Witajcie... to wspaniale że jesteście.. niniejszym dołaczam do Was i postaram sie schudnąc te 11 kilo..Jutro raniusieńko START!!
Buziaki..
Wersja do druku
Witajcie... to wspaniale że jesteście.. niniejszym dołaczam do Was i postaram sie schudnąc te 11 kilo..Jutro raniusieńko START!!
Buziaki..
Cześć ;) napisz coś o sobie :) ile masz wzrostu ? lat ?:) jaka dieta i cwiczenia? :)
Pozdrawiam ;) i życze powodzenia :)
no więc mam 175 zm wzrostu i wazę 83 kilo.. :/ mam przy tym 27 lat i moja figura zdecydowanie nie zamierza sie jeszcze wybierać na emeryturę.. :) jutro napisze cos wiecej :) jedno wiem na pewno.. cwiczen raczej nie bedzie.. ;) dieta Montignac'a
Stanęłam rano na wagę i okazało się, że po wczorajszym dniu zbieganym i zdrepranym po sklepach za butami, po pracy i głodowaniu bo sie nie chciało zrobić rano śniadania do pracki - nagle waga pokazała 82,2.. a nie 83 jak wczoraj.. wiec przypuszczam że był to efekt weekendowych imienin mamy.. :D tak czy siak ważę 82,2 kilo i z tą wagą zaczynam.. "spadać".
oto moje menu na dziś
ŚNIADANIE:
herbatka PU-ERH i płatki owsiane (górskie - absolutnie odpadają płatki błyskawiczne bo sa obite z różnych cennych elementów, a te górskie to po prostu zgniatane ziarno.. )
no wiec płatki górskie albo zaparzone w wodzie albo z mleczkiem w proszku odtłuszczonym :) o obiadku i kolacji napisze potem bo zazwyczaj jak mowie ze zjem jedno to potem zjadam drugie :D
To czekamy wieczoram na raporcik z jedzenia. Oczywiście powodzenia :).
Połączyłaś przyjemne z pożytecznym, chodzenie po sklepach z ochudzaniem :wink:
Będe ci kibicowac w Twojej walce z wagą i głodem.Trzymam kciuki.Zdawaj realcję .....
Przede wszystkim dziekuję Wam za wsparcie :)
pozstanowiłam zamontować sobie mały przypominacz żebym nie zapomniala przy jakimś dobrym ciastku o tym że chcę schudnąć :D
przykleiłam na swoich drzwiach w pokoju 12 kartek formatu zeszytu a5 i aż do urlopu bede na nich dzien po dniu malować postępy wagowe.. a raczej spadki.. :D już to kiedys robilam i musze powiedziac ze to bardzo mobilizuje jak sie na to patrzy przy kazdym wejsciu i wyjsciu z pokoju .... szczegolnie ze widza to tez inni domownicy i wszyscy goscie :) i wiecie co? nikogo to nie dziwi.. każdy popiera, trzyma kciuki i sami ciekawie zaglądają ile juz ubyło.. :D
fajny pomysł z kartkami :)
Dawniej kiedy mieszkałam sama , miałam na lodówce przymocowane swoje djecie w bikini - z 15 kilową nadwagą.Wtedy taki odstraczac działał na mnie jak czarowdziejska różdżka. :)
mi wystarczają wykresy na stronie:) wlasciwie tylko dla tych wykresow zostalam w serwisie dieta.pl i mnie forum wciangelo:) a chwale sie wszystkim, gdy mam efekty :)
hmmm może powinnam też sobie opracować jakiś wizualizator??