chciałabym wiedzieć, jakie stosujecie diety?
Wersja do druku
chciałabym wiedzieć, jakie stosujecie diety?
Ja stosuje diete połówkową. NAEWT FAJNA BO MOŻNA SOBIE POZWALAĆ NA WSZYSTKO 8)
na czym polega dieta połówkowa? Ja stosuje 1000 kcal
podpisuje sie pod wikingosa tez chcialabym wiedziec na czym ta dieta polega :D
ja rowniez jestem na 1ooo kcal
Wieć tak moja dieta "żyć piękna i szczupła" czyli utrzymywanie wagi:) Wydaje sie ze to łatwe, ale to tylko pozory :twisted:
widzę, że najpopularniejsza jest dieta 1000 kcal :D
sama ją stosowałam ale jest okropnie upierdliwa :P :lol:
Lubiana mam rozumieć że jesz wszystko tyklo po połowie... hmm.. ciekawe
upierdliwa? wprost przeciwnie- nie znam lepszej diety na ktortej tak fajnie sie chudnie i nie jest sie glodnym :D
noo w sumie to ja codziennie jestem na takiej diecie..bo jem nie wiele, może popełniam błąd bo jem tylko 3 razy dziennie, ale tak jakoś się przyzwyczaiłam..no cóż :roll:
tylko jak byłam na tej diecie to sobie robiłam specjalne posiłki.. a teraz jem to co dają tylko w mniejszych ilościach :lol: w sumie dziennie wychodzi 1000 kcal czasem wyżej czasem niżej... jem oczywiście pożywienie, które nie zakuciłoby spokoju w moim organiźmie ;) :lol:
TYo dobra informacja, bo ja czesto czytam...
Zjadłam snikersa kitkata i jakies cukierki ale zmiesciłam sie w tysiacu
no comment
o nie nie.. ja na takie coś sobie nie pozwalam.. czasem chrupne jakiegoś paluszka, ale nie od razu całą paczkę.. a jak mam ochotę coś zjeść to jem mandarynkę albo jabłko.. już lepiej zamiast tych batonów zjeść pożywny posiłek :?
topica, ciesze sie ze tak do tego podchodzisz, zpolecam zdrowy cukier=miód :D
też się ciesze :lol:
ogólnie to ja cukru nie stosuję, bo herbat nie pijam, kawy też nie .. więc za bardzo nie mam co słodzić ;)
właśnie co do herbaty to kiedyś pisałaś m-k, że najlepsza na wspomaganie przemiany materii jest zielona herbata.. czy ty pijesz zieloną herbatę ??
hmmm...jesli chodzi o moje postanowienia to mam zamiar wytrwać w swej diecie, ćwiczyć codziennie(jak to robilam do tej pory) nie dać sie słodyczom, dobrze sie uczuć bo w tym roku mam testy kompetencji+ bierzmowanie...no chybia wszystko..
[url=http://www.TickerFactory.com/]
http://www.TickerFactory.com/ezt/d/3...86c/weight.png
upppsssss wpisałam sie nie do tego tematu hehe...
http://www.3fatchicks.com/weight-tra...r01/kg/0/11/5/
No wiesz ja piłam zielona pije czasem czerwona, teraz pijam rozpuszczalna z mleczkiem a co? :D
może bym zaczęła pijać :D:D bo tak ogólnie to już pisalam herbatek nie pijam..ale jak mi ma pomóc, a przynajmniej nie zaszkodzić to można spróbować 8)
No nie zaszkodzi, wiesz niektóre dziewczęta mówia ze te herbaty sa fuj, ale spróbuj ;) oprócz kasy nic nie tracisz :P
hej!
ja pije codziennie od dluzszego czasu duzo czerwonej herbaty a efektow praktycznie zero (tylko od pon te 1,5 kg ale to nie przez herbate tylko przez ok.300kcal dziennie lub mniej) byc moze robie jakies bledy w odzywianiu czy cos.
.chyba glowny z nich to taki ze nie umiem zjesc tych 1000 kcal.to jest za duzo.drugi to pewnie taki ze sie glodze i zjadam 1-2 posilkow gdzie sniad. to ok.100 kcal albo wcale a obiad to roznie bywa,raczej wybieram cos najmniejkalorycznego jak sie tylko da.albo jak juz nie moge wytrzymac :oops: :oops: :oops: :oops: to zjadam cos zakazaneggo a potem nienawidze sie za to.
to ja sie nie dziwie ze nie chudniesz.Cytat:
Zamieszczone przez KIRI969
Ja staram się nie przekroczyć 800kcl, ale różnie to bywa :wink: na dietkę przeszłam dopiero od soboty, nie byłaby potrzebna gdybym nie zachowywała się w ferie jak dzieciak i nie rzucała się na wszystko co słodkie
KIRI969 no co Ty :) Taka fajna dziefczynka i siem nienawidzi :twisted: Masz problem-to fakt, ale pamietaj JESTEŚMY Z TOBĄ!!!! :) więc 3maj się !!!Cytat:
Zamieszczone przez KIRI969
Dobra nie wazne co było, wazne jest tu i teraz, która pierwsza do mety?
cudziq bardzo dziekuje,milo mi sie zrobilo 8)
eh ja juz nie moge sie doczekac kiedy bedzie cieplo...yeah
zrzuce ten plaszcz,ciezkie buciory,szaliki,zero czapek chyba ze z daszkiem.
opale blada jak dupsko twarz :wink:
wskocze na rower z kolezankami..jezu nie nawidze zimy!!!!!!! :roll: :roll: :roll:
muse wam polecic pyszne sniadanko:
jogurt naturalny wrzucic do miseczki i dodac troche otrebow granulowanych.pycha!!taka ciapka sie robi.bardzo syte!
polecam!
Ja tez nienawidze zimy bo:
- nosze ciezkie rzeczy[kurtki]
- owoce, pomidory sa niedobre na targu nei liczac jabłek
- jest mi zimno
- snieg jest => wracam zawsze z mokrymi spodniami
Lubie bo:
- moge sie przygotowac na lato np. solarium :D
ja tez osobiscie nie liubie zimy. znaczy tylko pod niektorymi wzgledami bo wlasnie w grudniu sa
A)mikolajki
B)moje imieniny
C) gwiazdka
potem jest
D) Nowy rok!
E) ferie (=oboz=narty a wprzyszlym roku snowbard juz postanowione ha! :twisted: )
śnieg lubie tylko w gorach. nienawidze w moim miescir bo zawsze dostane w leb śniezka jakas , tak jak M-K chodze z mokrymi nogawkami, pizga mi po rekach i po nerkach (nie lubie plaszczy nosic zawsze krotkie kurtki ) no i chodze ciagle cala czerowna wlosy mi ssie okropnie kreca i wywijaja na wszystkie strony zimno mi w stopy brrrr no i warzywa sa niedobre, no i nienawidze nosic czapek wygladam jak kret!!!! :evil: :evil: :evil:
ale jakby nie bylo zimy to by bylo nudno nie uwazacie. ?:>
a za oknem wlasnie snieg pada grr neiwidze jak ejst snieg i chodze do szkoly!
Ale zima ma tez swoje plusy :) Ah te piękny śnieżej jak się wieczorkiem spaceruje, te bitwu na snieżki, lepienie bałwana, narty, łyżwy :) Po prostu zyc nie umierać :) no i poza tym, mogę skryc swoje kompleksy pod grubym ciuchem :wink:
Wezzzz, a co do włosów, mi sie w zime strasznie elektryzują :D
od czapy pewnie :P
Nie nosze no co ty tylkoo opaske :lol:[/img]
a ja mam takie nauszniki haha wygladam jak jakis dj nie z tej epoki :P
Heheh w zakopanym były takie heheh smiesznawe, ale fajne w moim stylu :lol:
8)
A ja polubiłam zimę, fajny ten klimat, można wybrać się na kulig, narty, a największa frajda to jazda na workach z górki u mojej babci (na wsi nikt nie widzi jaką frajdę mam z takiej dziecinnej zabawy :D ) i ten śnieg - kocham go zwłaszcza jak jest nieudeptany i tak pięknie mieni się zaraz po spadnięciu. Jak już gdzieś pisałam wcale nie mieszkam w Toruniu (mojego miasta nie było na liście do wyboru, a poza tym kocham Toruń i nie mogłam się oprzeć) ale w Suwałkach naszym polskim biegunie polarnym tu zimy są naprawdę piękne (lata zresztą też :P )
A co do tematu to moja dietka była bardzo drastyczna
W dwa tygodnie w wakacje schudłam 5kg, jadłam jakieś 400 kalorii
Potem w listopadzie chyba kolejne dwa tygodnie na diecie i znów 5 kg
A przez ferie wrzuciłam na luz i jadłam za wszystkie czasy i +4kg które niestyty osadziły w dolnej części ciała a łapy nadal chude jak patyki i te wystające obojczyki - a fu
Mój cel zrzucić co najmniej 5kg i najważniejsze- NIE PRZYTYĆ PO DIECIE
A obojczyk to co? Bo ja chyba tez to mam wystajace :lol:
Obojczyk to ta kość łącząca bark z mostkiem
nie znam sie na kosciach dostalam 3 z powtorek z pierwszej klasy gim :P
Eeee Poprosze na obrazku :lol: