!!!íĐĘ přžëĐ šíëßíë, žôšťáwíám žá šôߥ ůťřápíëňíë!!!
Cześć i czołem wszystkim. Od dzisaj biorę się za siebie. Jestem strasznym łakomczuchem, który lubi sobie zjeść. Nie jestem nie wiadomo jak gruba ale troszkę za dużo mam ciałka :) . Ważę 70kg. Chcę mieć 60! I uda mi się! Będę jeść tylko śniadania, obiady i ewentualnie w między czasie warzywa, owoce. Pić zieloną i czerwoną herbatę oraz wodę.
I mam pytanie, czy jeżeli nie zrezygnuję ze słodzonych [np. wiśniowych] napoi to coś się stanie? [spokojnie, nie znosze gazowanego picia :wink: ]
Pozdrawiam.
Życzcie mi szczęścia.
Od TERAZ zaczynam.
Mój plan:
1. Ćwiczyć codziennie Pilatesa.
2.To co tam na górze napisałam 8)
i...
3.Wierzyć w siebie!
[na marginesie, czy wg. Was 60og do 168cm to dobra waga?]
Ślę do wszystkich soczyste całusy!! ;* ;* ;*