witam wita dziewczynki :P
taka całkiem nowa to ja juz nie jestem.............
Emelinka- tak trzymać :P :!: wierzymy w ciebie :!:
pozdro
:*
Justyna :P
Wersja do druku
witam wita dziewczynki :P
taka całkiem nowa to ja juz nie jestem.............
Emelinka- tak trzymać :P :!: wierzymy w ciebie :!:
pozdro
:*
Justyna :P
Nom Emalinka gratuluje i podziwiam :D
ja sie zyrzakałam pzrez 2 tyg ale jak bede u baci to nie wiem czy mi sie uda tak jak Tobie :D
baa nawet nie chce :D
ja musze zjesć coś dobtego u abci bo oszaleje :D
Kochana grratuluje nie daj sie :( JA ci oczywiscie uleglam likierowi, piwie, chalkie i czekoladzie
nie chałkie tylko hcałce moja droga :P hehe
ale nie łąm sie :D
Tobie sie to żadko zdarza :D
JA dzisiaj byłam u dziadka na imieninach...i zjadłam kawałek ciasta...nio, ale patrzac na to , co dzis zjadłam to i tak nie przekroczyłam 1000...wiec...nie wiem, czy byc na siebie zła...bo wiecie...lepiej zjesc mały kawałek...niż wcale, bo potem można mieć wilczy apetyt...i rzucic sie na cała blache...a to jest chore...:( ...albo np. przestrzegac cały czas siety...nie jesc słodyczy i w ogóle, a potem jak sie rzucisz na wszystko to od razu efekt jo-jo, wiec...czasami warto ulec pokusie, ale oczywsice nie tyle co zawsze tylko 1/4 :P :) nio dobra 1/2 :) Co myślicie na ten temat???A macie jakies swoje żelazne reguły , których przestrzegacie jak jestescie na diecie??
Możecie napisac...??
Co do głównego tematu naszego, to juz prawie drugi dzien za mną :) Jestem z siebie dumna, ale tak naprawde bede mogła powiedziec, ze jestem dopiero po 2 tyg. , bo to jest dla mnie najgorsze...dwa pierwsze tyg., a potem pójdzie jak z górki, cio nie???Pozdrówka i całuski :)
Karolinko!
Gratuluje 1000kcal ja niestety nie mam na to sily ,to wyliczanie to nie dla mnie...no ale widze ze bede musiala jedneak sie do tego zastosowac,staralam sie jesc wiecej rzeczy mniej kalorycznych...no ale chyba jem ich za duzo...jestem np.fanka owocow ale ich tez jem raczej ponad norme,np dzisiaj babcia przywiozla z 5 kilo gruszek i jablek no i trudno bylo sie powstrzymac...buu...no ale nie jem chleba bialego i slodyczy no jak na razie niech to bedzie taki maly sukcesik;) Podziwiam was dziewczynki.Poradzimy sobie
!!
No też dobre :)) JA chleba tez nie jem...przerzuciłam sie na wase, ale od czadu do czasu (tzn. raz w tyg.) zjem jakas bułke, bo ja za bardzo lubie chleb i w ogóle... Ale czemu nie liczysz kalorii...spróbuj z dzienniczkiem jest superrr..... naprawde polecam!!!JA jeszcze prowadze swój indywidualny :)) Taki wiesz....piórem pisany...w ogle to jestem fanka pamietników...:) Za kilka lat sobie poczytam :)) Trzymaj się:)) PAmiętaj, ze chcesz być szczupłą:)Bo ja chce!!I będę!!Tak bede wazyc 64 kg :)))BEDE!!!!
:lol: OCZYWIŚCIE ŻE BĘDĘ SZCZUPŁA!!!!JESZCZE TYM WSZYSTKIM KOŚCIOTRUPOM ZE SZKOŁY WYJDĄ GAŁY!!!!! heehe:)
heh ja to tesh jestem miłośniczka baiłego pieczywa i jabłek...
jezu mogłabym to jesć non stop :]
a moje niewypróbowane jeszcze zelazne reguły to jedznie słodyczy raz w tygodniu i jednej białej bułki tesh raz w tygodni uale winny dzień nish ten co słodyce ale tesh nie wolno mi w tych dniach pzrekraczać 1000kcal !:D
A dzisiaj wogóle sie zaskoczyłam :D
nasypałam sobie na wage sporoą porcję płątków śniadaniowych taką którą miałam zjeśc w pon z jogurtem i okazało sie ze to nawet 10 g nie wazy :D
mmm najem sie wreszcie :D
Najgorsze jest to, że ja uwielbiam bułki słodkie...potrafie z 6 naraz zjesc... :( Ech...to jest chorba...ale jak sobie na jedna na dwa-trzy tyg. pozwole to nic sie nie stanie :)) W koncu wszystkie jak sprawdzałam nie przekraczaja 300 kcal, wiec...jakbym ja zjadła potem jakis jogurcik i na obaidzik miesko i surówka, to byłoby okej, cio nie??