-
Tego mi potrzeba!
Witam! jestem tu nowa i nie wiem, czy dobrze robię, ze nowy temat zakładam. Dziś pierwszy raz trafiłam na tę stronę i jestem ZACHWYCONA! Tego mi trzeba! Bardzo zależy mi na tym, żeby ktoś mnie wspierał i żeby było się przed kim wstydzic... Brakuje mi motywacji po prostu. Schodnąć chcę bardzo ze względów zdrowotnych i estetycznych :D oraz dla mojego misia kochanego, który tego lata wygląda przy mnie jak... no... kurczaczek! Suwaczek już sobie założyłam, teraz myślę, jak zgubić te oponki.
-
dziś rano dwie kanapeczki z kawką jak zwykle bez cukru, musze jeść rano węglowodany, bo potem mam parę godzin na nogach (taka praca) i słabo mi się czasem robi. obiad - micha pociapanej kapusty, papryki, ogórka + parę oliwek zielonych. na kolację gotowany kalafior. na cwiczenia czasu zero, bo dziś dwie prace a i smutek, taki jakiś...
-
-
dzieki! na razie na wgę nie wchodzę, żeby się nie dołować, bo mój organizm jest bardzo oporny i broni się jak może. Właśnie idę schować w ciemny kąt kilo pistacji, które wczoraj mój facet mi nieopatrznie podarował, heh...
-
Witam cie b. serdecznie. Ciesze sie ze zaczynasz przygode z odchudzaniem. Ja zaczelam juz 4 tyg. temu teraz jest tydzien piaty. Jestem zadowolona z efektow na wadze ;] Po ciuchach jeszcze nie czuc, nie wiem czy to dobry objaw czy zly, czy tak powinno byc :roll: ale mniejsza z tym, wierze ze beda efekty , i wierze ze tobie tez sie uda. :) Powiedz wiecej o sobie, ile masz wzrostu, wagi i jaki masz plan odchudzania. Pozdrawiami z zapraszam do mnie :)
-
-
Ja odchudzam się od zawsze ;)... z większym lub mniejszym skutkiem ;)... zgubiłam w sumie ok. 25 kg i wiem jakie trudne utrzymac efekty ;).
Napisz ile masz wzrostu i ile ważysz :)?? Pozdrawiam i mocno trzymam kciuki!!!
http://imagecache2.allposters.com/images/NIM/KE211.jpg
-
-
hej! cieszę się, że ktos do mnie zagląda :) serdecznie wszystkich pozdrawiam :)
ja mam 172 cm wzrostu i obecienie ważę 87 kg. Chciałabym schudnąć tak do 70tki. Mój plan jest taki :) rano węlowodany, czyli przważnie dwie kanapeczki z jakimś serem, a potem to już tylko warzywa, owoce i odtluszczone mleko. Z moich wyliczeń kalorii wynika, że będzie to około 1000 kcal dziennie. Niestety musze wsponieć o tym, że w miniony weekend moi rodzice robili przyjęcie i nawcinałam się pyszności... moja wina :cry: jeszcze raz gorąco wszystkich pozdrawiam
-
Pewnei,że Ci sie uda.Trzymam za Ciebie kxiuki.Bede zaglądac do Twojego pamietniczka.
Pozdrawiam gorąco z garącego biura.....
-
dochodzę do wniosku, że na odchudzanie... trzeba mieć czas! mam teraz mnóstwo na głowie: dwie prace, muszę podjąć kilka bardzo ważnych decyzji, które zaważą na całym moim życiu, przy tym zgłębić kilka zupełnie obcych mi tematów, a w perspektywie tygodnia wyjazd (to co, że służbowy :) do Sopotu... ufff. Czy to wymówki? Jak pomyślę o odchudzaniu jeszcze, to staję na skraju depresji :(