tez mi sie wydaje ze lepiej sie poczuje majac juz ta swoja upragniona 50. niby to tylko 3 kiilo ale jakos w psychice uwiera :)
Wersja do druku
tez mi sie wydaje ze lepiej sie poczuje majac juz ta swoja upragniona 50. niby to tylko 3 kiilo ale jakos w psychice uwiera :)
Noemcia, zrezygnowac z jogurtow, serkow itd? Jak dla mnie byloby to niemozliwe, bo jestem nabialozerca :P Miesa moglabym nie jesc w ogole.
mam pytanie - czy jogurt to na pewno BIAŁKO??? Przeczytajcie etykiety i zobaczycie :?
jogurt naturakby bez cukry - węgle coś tam ok. 14 a białka zaledwie 3...buuu...niemożliwe...zgadzam się tylko co do sera. I chudy twaróg uwielbiam :lol: i kocham węgle, staram się jednak jeść te dobre (razowy lub gryczany makaron, mąka pełnoziarnista itp)no i "złe" mi się zdarza - miód (fruktoza i glukoza), owoce w nadmiarze...ale...kicham na to :lol:
wiecie co - tak naprawdę wam powiem - lepiej jest nie wiedzieć :lol: teraz, gdy wiem za dużo co do kaloryczności, białek tłuszczy węgli itp...mam zwichniętą psychikę bo wiem, że jak zjem ziemniaka muszę poćwiczyć albo mi się (rzekomo) odłoży :cry:
xixatushka - może i w jogurtach nie ma białka zbyt dużoooale ja też jestem nabiałożercą i nie wyobrażam sobie dnia bez jogurtu :D ani serka wiejskiego :D po prostu sie nie da :D i owoce też jem i mało mnie obchodzi czy można czy nie - w końcu wszystkiego sobie odmawiać nie można, prawda?:D
a ja to mam ostatnio napady na papryke :)
naprawde jestem teraz sama w domku i ze 2 razy już po nia wychodziłam heheh
czyli dziś tak 1000 mi wyszło hmmmmmmm.....
No ale jutro (albo nawet dziś )spalę to
oj zaraz pu-erh robie zależy mi żeby jescze tak 2 kilo schudnąć do soboty bo mam wążną imprezkę :)a potem to już moge wolniutko
Xixiatushka
masz racje im więcej wie sie tym sie dziwniej je
Noemciu
serek wiejski mmmm...nawet mi nie mów bo slkepy jeszcze otwatre:)
Cerise
tak masz rację z tą psychiką i ta jestem zryta ale z tą 50 byłabym jeszcze bardziej śiwrnięta (ze szczęśia :P )
ja całe szczęście swój już dzisiaj zjadłam ;)
masz na myśli tę jutrzejszą sobotę?:D:D :P
nie noemciu tak szybko to chyba nikt nie chudnie :P
chodzi mi o ta za tydzień
hehe a serek to sobie kupie rano będe wnocy liczyła minuty albo sie zdenerwuje i pójdr do całodobowego ale ranek zaniedługo tak za 12 godzin co to dla mnie :)
no wiem ;) domyśliłam się ;) to było pyt retoryczne ;) ale nastaw się na to że aż 2 kg może Ci do tego czasu nie zlecieć - może ale nie musi, różnie to bywa (wiem po sobie...:?)
no przez parę godzin do tego czasu będziesz spać, więc na pewno wytrzymasz ;)
Eh :D ja mam napady na miooodeeek :D nie umim bez niego zyc........ mmmmmmmm
Usiorka, ja tez niestety takie mialam. Zjadlam caly wielki sloik miodu(nie naraz;)) i juz wiecej nie mam zamiaru go kupowac. Codziennie 4 lyzeczki to bylo dla mnie minimum. Jakis nalog :lol: