bo wtedy wiem że odwaliłam kawal dobrej roboty :D . chociaż zdarzały się takie historie że nie mogłam spać w nocy bo zakwaszona byłam od stóp do głów i kazdy ruch, kiedy chciałam sie przekręcic na łózku, sprawiał mi ból :]
Nie zapominajmy ze zakwasy niszcza miesnie...
Ja mam wlasnie zakwaszone lydki. Trosze sobie pobiegalam przez ostatnie dwa dni. Niewiele, moze z 15 min dziennie, ale daaawno nie biegalam.
Ledwo chodze. Wczoraj juz mialam lekkie zakwasy, ale chcialam je rozruszac :) no i dzis zwijam sie z bolu :shock: Ciekawe kiedy przejdzie :D
Masuj lydki, nasmaruj kremem (jesli masz jakis rozgrzewajacy to jeszcze lepiej) i mocno masuj. Wieczorem wez goraca kapiel a na noc jeszcze raz wymasuj i zaloz podkolanowki.Cytat:
Zamieszczone przez orzechowa
No może teraz już tak czesto nie mam zakwasów, brzuch, łydki, uda to musiałabym naprawde mocno sforsowac zeby sie tam zakwasić. Gorzej jeśli na treningu ruszamy te mięsnie które ... ządko ruszamy, np grzbiet i ogólnie mięśnie na plecach.
dlaczego zakwasy niszczą mięśnie? nie wiedziałam o tym
Prosze: http://www.sfd.pl/temat185552/ :)Cytat:
Zamieszczone przez omega83
Zakwasy tez czesto wylaczaja Cie z cwiczen na nastepny dzien bo nie dajesz rady... Dlatego najlepiej robic rozgrzewke i nie forsowac sie przy nowych cwiczeniach i zwiekszac stopniowo ich intensywnosc.
Przed i po cwiczeniach dobrze sie rozciagnac. To tez pomaga zapobiegac.
ciekawy artykuł
zawsze myślałam, że zakwasy to właśnie odkładanie szkodliwych produktów przemiany materii, które odkładają się z powodu niedostatecznego dotlenienia
dzięki Rudakotko
no właśnie, ja też tak myślałam, w podręczniku od bioli tak było :/