Jestem w III klasie gimnazjum i przygotowuje sie do egzaminow probnych. Co mam jesc, zeby dobrze sie uczyc? Czy gdy sie duzo uczymy spalamy wiecej kalorii? Nie mam zbyt duzo czasu na posilki...
Wersja do druku
Jestem w III klasie gimnazjum i przygotowuje sie do egzaminow probnych. Co mam jesc, zeby dobrze sie uczyc? Czy gdy sie duzo uczymy spalamy wiecej kalorii? Nie mam zbyt duzo czasu na posilki...
ja mysle, ze na pewno spalasz wiecej kcal jak sie uczysz.
poza tym, podczas nauki nie myslisz raczej o jedzeniu, a to tez dobrze :)
tylko zeby sie nie glodzic przypadkiem :roll:
poza tym, kazda czynnosc, nawet lezenie spala kcal..
malutko, ale zawsze ;)
:D racja
oo to dobrze że się dużo spala jak się uczy :D Bo ja siem dużo kuję :)
ja bardzo duzo sie ucze i mialam srednia 5.2 :lol:
łoooo :) to pieknie :)
no, o mnie na pewno nie mozna powiedziec ze sie duzo ucze :roll:
ale chyba powinnam .. ;)
Najgorsze jest to ze nie wiem kiedy jest egzamin probny... :(
ecyh nie martw sie...ale wlasnie co maja zrobic co nie maja czasu bna diete bo NAUKA??
ja tysh sire mało ucze a tysh jestem 3 gim :D ihih
nie wiem wogle jak ja napisze ten egzamin :/...
ale co tam...
jak sie ucze to wogóle nie mysle o jedzeniu i jak jush usiąde przy biórku i zachce mi sie jesć to i tak nei jem bo nie chce mi sie wstawac :D
hehe
wiec wychodzi ze powinnam jednak zaczac sie wiecej uczyć :D
hehe od jutra zaczynam :D
ja mialam 4,3 :D
A ja jestem w II klasie LO... :|
W pierwszej miałam średnią 5.0..
A wcale sie tak dużo nie uczyłam..
W sumie w pierwszym semstrze schudłam 7,5 kg.. ale miałam gorszą srednią niż na koniec..
W drugim semstrze zaczełam swoje bytowanie z Nim.. i jakoś skończyła się dieta.. do której już niestety nie moge narazie powrócić..
W tym roku zdecydowanie spadnie mi średnia :|
Wszyscy nauczyciele już męczą nas maturą, boję się.. bo nie wiem do końca jak to wszystko będzie wyglądać.. chyba nikt nie wie.. :| heh..
Uczcie się :) Warto :)
Wiadomo ze waryo :D a 5.0 to moja marzenie keidys mialam be ztrudu 5,4 ja wcale duzo sie uczyc nei musze wsyztsko samo mi wchodiz do glowy!
łohoho ja jestem w 3 gim
teraz ide do lo
i moim marzeniem jest 4.o :P
hehe
od pocZatku kalsy nigdy nie miałam średniej powyżej 4 :D
ale tym razem musze mieć conajmniej 4.8 :/
nie wiem jak tego dokonam ale spox :D
moze jakieś korki z jakimś przystojnaiczkiem :D:];-)
Ja też jestem w 3 klasie... uczę się sporo, choć w ciągu ostatnich dwóch lat trochę sobie olałam szkołę :] Drugą klase skończyłam ze śrenią 4.75, ale w tym roku muszę mieć powyżej 5.0, bo chcę dostać sie do mojego wymarzonego liceum.
A apropos diety dla kujonka... podobno świetnie na pamęć wpływają orzechy. Wiele łatwiej jest się podobno też skupić po filiżance gorącej czekolady...
A mi się najlepiej uczy z czerwoną herbatką :]
Przy zapalonej lampce.. W tle radyjko.. Notatki i myk... Wszystko w główce :P
walkakg tez tak robie, ale zamiast herbaty woda mineralna :D
a ja jestem w klasie maturalnej, do egzaminu gimnazjalnego wcale się nie uczyłam a zdałam go no ostatecznie dobrze (72 chyba było) maiłam potem ogromnego doła.
ale teraz przed maturą chyba zaczne czytać i ogólnie się przygotuje
Ja za rok bede w klasie maturalnej..
Ale już teraz nie moge zasnąć jak sie czegoś nie naucze.. za bardzo sie denerwuje..
Chce isc na medycyne.. tam jest się dość trudno dostać.. i dlatego tyle się uczę..
jutro mam test z chemii.. trzymajcie za mnie kciuki :P
ja sie ucze..podczas krecenia HULAHOP!
hehehe mam-kompleksy jak ty to robisz? ;)
kachorra, ja tez marze o 4.0 :roll:
ale w tym roku jakos mi calkiem niezle nawet idzie.. :)
normalnie, ostatnio nauczylam sie troche poruszac przy kreceniu np. odlozenie zeszytu napicie sie :D
dostałam 4 z chemi:P hehehehe
wreszcie :D
qrde ja musze wreszcie to hh znaleźć ...
lol a ja mam same 5 z anglika :D:D
Hej!
Dawno mnie tu nie było...
Jesli chodzi o "dietę dla kujonka", to napisze, co przeczytałam w Filipince o jedzeniu na dobra pamięć itp.
Długie, ale dosyć ciekawe :D Ja wiedziałam tylko o czekoladzie (zresztą, wielokrotnie zachwalałam gorzka na forum), ale nigdy bym nie przypucszczała, że zwykła marchewka czy kiwi...Cytat:
Zamieszczone przez "Filipinka" Nr 9/2004
Mnie się właściwie dobrze uczy w każdych warunkach - chyba, że ktoś do mnie gada :?
Na koniec 6 klasy miałam średnią 5,8, na koniec pierwszej gimnazjum - 5,1.
A teraz lecę się uczyć do konkursów, chyba, że jeszcze przejrzę inne wąti, bo, jak pisałam, dawno mnie tu nie było.
Pozdrawiam!
Jagucia jestes wieeeelllkkaaaa! Dzieki! :D :D
"Wielka"? Ja robię wszystko, żeby byc "mała", na szczęście jestem mniejsza niż byłam (ok. 7 kg :D). Oj, wiem, że chodziło o co innego :lol: Dzięki, Fiamma.
kurde ja nic nei bede robic bede jesc jak jem, a napewno nie bede jesc czekolady!
HYHY:) dziewczyny 3 klasa gimnazjum to jest pestka! w 3 kl gimnazjum to prawie w ogole sie nie uczylam. esli chodzi o egzaminy, to nie robilam zadnych przygotowan, tylko rozwiazywalam testy, takie które są dołączane np. do Victora. i to mi pomoglo. 81 pkt z egzaminku miałam :) Powalilam reszte na kolana.
Teraz jestem w LO i echm.... ciezko jest, ale daje rade. Trzeba sie tylko uczyć z lekcji na lekcję, a to jest najtrudniejsze:/
No, najlepiej przygotowywać się poprzez rozwiązywanie przykładowych testów. Chodzi o to, żeby poznać typ zadań. Sprawdziłam na sprawdzianie szóstoklasisty i Kangurze :D
Hej Hawrodytka, ja tesh miałam 81 pkt z egzaminu gim.choć się wcale nie uczyłam :D
Dzień przed egzaminem się wziełam za robienie testów:D Tescior wcale nie był trudny, choc nerwówka przed nim była, nie powiem. Teraz sobie chodze do LO i sie załamuje bo własnie dostałam pierwszą 2, z biologii. No ale cóż
No wlasnie, te zadania na egzaminie same w sobie są proste jak drut. maja pewne haczyki. Jak to się mówi, są to zadania na myślenie:) I ja wiem:/ moim zdaniem, nie trzeba sie na nie uczyc! tylko rozwiazywac testy!
Heh, ja tez jestem w LO:) na szczescie zadnej dwoi nie zalapalam, mam jedna trojke, ale to z testu diagnostycznego, wiec ta ocena sie nie liczy:) na razie mam same 5 i 4;) nawet dzisiaj zarobilam dwie 5+ i 5:) Dobra jestem , no nie:) Heh... Qrde, ale co mi z tego, jak ciagle chce mi sie jesc i obzeram się. Przytylam 1,5 kg. waze 53,5, a tak to wazylam 52.. Ale niedlugo bede miala rowerek to schudne:) bo bede pedalowac i pedalowac!