NO dzisiaj pierwszy dzień diety jakos idzie a jutro mam spr z informatyki ...a na dodatek przez godzine pradu nie było....a jak wam dzień zleciał? :D
Wersja do druku
NO dzisiaj pierwszy dzień diety jakos idzie a jutro mam spr z informatyki ...a na dodatek przez godzine pradu nie było....a jak wam dzień zleciał? :D
:) :) :o :lol: 8) :P :wink:
nie musisz ćwiczyć, po prostu mniej jedz. ;]
wiesz, rob jak chcesz, ale im wczesniej zaczynasz diety, tym wieksze bedziesz miala problemy z waga, ja sama zaczelam diety jak mialam 14 lat i w sumie to tego zaluje :? mam ciagle skoki wagi, okresy obzarstwa, potem diety i tak w kolko :? nie umiem trzymac wagi, najwiekszy problem z tym mam latem. wiesz nie jestes gruba, jak jeszcze rosniesz to na bank sie rozciagniesz i kilosy sie rozejda :) 45kg to torche za malo, minimum z 48 mysle :roll:
też zaczęłam jak miałam 14 lat i jakoś nie żałuje. nie mam skoków wagi i rozwijam się normalnie. ;p
ja tez tak 13/14 lat i ja żałuję :(
rozwijam sie normalnie. ale w sumie okres mi ostatnio spieprzyl gdzies, najwiekszy problem to mam z psychika. 45 kg u rozwijajacej sie dziewczyny to troche malo.
narzie nie jem słodyczy a potem bede ograniczać reszte...malymi kroczkami dojde do 45 :)
a ile masz wzrostu bo nie doczytałam?
mam 162 :)