-
Wczorajszy Superwizjer
Czy widziałayscie wczoraj na TVN o 22:30 reportaż o dziewczynach anorektyczkach i o Kamili, ktora w wieku 18 lat umarla z powodu anorekscji. Na 4 dni przed smiercią wazyla 35 kg i nie potrafila przestac sie "odchodzac".
Lekarze i psychologowie stwierdzili, ze niejedzenie to taki sam nalog jak alkoholizm czy narkotyki....
Czy naprawde mozna sie uzaleznic od niejedzenia???
-
mozna.a najgorsze bylo to ze jak to ogladałam to cwiczyłam mocno i zawziecie zeby spalic kalorie zjedzone w jabłkach :(
-
Można się uzależnić i to bardzo łatwo. Np po zrzuceniu kilogramów, przy wadze jaka powinno sie juz utrrzymać osoba X patrzy w lustro i ciągle jej sie wydaje, ze jest gruba. Widzi wałki tłuszczu, których nie ma, widzi krągłości kobiece, widzi grube nogi, gruby brzuch, grube wszystko. No i odchudza się dalej... Staje 3x dziennie na wagę, nie słucha bliskich osób, które mówia, że wygląda jak szkielet, ma zanik miesiączki (w przypadku kobiet), anemię, jest ospała, senna, apatyczna... i odchudza się dalej... mimo, że na kościach wisi juz tylko skóra... To straszne...
-
dla mnie to taki sam nalog jak alkoholizm i narkomanizm. niestety jesli ktos nie chce wyzdrowiec to nie wyzdrowieje. chociaz moze nawet ana jest gorsza od poprzednich chorob, bo tak dalece siega w dusze rozum ze zawsze tam bedzie.to smutne bardzo smutne. takie zamkniete kolo smierci. i jaki paradoks! w czasach kiedy wszystko w sklepach jest kiedy mamy ronego rodzaju towar , jedzenia do wyboru do koloru ktos dokonuje wyboru o zaglodzeniu sie. zasmuca mnie to i przeraza glownie dlatego ze wiem ze ja tez moge zahorowac i kazda inna dziewczyna chlopak z tego forum . kazdy kto choc troche chce schudnac. najgorsze sa chwile kiedy zostaje sie samemu i mysli sie albo sie czlowiekowi wydaje ze przytyl ze musi szybko cos zrobic, ale u mnie wtedy wlancza sie glos :poczekaj ! odchudzasz sie zdrowo! to tylko twoja wyobraznia. spokojnie. poszukaj innej przyczyny twojego samopoczucia."
jak us;uszalam te ich przykazania... jest to dla mnie cos przerazajacego i okrutnego. smutne.
-
Tylko te dziewczyny zupelnie inaczej mowily, :? one byly swiadome tego, ze sa chude. Chcialy jesc, ale nie mogly, :? fizycznie nie dawaly rady jesc,
organizm nie przyjmowal pokarmow....
Odzywczaił sie... :?:
-
duzo w tym prawdy, co mówisz yasminsofija. Głód na świecie występuje w krajach wysoko rozwiniętych i nisko rozwiniętych. Najmniejszy problem jest w krajach rozwijających się. Ten paradoks wynika z tego, że w krajach slabo rozwiniętych jest typowy głód - brakuje jezenia, a w krajach wysoko rozwiniętych, mimo, że nadwaga jest na dzien dzisiejszy prawdziwa epidemią, to ludzie tak naprawde sa niedozywieni (mimo, że ważą powyżej 100kg), gdyż to, co jedza nie zawiera składników odzywczych, a jest tak zwanym "zapychaczem"
No ale to tak tylko napisałam odchodząc z leksza od tematu, taka ciekawostka
-
Betsabe to nie jest tak, że one nie są świadome tego, że wygladaja jak kosciotrupy....kiedy programowa Julia trafiła do szpitala z wagą 24 kg...byłam przy niej...widziałam jej walke, jej łzy...świadomie stoczyła sie na dno....i mimo ze chciała jeść zyc normalnie, wielokrotnie mówiąc sobie "dośc tego" po prostu nie mogła......strach przed normalnością jest silniejszy....kobieta musi sobie uzmysłowic swoje prawa.....w tym prawo do jedzenia... Anokresja, bulimia to skomplikowany problem....który tak naparawde rozumieja tylko chorzy...tak samo jak tylko ten kto ćpał here wie co oznacza jej brak...i nikt inny tego nie zrozumie..
-
ja chciałabym zeby ktos pomoógl mi wyjsc z nalogu liczenia kazdej małej kcal...ale nie wiem do kogo i gdzie sie zglosic
-
Najlepiej do najblizszej przychodni, tam podadza wszystkie potrzebne informacje a jesli bedzie mozliwosc to umowia na wizyte do lekarza specjalisty
-
a nie orientujecie sie kiedy bedzie powtorka :?: :?: