Tak i Puchatka postanowiła założyć wątek :-)
a więc
mam 174cm wzrostu
jeszcze 17 lat
odchudzam się od kwietnia
było 90 teraz jest 81 i idziemy dalej :)
mam nadzieje, że dam radę i otrzymam od was wsparcie :D
Wersja do druku
Tak i Puchatka postanowiła założyć wątek :-)
a więc
mam 174cm wzrostu
jeszcze 17 lat
odchudzam się od kwietnia
było 90 teraz jest 81 i idziemy dalej :)
mam nadzieje, że dam radę i otrzymam od was wsparcie :D
* od 23 kwietnia
8)
wpadam do ciebie, bo widzę, że masz 69 w nicku, jak ja 8)
Gratuluję tych pierwszych 9 kg :)
Wsparcia tutaj pod dostatkiem więc na pewno też dostaniesz :)
Jaką dietke stosujesz?
Witam Cię i gratuluję tych 9 kg :D
no i super puchatka :) ciesze sie ze nareszcie moge do Ciebie tu napisac na watku ;) swietnie zaczynasz, juz z sukcesem, zastanawiam sie czy nie za szybko ci te kg poszly? uwazaj na wstretne jojko :D bede wpadac, buzka :*
Gratuluję :-)
Dieta?1000kcal
Dziękuje za wsparcie :D
Co do tych 9kkg.-od czegoś trzeba zacząć
goska123 dzięki tobie założyłam ten wątek :D i myślę , że kg. poszły w normalnych tempie , jojo nie ma prawa się pojawić ^^
Teraz już po spacerze porannym i po śniadanku :D
Później zamierzam przejść jeszcze się jeszcze z 4 godzinki, ale już w szybszym tempie.
No nic, mam nadzieje, że nic mnie nie skusi i dam radę dojść do upragnionej wagi.
Idę poćwiczyć
8)
pełna zapału, co? :) no i swietnie, tak trzymac :) mi kg spadly, ile mialam rano napisze na moim watku po poludniu ;) ale tickerka zmienie dopiero w czwartek ;)
Dziś już zjadłam
dwie wasy z serkiem i pomidorkiem :-) plus szklanka soku march.
raczej nie jest źle :-)
dziś żadnych spacerków nie będziem a szkoda-tylko pobiegam 30 minut i ćwiczenia jakieś :D
Wróciłam właśnie z zakupów-kupiłam sobie sukienke, ale tak jakoś smutno mi było bo rozmiar nie mały :roll: Może wkleje później zdjęcie ^^'
:cry: :cry: :cry:
ale jestem zła :evil:
zjadłam aż 1kg truskawek, kisiel i jogurt naturalny :evil:
koszmar :cry:
grrrrr tez mi dzisiaj zle poszlo :/ znowu slodycze... nie da rady inaczej jak jestem uzalezniona a one sa w domu... ale juz ustalilam z tatem... pozbedziemy sie ich... juz nie bedzie kupowac... ufff
ee tam puchatka lepsze truskawki niz to przeklenstwo goski - slodycze ;)
a truskawki maja to do sibie ze jak sie zacznie szamac to ciezko przestac ;)
trzymam kciuki za ciebie :)