Dziekuje tamarek jestes kochana . Potzrebowalam tych slow jak nigdy. Ciesze sie ze napisalas. Jutro nie pozlucham diabelka i pochwale sie piewszym udanym dniem. Caluski:*:*:*
Wersja do druku
Dziekuje tamarek jestes kochana . Potzrebowalam tych slow jak nigdy. Ciesze sie ze napisalas. Jutro nie pozlucham diabelka i pochwale sie piewszym udanym dniem. Caluski:*:*:*
w\Witaj Ametystko :P :P
Wpadam z rewizytka i zycze udanego poniedziałku :P
Trzymam za Ciebie kciuki!!Napewno Ci sie uda!!!
BUZIACZKI :P :P :P
Witam. Jak narazie od rana idzie mi chyba nie zle. Na sniadanie zjadlam serek wiejski z dodatkiem brzoskwym , a przed momentem zrobilam sobie na obiad pyszna salate zielona (zrobilam sobie sos jena lyzka oliwy, jedna lyzka octu winnego , pieprz, sol, wegeta,ziola ) oraz dodalam poniwierajace sie po lodowce 4 kuleczki sera mozarella salatkowego ) do tego kawalek miesa mielonego. Bede sie starala rowiez dzisiaj cokolwiek pocwiczyc. Dziekuje za odwiedziny. Pozrawiam. Wejde potem napisac jak sie udal caly dzien. Milego dnia.:)
I ja witam cie cieplutko
Oczywiscie mocno trzymam kciuki :D
Moge jedynie ci powiedziec ze ja na poczatku dalam sobie jakis tydzien zeby sie przyzwyczaic do dietki i jadlam tak pol na pol dietkowo ale pozniej juz staralam sie trzymac w ryzach i nie bylo tak zle 8)
Ale oczywiscie kazdy musi sluchac swojego organizmu i robic tak zeby bylo jak najlepiej tzn jakla dietke i jak wprowadzac. :roll:
Co do brzucha to on tez jest moja najwieksza zmora i baaaaardzo ciezko mi go zlikwidowac ale sie nie poddam :twisted:Robienie brzuszkow zaczynalam od 10 dziennie przy mopjej poczatkowej wadze i kiepskiej kondycji :oops: az doszlam do momemtu ze 200 nie bylo dla mnie problemem :wink:
Zycze wytrwalosci w dazeniu do celu :D
Tak dzien dietkowy zakonczony. Ostatni posilek godzina 18:00 po tej godzinie do kuchni nie mam po co wchodzic , chya ze po butelke wody czy szklanek herbatki.
Jak ten dzien wygladal? Tak sobie , calkowicie skreslony nie był. Po obiadku wypilam kawe potem zjadlam 2 kromki chleba z kielbaska i margaryna , pozniej bulke z kielbaska i margaryna do tego czerwona herbatka. Jak widac typowo dietkowy dzien to nie byl.
ALE MYSLE , ZE TAKI STAN (PRZEJSCIOWY) MOZE POTRWAC JESZCZE JAKIS TYDZIEN ZANIM SIE PRZESTAWIE.
Jezeli chodzi o ruch to zrobilam jakies cwiczenia rozciagajace, 50 brzuszkow i pocwiczylam na twisterze 5 min talie. Jak na poczatek chyba nie ma tak zle . W porownaiu z wczorajszym dniem jest ok.:)
Maneta- no jestem pelna podziwu 200 brzuszkow to nielada wyczyn , ja z ledwoscia te 20 pod rzad daje rade zrobic.
Dziekuje wszystkim za wizyte. Pozdrowionka.
hej.
zycze ci powodzenia i polecam codziennie pisac co zjadlas i ile to mialo kalorii. Naprawde pomaga. No i czasami uda nam sie jakies bledy wychwycic z twojego menu. Polecam te metode. serio serio :D
np. bułeczkę :roll:Cytat:
Zamieszczone przez emenyx81
BIAŁE PIECZYWO PRECZ
:D :D :D :D :D :D :D :D
Trzymam kciuki. Nie poddawaj się. Początki zawsze są najgorsze
Witaj:))
A moge sie dołączyć do Twojego wąteczku i też tu co nieco pisac co zjadłam,ćwiczyłam itd?:) Byłabym Ci bardzo wdzięczna za zgodę:D
Hmm..Jeśli chodzi o Twój dzionek-super,że ćwiczyłaś:) Tak trzymać:) I z dania na dzień będzie coraz lepiej:D Coraz wiecej będziesz mogła ćwiczyć:)
A jedzonko...Hmm...Aż tak źle nie jest,ale...PRECZ Z BIAŁYM PIECZYWEM!!
Mika17 ma rację:) Jak masz ochotę na bułeczkę to sięgnij po grahamkę:) Dobra jest a o ile mniej kalorii...:))
I polecam Wasę:)Mniam:)
Tak...Organizm musi sie przyzwyczaić do diety.W sumie to dobrze,ze nie zrobiłas tego gwałtownie:) Przyzwyczaj się:)Jeszcze kilka dni i będzie dietka idealna:D
Trzymam baaaaaaaaaaaaaardzo mocno kciuki:D
Aha - skoro jesteśmy przy grahamkach - w naszym liczniku kalorii przeciętna grahamka waży 50 g - niestety strasznie się zdziwiłam, kiedy kładąc taką grahameczkę na wagę - wskazała 103 g (czyli 2 x więcej tzn. nie 125 tylko 250 kcal :cry: )
Hmm...to Wy maice grahamy-olbrzymki!! Ja swoje grahamki kładę na wage i mają 50 g:) Maksymlanie 60:)) Nie wiem..Jakieś takie u mnie w sklepach są:) Wy macie GRAHAMY a my GRAHAMECZKI:D No ale to na pewno mniej kalorii niż biała bułka;)