Jestem nowa... To mój pierwszy raz na tym forum...
Pierwsze co, to weszłam na nastolatki :oops: bo nią jestem.
Mam na imię Patrycja, 16 latek i chce schudnąc z 3-4 kg...
pomożecie mi??
Wersja do druku
Jestem nowa... To mój pierwszy raz na tym forum...
Pierwsze co, to weszłam na nastolatki :oops: bo nią jestem.
Mam na imię Patrycja, 16 latek i chce schudnąc z 3-4 kg...
pomożecie mi??
o rajny! tutaj jest miejsce na pamietniki, osobne !!! Nie wiedziłam.... ale pozwolicie mi tu zostac?? Proszę... :oops:
Piszie jak schudnąć :!:
Witaj :)
ja jestem z tobą całym sercem :)
napisz ile masz wzorsu i ile ważysz 8)
może nie musisz się odchudzać :)
[ech te profesjonalne pytania od M-K się uczę :wink: ]
Jasne, że pozwolimy Ci tu zostać Carmelka :wink: Czuj się jak u siebie w home :)
Ja tez jestem nowa :oops: ...
Chciałabym zchudnąć w jak najszybszym czasie około 35 kg, pomożecie mi?
Mam 15 lat :( , ważę ponad sto kg :(...
Chciałabym w 2,5 miesiąca schudnąć około 25 kg, czy to jest w ogóle możliwe?
Od nastepnego tygodnia będe chodziła na basen, areobic i siłownię...
Pomóżcie Mi!
Przykro mi modlinn90 ale to jest nierealne :( Nawet gdyby jakimś cudem udało Ci się to, to na 100% masz zapewniony efekt jojo, bo w takim czasie zdrowo nie schudniesz 25 kg. Ale bedziemy Cię wspierać w Twoim dążeniu do wagi idealnej oczywiście :) Postaraj się przede wszystkim chudnąc zdrowo :) Dziewczynki pefno Ci zaproponują 1000kcal. Też jestem za. Może wypróbujesz ? Plus oczywiście ćwiczonka :wink:
Ojoj za mały okres na takie kilogramy! znam co tacy co schudli tyle w 4 miechy i przytyli 35 kg :] w 2 miechy
hej dziewczyny! do Carmelki: 3-4 kg to naprawde niewele, dlatego jestem pewna ,że bez problemu tego dokonasz:)ja też się zaczełam odchudzać:) moddlin90: 3mam za Ciebie kciuki najmocniej jak tylko potrafię! ale nie staraj sie chudnąc bardzio duzo w małym okresie czasu,, bo to powróci z nadwyżką (jo-jo) 25 kg to sporo ale nawet jesli zrzucisz 10 to juz będziesz widzieć rezultaty! postaraj sie tracić ok 1kg tygodniowo (to 4kg w m-cu!) dlatego jeśli bedziecie miały jakieś problemy to piszcie, to ja też Wam spróbuje pomoc! i tez polecam dietke 1000 kcal i duuuzo mineralki (mnie sie własnie skonczyła:/) oraz ćwiczeniea (u mnie z tym ciężko:()pozdrawiam :*
A do wakacji udałoby mi się?
Stosowałam tę dietę 1500kcal, ale wiecie jak to w szkole jest...
Dziękuję Wam, ze mi pomagacie, naprawdę!!
Szczerze mówiąc to nie wiem czy 25 kilosków da radę do wakacji, bo to zależy od organizmu- ale nie mówię, że nie!:) Ja tez chodze do szkoly i sie odchudzam, dlatego proponuje Ci coś takiego: zjedz sobie normalne śniadanko- to na co masz ochotę (że słodycze absolutnie odpadaja to chyba nie musze przypominać;)) do szkółki wez bułkę lub 2 z chudą wędliną i sałatą czy jakimś serkiem (ogórki, pomidorki i inne warzywka mile widziane) i owoce! to może nie bedziesz odczuwała takie głodu jak na przerwie przegryziesz sobie jabłko czy pomarańczkę. w domciu jakis niskokaloryczny obiadek i ewentualnie Lecitka kolacja, nie póżniej niż o 18, Nie zapominaj o mineralce i herbatce czerwonej czy zielonej- to pomaga. Poza ty pomyśl może o jakims ruchu- co najbardziej lubisz- aerobik, silownia, taniej czy może gra w tenisa czy siatkę. Chodż na spacerki i zrezygnuj z windy. A jeśli już sie skusisz na coś to świat się nie zawali- ważne żebyś powróciła szybciutko do dietki! Kurcze ale sie napisałam, wiem, że tak łatwo mówić- ja też mam problem żeby zrzucić kg:/ ale wiedz, że trzymam kciuki. Pozdrawiam Cie gorąco i nie zniechecaj sie niczym!!!
Dziewczynki dobrze mówią :D Ja jeszcze zaproponuję robić sobie jak najwięcej suróweczek (np. marchew z selerem, jabłkiem i porem;marchew z jabłkiem i w ogóle różne kombinacje), oczywiście bez majonezu czy smietany, jak coś to z chudziutkim jogurtem naturalnym, no i np. żeby z połowę tego obiadu stanowiła ta suróweczka, czy też była przekąską między posiłkami.
Z rzeczy do pieczywa polecam przerzutkę na twarożki kanapkowe (niezły "fresek" z Biedronki, jeżeli macie ją w pobliżu)i serki wiejskie, topoione i żółte już mają o wiele więcej tłuszczu, no i przez to są bardziej kaloryczne. Tak to jakieś chude wędlinki, niskosłodzone dżemy itp.
Aha, no i jeżeli bez słodyczy żyć nie możecie, to zróbcie sobie dzienny (lub tygodniowy limit), no i stopniowo go pomniejszajcie (nie mówię o całkowitym wykluczeniu, bo potem się może zdarzyć, że się rzucicie na nie).
To tyle jeszcze ode mnie. Życzę duużo mobilizacji i świetnych wyników :) Jak cos to czekamy na sprawozdanie jak wam idzie :D
Heh...
Wiecie, dziękuję Wam, ze mi pomagacie...
Ja jeszcze biorę jakieś tabletki, na zmniejszanie apetytu...
Wiecie, ta dieta, co mam nie jest straszna, ale bardzo często chce mi się wymiotowac, i czasem myślę, ze nie wytrzymam :(...
I jeszcze dzisiaj na dodatek są walentynki...
Jak ja nie lubię tego święta!!
JEzu tabletki :shock: nieszkoda ci $ ?
Ja za nie nie płacę...
A po za tym, tu nie chodzi o pieniądze. Tylko o to, bym w szybkim czasie mogła wyglądać na piętnastoletnią dziewczynę :(
Noo masz racje...
jestem z toba!
Modlinn90 czekam jutro na sprawozdanie z Twojej dietki! ;) Widze, że Ci bardzo zależy dlatego jestem pewna, że osiągniesz swój cel. Mi zostało jeszcze 13kg... :/ 3mam kciuki!
modlinn90 z opsiu wnioskuję że ważysz ponad 100kg. A może jesteś na coś chora? Tarczyca i te sprawy?
Mozliwe....Cytat:
Zamieszczone przez Cudzik
lepiej wybierz sie na badanie i do dietetyka on ci najlepiej doradzi co masz zrobic. a z ta tarczyca to bardzo prawdopodobne..
Od niedzieli do dzisiejszego dnia schudłam 3,5 kg.
Bez żadnych ćwiczeń...
Od poniedziałku zacynam chodzić na areobic, siłownię, ale zabardzo nie chcę chodzić na basen :oops: ...
I muszę szybciutko chudnąć...
Nie tylko dla Siebie, ale i dla takiego ślicznego chłopaczka...
Kocham Go w sumie już od października... ale On chyba o tym nie wie... Lecz nie mam pewności...
Boję się, że nie dam rady :(
Od niedzieli do dzisiejszego dnia schudłam 3,5 kg.
Bez żadnych ćwiczeń...
Od poniedziałku zacynam chodzić na areobic, siłownię, ale zabardzo nie chcę chodzić na basen :oops: ...
I muszę szybciutko chudnąć...
Nie tylko dla Siebie, ale i dla takiego ślicznego chłopaczka...
Kocham Go w sumie już od października... ale On chyba o tym nie wie... Lecz nie mam pewności...
Boję się, że nie dam rady :(
A co to pytania Cudzika:
To kiedyś byłam u lekarza, i powiedział, że mam coś z nerkami, ale moja mama w to nie wierzy do dziń, tylko moja babcia, ale i tak dużo to nie da...
brawo :!: :!: :!: :!:
fanfary
PAM PARA PAM
:D
modlinn a nie da się mamy jakoś przekonać? Przeciez lekarz by sobie takich rzeczy nie wyssał z palca :?
rzeczywiscie dziwne
Brawo modlinn :!: widzisz: jest juz 3,5 kg mniej :) wszystkie 3mamy za Ciebie kciuki, zobaczysz, że Ci sie uda :) Jak bedziesz miała jakies problemy to pisz- my Cie podtrzymamy na duchu :)
Wiem o tym, że by nie wyssał...
Ale Ona ma swoje zdanie na ten temat i koniec ktopka... :(
Wiecie mam ochote teraz na Maka, albo na Lazanie :(
Nie mam dzisiaj za dobrego humoru :(
Ja tylko na momencik ci gratulowac i trzymac kciuki, zostac lazanie w spokoju ona tez chce zyc :D
ja mam ochote na migdaly. ;p
Swoje zostaw w sspokoju przydadza ci sie jeszcze, a te takie nei swoje to ja nie wiem idz do sklepu, ale w takie zimno az sie nei chce :lol:
haha :D
no nei smiej sie powaznie mówie :lol:
co racja to racja 8)
A te tylko miałabym ochotę i bym miała ochote no :P Koniec takiego! Troche energii! Trochę optymizmu!Trochę czegostam jeszcze! Trza się wziąść za siebie! Qrde no, ale mam fajowiasty dziś humorek :D Chyba za dużo czekolady i w ogóle kcal uderzyło mi do głowy :D
Ja tez wczoraj zjadłam,a jaja były bo niedosc ze zjadłam to jeszcze rzucałam po klasie na "Pasji" :lol:
Więc była aż tak pasjonująca?? :D A ja na znak protestu nie byłam na tym w kinie, nie oglądałam i nie mam najmniejszego zamiaru :P :P
My bedziemy miec z tego sprawdzian, a jak bedzi ejakie spytanie to ja napisze "Nie fiem pisałam esmesa :D" Beda jaja :D I lovit