no to nie jest raczej dobry pomysł
powiem ci cos na pocieszenie. chociaz nie wiem czy to cie pocieszy. ja wazylam 72 a teraz waze 61. i mam 168 cm wzrostu. i mam wieksze wymiary niz ty. (pas 73, udo 59 i nie pamietam..w dupie duzo tez) i jakos sie nie zabijam z tego powodu;) nie no pojezdzij sobie na rowerze i ci przejdzie. a miesnie przeciez wazą wiecej niz tłuszcz. wiec skoro masz mięśnie to nie jest tak zle chyba. a zreszta co ja ci bede mowic;) acha - tez mam kosci grube (jak wszystko:P) ale nie mam w domu wagi i dopiero mam mętlik w głowie bo każda waga pokazuje inaczej:) najczesciej sie waze u tej kumpeli ktorej waga pokazuje najmniej:P całkiem dobra metoda.. no. tez sie musiałam wygadać