Tak jak w temacie... Jak pohamować chęć na słodycze.
Ja uwielbiam słodycze, przeróżne batoniki, ciastaczka i napoje słodzone. Jak Wy hamujecie chec na batonika, czy oranżadę?
Wersja do druku
Tak jak w temacie... Jak pohamować chęć na słodycze.
Ja uwielbiam słodycze, przeróżne batoniki, ciastaczka i napoje słodzone. Jak Wy hamujecie chec na batonika, czy oranżadę?
Ja patrze na swoje nogi i przyciasnawe spodnie -- które rok wcześniej były luźne ! I się odechciewa
A ja myśle tak : Po co mam zjeść tego batona i cieszyć się nim przez minute skoro później pójdzie mi to w boki , nie pomoże w diecie i sprawi że będe miała wyrzuty sumienia do następnego dnia ?
Wiem że jest to bardzo trudne ale trzeba wytrwać !! :D Najlepiej jest- jak ma się w domu coś słodkiego co sprawia że o tym myślimy i chcemy to zjeść - oddać to komuś ( np siostrze ) czy coś w tym stylu lub schować to ( pozbyć sie w każdy inny sposób ) i zapomnieć o tym że coś takiego istnieje w domu ... ;P
Hewson - pozbyć się w inny sposób? 8)
To może wyrzucimy przez okno sąsiadce na głowę hehe ^^ lol
Mój sposób to mycie zębow miętowa pastą(gdy chce się jesć) i picie zielonej herbaty :P
A co takiego ma pasta miętowa do zębów, że po umyciu odrzuca cię od jedzenia ?! :shock:
miętowy smak :)
Tak samo dziala herbata miętowa, ale jej nie lubię :P
No bo powiedz sama - czy masz ochote na jedzenie zaraz po umyciu zębów?
NIE
Dlaczego?
- bo Ci żal, że znowu sie zęby "pobrudzą" :lol:
- bo czujesz smak mięty w ustach
Aaaa jeśli o to chodzi to mi też jest zawsze żal ;]
Bleee smak pasty miętowej + słodycze ochyda :x ! A co do pomysłu pozbycia sie batona w inny sposób (wywalenia go przez okno na leb sasiadki :lol: ) to jestem za bo moja sasiadka jest straaasznie wredna :x A jak mnie słodycze kuszą to je rozdaje po całym domu :D
chrom bardzo dobrze poskramia apetyt na słodycze i z ta pastą też prawda :D
Jestem zupełnie nowa w tym serwisie;) Nie wiem jak mnie przyjmiecie... Narazie spróbuję na tym małym forum;))) Nie wiem czy mogę... ALe serdecznie Was witam!!!:D
A więc jak ja hamuję chęć na słodycze???To trudne, jestem strasznym "Łasuchem" ale już od trzech dni nie miałam w ustach nic słodkiego, przestałam nawet słodzić cherbatę, na początq to było straszne ale teraz już umiem sobie z tym poradzić! Postawcie sobie jakiś cel dla kogo chcecie schudnąć! I kiedy tylko spojrzycie na słodkości pomyślcie sobie o tym po co chudniecie... Ja to robie dla przyjaqciela, w którym się zakochałam!
Powodzenia!
(:PoOOozDroOOoL:)))