-
Sylwester
Juz niedlugo Wigilia, a tydzien pozniej Sylwester i odwieczne pytanie co tu robic w ten nietypowy wieczor :?:
Domowka, Club czy tez randka z telewizorem? Czy moze cos bardziej kreatywnego, innego.. ? Co planujecie na Sylwestra? Co bedzie a co Wam sie marzy?
Z mojej strony, przyjemnie byloby spedzic ten wieczor w gorach, w jakies chacie goralskiej, kolacyjka, pozniej cieple wino i poprostu przytulic sie do partnera. Ale w rzeczywistosci bedziemy tylko my i 4 sciany. Domowka, Club odpada, bo nikogo w zasadzie nie znamy :roll: I tu pojawia sie problem: Co by zorganizowac, aby bylo milo?
-
mi się marzy wyjazd z chłopakiem na Słowacje. mały hotelik, basen, sauny...rozmarzyć się można.ale 1 problem- rodzice!! powiedzieli, ze może będę mogła jechać jak poprawie oceny, a wiecie jak z tym jest ;)
a to jest nawet realne. już mnie zaprosił. kurcze to byłby chyba najpiękniejszy możliwy sylwester! trzymajcie kciuki! :*
-
halsowa, w takim razie powinnaś się wziąć w garść i te oceny poprawić :P
motywację masz :D
ja mam dwa wymarzone wieczory sylwestrowe- jeden to właśnie wyjazd w góry z paczką znajomych, do jakiejś chatki drewnianej, wspólne picie grzańca przy kominku, mam ten obrazek przed oczyma :) góralskie swetry, skóra na podłodze :roll:
a drugi to jakiś elegancki bal, faceci w garniturach, kobiety w sukniach balowych...
w tym roku nie będzie jednak ani tak, ani tak :)
i w sumie jeszcze nie wiem co będzie :P
wiem tylko, że nie chcę iść do klubu, bo to dla mnie żaden sylwester, impreza jak impreza :wink:
-
w tamtym roku mieliśmy piżama party, bo byłam chora... był to nasz pierwszy sylwester i bardzo udany :D w tym roku pewnie spędzimy go w domu z synkiem, ale marzy nam się wyjście na imprezę albo raczej wyjazd we dwoje :wink:
-
Hmmm:roll:
1. góry... :roll: miały byc ,ale kasy ni mo :( moze za rok?
2. Bal ...
3. paczka ukochanych znajomych i mój misiu ;)
luxne pogaduchy ;)
i jego cudowne ramionka..niezastąpione ;)
-
mi sie marza jakies gory, moze wyjazd do Zakopanego ze znajomomy, nauka jazdy na nartach, goralska chatka, piwko, winko...moze kiedys :wink:
-
No i co? Ostatecznie zasnelam okolo 23:00 - nawet do polnocy nie doczekalam :lol: Taki to byl moj sylwester :lol:
-
Witam wszystkim jestem tu nowa :D a to moj pierwszy poscik :D
No wiec ja w sylwastra zrobilam sobie mala imprezke z kuzynkami xD
Bylo swienie :D:D i wyszlo tak ze poszlam spac dopiero o 5 rano xD puzniej musialam to wszystko odespac... :lol:
-
mimo, ze sylwek nie zapowiadal sie fajnie, bylo calkiem milo :)