-
Dietę czas zacząć!
Hej ;-) Jesteśmy Dorota i Asia, przyjaźnimy się i mamy wspólny problem - dodatkowe kilogramy. Dorota ma 162 cm i 57 kg, a Aśka(czyli ja ;)) 160 cm i 61 kg.
Dora chce schudnąć jakieś 3-7 kg, a ja 10. Staramy się ograniczyć słodycze, fast-foody i inne "złe" żarcie. Nie wiemy jeszcze do ilu kcal się ograniczać(pomożecie w wyborze??).
Postaramy się także ćwiczyć. Brzuszki, rower, rolki... i te pe, i te de.
Zaczynamy od jutra i mamy nadzieję, że będziecie nas dopingować!
-
Poza tym co napisałyście to: Jeść 5 niedużych posiłków regularnie. Zamienić węglowodany proste (mąka pszenna, jasne pieczywo, drożdzówki, ciasta) na złożone (żytni chleb, kasza gryczana, ryż brązowy, płatki owsiane, musli), jeść dużo białka (nabiał chudy, chude mieso, ryby), jeść owoce (szczególnie grejfruty i ananasy) oraz dużo warzyw. Nie zapominać o zdrowych tłuszczach (orzechy, oliwa z oliwek, tłustsze ryby) ale z umiarem. Do tego pić dużo wody niegazowanej i ograniczać jedzenie wieczorem - kolacja 2-3 godziny przed snem i potem basta.
No i ułożyć sobie dobry plan treningowy na cały tydzień :wink:
Dorota sobie szybciutko upora z problemem wiec dziewczyny nie przesadzajcie, a Asia tez dasz rade :wink:
-
Dziękujemy za radę, Gumisio ;-]
-
życzę powodzenia :wink:
no i wpadnę jutro żeby zobaczyć jak wam idzie :wink:
napisz jeszcze po ile macie lat bo to tez bardzo istotne :wink:
pozdr.
-
Piszcie piszcie jak Wam idzie :) I gratuluję tego, że chcecie się odchudzać razem- to o wiele lepiej działa i mobilizuje:)
-
Wiecie, jakoś tak śmiesznie jest, że jak rzucicie pieczywo, słodycze, fast foody, czipsy, masło, ser etc, to wam wyjdzie kcal nie więcej jak 1500 :). Przynajmniej ja tak mam...Powodzenia :)