-
No Miri powiem tylko WOW :!:
Niezłe masz przeżycia otatanio :? Nie zazdroszczę Ci,ale wiesz co :?: Czytając Twojego posta czułam się jakbym czytała książkę tzn jakiś jej fragment.. nie mniej jednak widzę,że charakter masz silny i dasz sobie radę, tak czy inaczej...
A pochwal sięjakie kremiki masz :?: I jakie stosujesz :?: Ja obecnie z Eveline mam serum i krem :) I nie narzekam,ale za krótko uzywam żeby jakieś zniewalające efekty były...
Pozdrawiam Cię cieplutko i życzę pwoowdzenia w realizowaniu celów sobie postawionych :!:
-
heh...chciałabym kiedyś napisac książke...kiedyś wymyślałam przeróżne historie, ale życie jest chyba najlepszym scenarzystą...
Kto wie, możekiedyś się odważe i wyśle kilka swoich Tworków do jakiegos wydawnictwa...
Życie jest dziwne. Dziwnie jest uczyć rodzica hartu ducha, bo to rodzice powinni uczyc mnie...życia..to nic, że zaczełam życ dopiero po uświadomieniu sobie pewnych faktów..
Wychowanie jest cholernie wazne i jeśli ktoś mieszka w domu z tak skrajnymi pod wzgledem charaktru osobami ma wielkie szanse na późne obudzenie w sobie odwagi i samoświadomości...ale nie ma takiej rzeczy, której nie mozna przeskoczyć...
Słyszałyście o genie zdrady? Założe się, że matulka zrobiłaby tatusiowi badania pod tym kątem. Po co? dla samego zainicjowania rozmowy. Czy może raczej kłutni..Niech się teraz ktoś zdziwi, że nie chciałam byc atrakcyjna i tworzyć związku...
Poprostu nie wierzyłam, że moge, że udałoby mi się...myślałam, że mam to w genach poprostu...wyryte w psychice...
Jednak, jak sie okazuje, moje psyche ma się ok i jest osłabiane co jakiś czas róznymi tekstami matki, ale jest.. :) I nie jestem na to osłabianie skazana...
Mogę się zmienić :) mogę wykorzystywać to, że jestem kobietą i choćby uśmiechem umilac dzień całemu swiatu...przynejmniej tej częsci, która spotykam :)
LUDZIE....UŚMIECHAJMY SIE DO SIEBIE :)
Wiecie, że w naszej naturze leży odzwierciedlanie, odwzajemnianie grymasu jaki widzimy u innych? Możemy nieświadomie odwzajemnic uśmiech skierowany do nas :) Idąc za ciosem, jeśli jesteś zła na cały świat lub nie widzisz go spoza czubka swego nosa nie dziw się że swiat dookoła Ciebie jest jakiś dziwnie beznadziejny...
-
Dziwczyny, wiecie, że to między innymi dzieki wam jestem zupełnie inną osobą? Myślę, że podświadomie wiecie. Dziękuję Wam za odwiedzanie i pisanie bardzo dobrych słów :)
Ludzie się nie zmieniają, ale mogą wyjść ze swoich powłok, zasłon..
Mam nowy rower :D Niebiesko-srebrny :) bardzo fajny. Jutro skoczę nim do miasta po wizycie w punkcie w którym może znajdzie się dla mnie praca :)
Kremiki dla odmiany Eveline :D seria Slim Extreme 3D Spa!
Posiadam:
Serum modelująco-ujędrniające do biustu. Nie wiem czy to efekt wcześniejszego pielęgnowania piersi wyciągiem z wymion :D Śmiejcie sie jeśli chcecie, ale mam kremik do wszystkiego na bazie krowich wymion :D Apetyczne , ale za to jakie skuteczne :D
W każdym bądź razie serum działa tak jak bym chciała :) Mam fajną, miłą w dotyku skóre :)
Serum intensywnie wyszczuplające+ujędrniające :D coś dla mnie. Poprostu w sam raz.
Stosuje je zaraz po kompieli połączonej z masażem rękawicą i zmienną temperaturą wody. A później smaryję się
Kremem wyszczuplającym+ujędrniającym :)
I gdy dokonam namaszczenia rozstępów :D Muszę sie ubrać w polarowe spodnie, bluze i polarową górę od dresu, bo jest mi tak niesamowicie zimno :D
Ech ten dreszczyk :)
Może to tylko moja wizja, ale chyba działa :) Muszę chyba zacząc ćwiczyć z tamelee na brzuszek :)
I pośladki, rowerek powinien je wyszcuplić, ale trzeba też wzmocnić :) Lubie cwiczenia z serii "chce mieć takie.."bo dają w kość :) W mięśnie ;p
A z biodrami...poradzą sobie rolki :)
Buziaki kochane :) Jadłam grzecznie :)
-
Mam prace.Stop
Spiekłam sobie plecy.Stop
Dietka super. Stop
Rowerek-1h-300kcal
Prace w ogrodzie 5 godzin :D 1250kcal
Śniadanie:
1/4 bułki, twarożek, lisć sałaty
Drugie śniadanie:
musli (pół szklanki) z mlekiem 1,5% (pół szklanki)
Obiadokolacja:
schabowy, ziemniaki, sałata na słodko-wszystko w sensownych ilosciach :)
W międzyczasie woda z rozpuszconym pluszem z wit. C
Duża szklanka wody z 1/4 soku szklanki soku jabłkowego
Pieknie jest i własnie gadam z miskiem :)
-
Co to za praca jeśli chcesz się przyznać?
-
Przyjmuję wyzwanie, bo jakoś tak walecznie zabrzmiały Twoje słowa alexandretto :)
Jest to praca miła, sympatyczna, praca na powietrzu, 250 kcal na godzine, za śmieszne pieniążki, ale zanim wyjade do Anglii musze coś porobić bo mnie nosi :)
Są to tzw.prace ogrodnicze w punkcie ogrodnictwem się zajmującym. Gdybym miała nazwać swoje stanowisko, to zapewne byłabym członkiem ekipy porządkowej ;p
Praca na dworzu, fajni ludzie, dojeżdzam tam na rowerku (zawsze o tym marzyłam :) ) no i jest fajnie :)
Buziaki :)
-
Wiesz co... Ja uważam, że to super :) W sumie praca w takim centrum ogrodniczym to musi być coś, prawie jak w ogrodzie botanicznym :)
Hodowla roślin zawsze, jakj z resztą wszystko co związane z biologią, bardzo mnie pociągała :)
-
Ogromanie sie ciesze, że tak uważasz :)
Dzisiaj już wiem, że muszę ubrać sie w długie rękawki i nalepiej dłuższą bluzkę zasłaniającą lędźwia :)
No i dobry kremik...do opalania. Chociaż myślałam o takim z gigantycznym filtrem..to taki w sumie do nie opalania, antysłoneczny :)
-
Miri bardzo się cieszę,że znalazłas tą pracę!!!! i ile z niej korzyści: oprócz kasy to ruch i opalenizna za darmo :) ja musze kase na solarium wydac jeśli chcę wyglądac latem jak człowiek a nie sniegowy bałwan :lol: tylko uważaj żeby za bardzo sie nie spiekać!
I ZAPAMIETAJ SOBIE!!!! TYLKO I WYŁĄCZNIE OD CIEBIE ZALEŻY KIM JESTES I JAKI MASZ CHARAKTER. chrzanić geny!!one nie moga decydować za Ciebie! pewnie,ze jesteś silna, takie historie i atmosfera w domu potrafią obrzydzić wszystko ale nie mozna im sie poddać!!! pewnie jest jeszcze więcej spraw o których nie napisałaś ale jestem pewna,ze ze wszystkim sie uporasz, powinna Ci pomóc praca wśród ludzi, oderwnie się od tej codziennej rzeczywistości- po całym dniu żartów i rozmów na błahe tematy inaczej się odbiera różne nieprzyjemne sytuacje.
POZDRAWIAM CIĘ CIEPLUTKO I DUŻO RADOŚCI I UŚMIECHÓW OD LUDZI ŻYCZĘ!!!!!!
JA CI PRZESYŁAM SWÓJ PROSTO Z SERDUSZKA :P
-
jeszcze raz podziekuje Minewrze :) mocne słowa i trafiają tam gdzie trzeba :)
Iten uśmiech prosto z serca :) hehe aż mi sie paszcza uśmiecha
Jutro planowany wypad do Arturówka :) Ciekawe czy bedzie pogoda ;p
A z resztą :) to nie ważne, ważne to, że będą moi przyjaciele :)
Myślałam na zmianą tytułu topicu, ale stwierdziłam, że Miri zaczyna jest dobre :) może w końcu oznaczać, że zaczynam każdego dnia :) Z tą jednak różnicą, że nie od jutra, a od każdej chwili :) trwającej :p
Podobają mi sie zmiany jakie wprowadzają w forum :) Codziennie cos :) ledwo zauwazalne, a jednak, teraz gdy przegląda się posty wygladają jak oryginały :)
Dzisiaj, gdy stanęłam na wadze przez chwilę pokazywała 68, ale tylko przez chwile :) zważę się rano i jeśli będzie wskazywać magiczną liczbę to zmienię wykresik :)
Jedno jest pewne :) polecialo mnustwo centymetrów :)szkoda, że nie zmierzyłam się przed, ale teraz wiem i ciesze się z tego jak dziecko, że spokojnie znajdę spodnie na siebie ....mój odwieczny problem :oops:
Nadal mam coprawda wielką pupę, ale co tam :) Przeżyjemy