Anno - tak patrzę na ten Twój jadłospisik, i owszem, bardzo ładnie, ale czy tak troszkę nie za mało tego jedzonka? :roll: Ja jużbywam przewrażliwiona na tym punkcie. ;) Pozdrawiam i zyczę przyjemnego wtorku!! :)
Wersja do druku
Anno - tak patrzę na ten Twój jadłospisik, i owszem, bardzo ładnie, ale czy tak troszkę nie za mało tego jedzonka? :roll: Ja jużbywam przewrażliwiona na tym punkcie. ;) Pozdrawiam i zyczę przyjemnego wtorku!! :)
Anno, Kcohana, ja musze sie zgodzic z Ninka! Troche za malo jedzonka... Przeciez nie chcesz zeby ci wszystko powrocilo z jojo... Nie o to chodzi Kochana aby szybko pozbyc sie wagi, ale aby bylo konsekwentnie i powoli. Pomysl o tym. A jezeli chodzi o chlopaka, to super miec wlasnie kogos takiego kto bedzie cie wspieral. To bardzo pomaga.
za mało?
nie wiem... dużo pije wody i ciągle czuje sie pełna wiec nie odczuwam tak tego... ;)
nie wiem co mnie podkusiło... ale zaczełam dzisiaj diete... nie wiem czy coś z tego wyjdzie ale zależy mi zwłaszcza na przekonaniu sie czy dam rade... troche brakuje mi tej pewności siebie jak widze jedzenie... i żeby nie myśleć "a gryzek tego przecież nie zaszkodzi..." zaczełam dzisiaj diete-kopenhaska (a nienawidze kawy :( )
nie wiem czy dobrze robie... pare osób mnie do niej namawiało-u których sa widoczne jej skutki-zobaczymy-nic nie mam do stracenia ;)
oczywiście nie znaczy to, że odpuszczam sobie ćwiczenia... dzisiaj był steperek i kupiłam sobie twister obrotowy-ponoć widać świetne efekty ;)
a wiec dzisiaj było:
kawa z odrobina cukru
2 jajka gotowane
pomidor
szpinak gotowany
sałata z cytryna i oliwa z oliwek
pół udka z kurczaka-gotowane na parze
wszystko bez soli :cry:
pozdrawiam ;)
kopenhadzka;/ ehhhhh jestem jej wielkim przeciwnikiem!!!! schudniesz bo schudniesz a pozniej ... oby nie bylo jojo ...
Anna, ja rowniez bardzo odradzam Kochana.
Niech tylko Ninka sie dowie... oj nie bedzie zadowolona, nie bedzie...
Ann, przemysl to jeszcze, prosze...
wpadlam zyczyc milego wieczorku :) buzka :*
witam
jeszcze na diecie kopenhadzkiej :?
ale tylko do soboty-jade na weekend do mojego G-wiec wracam do diety 1000kcal ;)
a tak wogóle to moge sie pochwalić-stanełam dzisiaj na wadze...
85kg :D od połowy sierpnia jestem o 7 kg lżejsza :)
jeszcze 20 :(
ale damy rade ;)
pozdrawiam :!:
Superowo!!! GRATULACJE Kochana!!!
Tak trzymaj! Zycze wytrwalosci i dalszego szybkiego spadania kiloskow!
dzisiaj-zerwałam z dieta kopenhadzka ;) na kolacje do sałaty dodałam troche przyprawy, jajko i smażona wczoraj przez moja mame kanie-prosto z lasu :) mówie wam-smak niesamowity. wprawdzie moja mama twierdzi, że bez smaku... ale ja odkad jestem na diecie czuje bardzo mocno smak tego co jem... jak nigdy wcześniej ;) to normalne?
a dzisiaj było:
30 minut na rowerku treningowym
15 minut na steperze (takie w szybkim tempie)
a przed spaniem planuje ćwiczonka na piekny brzuszek :D
już sie nie moge doczekać jak dotrze do mnie twister... :wink:
mam zamiar zrobić coś z sobanie tylko dietkować i ćwiczyć... postanowiłam kupić jakieć kremy na rozstepy czy coś-bo paskudnie je widać :( macie jakieś rady może? propozycje? nie wiem na co zwracać uwage przy zakupie... z góry dziękuje ;)
kończe-zabieram sie w końcu do pisania pracy licencjackiej... miałam to zrobić w wakacje, a tu widać ich koniec... a mojej pracy początki... :?
pozdrawiam
hjihihi a jaki temat pracy ?:) to pisz pisz ;):):)
i dobrze ze zerwałas z kopenhadzka bo to glupie dietka ale wiesz co GRATULUJE !!!! 7kg juz zrzucone ..no to jest pełne podziwu naparwde:) kochany Cie pewnie czasami nie poznaje;p hihih bo moj mowi ze normalnie czasami to nie wie czy to ja czy nie ja ;;pp hihihih jednak spadajace kg sa powodem do dumy:)
wiesz to normalne ze my wieczne dietowiczki hehe dostrzegamy bardziej smak czegos i sie tym deketrujemy:) hehehe taki nasz los:)
oo Twisterka zamowilas tez? ja mam od 2 tygodni i cwicze na nim naraziesie nie mierze ale miesnie bola podczas cwiczen :)