Pielegnacja ciala w czasie odchudzania
Witajcie Kochane!!!
Troszeczke moze nie na temat, ale szukalam i szukalam dogodnego miejsca by poruszyc ten temat i mysle, ze wlasnie tu miejsce jest jest najodpowiedniejsze:)
Wszystkie cierpimy na nadmiar tkanki tluszczowej w naszych slicznych, mieciutkich cialkach, to przeciez nie grzech, ze lubimy czasami dobrze zjesc, grzechem jest siasc z zalozonymi rekoma i narzekac, ze jest sie grubasem, najwazniejsze to probowac co sil, nie uda sie tym razem, uda sie nastepnym, przynamniej nigdy nie jest nudno:) to cudowne miec cel i darzyc do niego:) ale nie o tym chcialam...
Mysle, ze wszystkie zdajemy sobie sprawe z tego, ze nie wystarczy cwiczyc i byc na diecie, zeby slicznie wygladac, bardzo wazna sprawa jest odpowiednia pielegnacja naszej zmaltretowanej chudnieciem i tyciem skory. Skory calego ciala, nie tylko skory twarzy. Napewno tez kazda z nas zdaje sobie sprawe z tego, ze nie wystarczy kupic za grube pieniadze jakiegos cudownego kremu odchudzajacego i dzieki niemu stracic na wadze.
W takim razie do dziela Skarby kochane, przeznaczmy czas, ktorego zbyt wiele tracilysmy na niezdrowe jedzenie i uzalanie sie nad soba (bo ktoz tego nie robi:)), na pielegnacje naszych cialek, niewielki to wysilek, ale naprawde warto poswiecic na niego tych kilka chwil, po pewnym czasie wejdzie nam to w krew jak poranna kawa i nie bedziemy wyobrazaly sobie zycia bez wtarcia balsamu po kapieli:) Tak samo chcialabym poruszyc bardzo wazny, gdyz dotyczacy kazdej z nas, w szegolnosci w okresie wakacyjnym temat, usuwania niechcianych wloskow.
Wywleczmy nasze problemy "skorne" na swiatlo dzienne: nasze cellulity, wloski w najmniej oczekiwanych miejscach, wrastajace wloski, sucha czy tlusta cera, krostki, nadmierne pocenie, opryszczki, potowki, zaskorniki, paznokcie, uczulenia, przetluszczajace sie wloski, a takze te slabe i polamane,.... itd itd... i pomozmy sobie na wzajem, kazda z nas ma tysiace doswiadczen, ktorymi mozna sie podzielic by pomoc innym.