-
healthy plan by happymom!
Moja historia odchudzania to wzloty i upadki. Najmniej ważyłam 77 kg. A dziś zobaczyłam swój rekord 88,1 kg! Załamka. tyle ważyłam w ciąży ostatnio 2 lata temu. Nigdy nie byłam szczupła, no jak byłam mała, do 5 klasy podstawówki gdzieś, a potem było coraz gorzej i gorzej.
Postanawiam się ogarnąć, bo waga mi strasznie przeszkadza. I nie, nie chodzi mi tu o wałeczki, policzki chomika itp. Mam masakryczne bóle kręgosłupa, nóg i głowy. Mnóstwo wyprysków na twarzy czego wcześniej nie miałam. Tak więc zaczynam dziś. A od 2 stycznia już daję z siebie wszystko bo mam już siebie serdecznie dosyć.
Wymiary dodam wieczorem.
Co do diety to 5 MAŁYCH posiłków dziennie, zbilansowanych w miarę możliwości. I na początek lekkie ćwiczenia ale codziennie. Po co zdychać na drugi dzień i mieć dosyć. Będę tu zapisywać, a raczej przepisywać moje notatki z zeszytu.
Tak więc do dzieła!
-
Odp: healthy plan by happymom!
Witaj na forum ;) Fajnie że dołączyłaś ! Dokładnie nie ma co czekać na nowy rok !
Coraz więcej jest nas tutaj fajnie:) A myślę że po nowym roku jeszcze ktoś dołączy. Trzymam kciuki za Ciebie! Będę wpadać i motywować oraz dopingować! A ile kg zamierzasz zrzucić?
Pozdrawiam :)
-
Odp: healthy plan by happymom!
Witaj na forum. Nowy rok,nowe wyzwania. Również się cieszę, że jest nas coraz więcej. Oczywiście na wsparcie z mojej strony możecie śmiało liczyć, ale jestem pewna, że doskonale Wam pójdzie.
Happymom, 5 posiłków do doskonałe rozwiązanie, jeżeli dołączysz ćwiczenia sukces masz w kieszeni. Pamiętaj o odpowiednim nawodnieniu i regularnym spożywaniu posiłków. Trzymam za Ciebie mocno kciuki i oczywiście będę do Ciebie zaglądać i motywować :)
-
Odp: healthy plan by happymom!
Hej, dzięki za odwiedziny i wsparcie :)
Ja już próbowałam wielu diet, zazwyczaj bardzo drastycznych i nic z tego nie wyszło, zresztą przy 1,5 rocznym dziecku nie da się takiej diety prowadzić. Plan jest taki, że jem praktycznie to co mała. Zdrowo i małe porcje. No może czasem nie będzie zbyt zdrowo no ale :)
a planuję póki co zrzucić 10 kg, tak do końca lutego mniej więcej :)
A woda to od ciąży moja przyjaciółka i 1 butelka dziennie musi być plus herbatki zielone i czerwone. jakbym nie pożerała takich wielkich porcji wieczorami to bym się nie doprowadziła do tego stanu. A najgorsze to brak siły i bóle wszędzie.
No po nowym roku to będzie wysyp forumowiczek :)
-
Odp: healthy plan by happymom!
hej:)masz racje po nowym roku bedzie wysyp forumowiczek:)ja wlasnie wracam z nadbagazem;)moeje marzenie zobaczyc kiedys 5 z przodu,haha mam nadzuieje,ze wkoncu sie spelni;)ostatnio to widzialam pewnie w liceum ok 15 lat temu;)moje bmi w normie to 62kg.mam obecnie 76kg. w lutym 2012 po urodzeniu drugiego dziecka waga pokazala 82kg to bylo apogeum,wzielam sie za siebie i schudlam 17 kg do 64 kg, ale po powrocie do pracy pojawily sie stresy i znow waga w zasadzie po dwoch latach wysoka.choc obiecalam sobie keidys,ze juz 7 nigdy z przodu nie chce ogladac i co i nici z obietnic.... takze znow zaczynam walke od 3 stycznia zaczynam boj;))w wakacje musze byc laska,przeprowadzamy sie wtedy do nowego wymarzonego domu,wiec zaczynamy nowy etap zycia i ja wtedy tez musze wejsc w ten etap lzejsza:))trzymam kciuki za ciebie,dasz rade, ustaw sobie suwaczek, mnie wlasnie on b. mobilizowal, by co tydzien przesuwac go blizej celu;))pozdrawiam cieplo ;)karina
-
Odp: healthy plan by happymom!
ps. przez okres noworoczny moze mnie nie byc, bo pisze zpracy.w domu cos internet szwankuje.takze po 7 ewentualnie sie odeszwe.papa
-
Odp: healthy plan by happymom!
Ja z czystym sumieniem mogę dołączyć sie do tego wątku. Jakiś czas temu ( hmm nawet nie zdawałam sobie sprawy ale to już dwa lata temu) udało mi się postanowić, że zwalczę moją nadwagę i o dziwo dla mnie schudłam wtedy 15kg:)) ardzo długo waga utrzymywała się na zadowalającym mnie poziomie, przestałam zwracać na nią uwagę, kontrolować ją, przestałam ćwiczyć.... I tak dziś ... 83 kg. Jak? Kiedy? Gdzie? nie jestem w stanie odpowiedzieć na te pytania. Nie mogę siebie zaakceptować, nie mogę siebie polubić, nie potrafię się cieszyć z niczego. Jem jem.. nie jest to dla mnie przyjemność bo zawsze towarzyszą temu wyrzuty sumienia... ale nic poza tym nie umiem z tym zroić. Chcę powiedzieć sobie dość, che pokazać sobie, że mogę to dla siebie zrobić... Mogę coś osiągnąć... Mogę być zadowolona z sieie... Niestety nie mam wsparcia... Nie mam od kogo dostać kopniaka.. Każdy mówi: No co Ty nie przytyłaś, a ja mam wtedy ochotę rozpłakać się i schować gdzieś, gdzie nikt mnie nie znajdzie. Szczerość wiem wiem... Znajomi- ciężka sprawa, z kolei rodzina nie chce sprawiać przykrości... Szkam wsparcia, szukam krytyki, a przede wszystkim motywacji i wielkiego kopniaka do działnia...
Pomożecie??
-
Odp: healthy plan by happymom!
Pomożemy!!! Na wsparcie i motywację zawsze możesz liczyć. Krytykować nie będę ale kopniak chętnie sprzedam ;)
Nowy rok za pasem, czas na podsumowanie działać. Jak dotąd udało mi się zgubić 12 kg. Na początku szło sprawnie, teraz czuję, że nie idzie tak jak bym chciała :( No ale nie można mieć wszystkiego.
Trzymam kciuki za Was i proszę o to samo :)
-
Odp: healthy plan by happymom!
No ja dzis zobaczylam swoje apogeum :) na szczescie to 3 litry plynow:)
Jutro uaktualnie suwak :)
Super ze zagladacie, w kupie sila ;) ja tez na wakacje chce byc laska by moc z moja nkunia ladnie sie na basenie prezentowac ;)
Dzieki za wsparcie:*
-
Odp: healthy plan by happymom!
Ja uaktualnianie w poniedziałek. Nie ukrywam, że mam stresa, nie wiem czego mam się spodziewać. Choć święta minęły dość spokojnie, jednak sportu było mniej, wiec trzymajcie kciuki.
Dziś idę na małe zakupy, spodnie cieplejsze muszę sobie sprawić. W dresach już ciężko się biega.
-
Odp: healthy plan by happymom!
jakby co ciągle sie trzymam :) 2 dni temu zdiagnozowałam sobie grzybice układu pokarmowego i nic nie mogłam jeść bo fatalnie się czułam, wykluczyłam pieczywo, mączne rzeczy i po 2 dniach jest o niebo lepiej :) ale dalej będę uważać :)
Waga spada powolutku, ja nie biegam, mam wyzwanie 30 dniowe 4 apki na tel i tego się trzymam, po sesji włącze rowerek bo niestety ale szkoda mi czasu, chociaż może znajde 30 min, zobaczymy, chociaż mam takiego lenia że hej :)
Tkże agata55, podziwiam w bieganiu i trzymam kciuki za Ciebie, ja tez będę uaktualniac w poniedziałki suwak :)
-
Odp: healthy plan by happymom!
Też się dołączę. Na diecie diecie, byłam tylko raz na Ducanie, schudłam ok 15kg. Potem jojo ;/ Po swojej ciąży też ładnie schudłam ok 12kg, ale przestałam karmić piersią, przestałam zwracać uwagę na to co jem i dupa wołowa, pobiłam swój rekord wagi (pomijając wagę przed porodem 97kg!) Teraz zaczynam od 91, też nie mam zamiaru wprowadzać jakiejś konkretnej diety i też mam półtoraroczną dzidzię ;)
-
Odp: healthy plan by happymom!
Hej Madzikpol :) serdecznie zapraszam :)
U mnie zastój, nerwy, i takie tam : ale ogarniam się już :) najgorsze że nie mam na nic czasu :( a ja tydzień przed porodem też 98 :D to co, spinamy się i chudniemy do Wielkanocy tak elegancko?:)
-
Odp: healthy plan by happymom!
Tak, chciałabym żeby na Wielkanoc rodzina zrobiła "OOOoooo" :) Powoli zapoznaję się z kalorycznością różnych rzeczy i wyszło, że mój poranny croissant był cięższy niż obiad ;/ Teoretycznie ja mam czas, bo jestem z córką w domu i dorabiam sobie robieniem biżuterii, ale nie jest łatwo, kiedy siada mi na głowę jak akurat chcę poćwiczyć ;p Chodakowską i Mel B wpuściłam do domu, na 7 dni przećwiczyłam 4 co mnie zadowala. Robię sobie też detoks od cukru, u mnie w domu zero, ale u mamy zjadłam trochę szarlotki ;/ A u Ciebie jak postępy?
-
Odp: healthy plan by happymom!
a u mnie dupa, dupa. dupa i podejrzenie PCOS :D także tego :) mam medyczne wskazanie zgubić 10 kg w 2 miesiące :) może to sprawi że się ogarnę :) no ja tez nic nie mogę zrobić a jak mogę to już 22 jest... w ferie się ogarnę z ćwiczeniami, a teraz ogarnę porcje i słodkości bo popłynęłam ze stresu.. Madzik, na Wielkanoc witamy 7 z przodu :* i nie ma że boli :)
-
Odp: healthy plan by happymom!
U szaleństwo wagowe, niby przybyło mi pół kilo, ale nadal dietuję i ćwiczę, a dziś wieczorem było na wadze mniej niż rano. No i na dzień babci zjadłam trzy kawałki ciasta, a dziś u koleżanki 3 ciastka ;/ Ale za to w domu nie ma słodyczy, siostra dała mi rewelacyjny przepis na ciastka. 7 bananów, półtorej szklanki płatków górskich, rodzynki, żurawina, ewentualnie orzechy i ew. miód. Banany trzeba rozmemłać widelcem i wymieszać z resztą. Piec w 180 stopniach przez 25 minut. Ciastek wychodzi sporo, jedna łyżka to jedno ciastko. Co do ćwiczeń jak nie masz czasu to poszukaj np 10 minutowych, Mel B ma trochę takich krótkich a dają niezły wycisk :)
-
Odp: healthy plan by happymom!
co to u diabła i PCOS ? :-O
dziewczyny nie poddawajcie się... ! Szcześliwa mama to i szczęsliwy maluch :-)
-
Odp: healthy plan by happymom!
Lejdi_M, Zespół policystycznych jajkników :) najpierw mam spróbować zmniejszyć tkankę tłuszczową żeby hormony się unormowały w miarę możliwości, a potem będzie farmakologia :) ogólnie - objawem jest tycie z kalorii pobieranych z "powietrza", bark miesiączki (mi się właśnie spóźnia 7 dni) i nadmierne owłosienie. Także pora się ogarnąć, bo na wiosnę trzeba nogi pokazać :)
Madzik, ja wole rowerek i brzuszki, haha wczoraj zrobiłam pierwszy krok i przyniosłam rowerek z balkonu :) już 3 dni nie je, NIC słodkiego i nie ma tłustych kolacyjek, tylko twarożek, ewentualnie jajko :) Ja się zważe w poniedziałek bo może już w końcu okresu dostanę, ale bez kitu, nawet mój ojciec mi wygarnął że przytyłam.. także tego :)
Ja nie lubię ciastek z bananów :) wole jakiś owoc zjeść, kalorycznośc pewnie podobna :)
-
Odp: healthy plan by happymom!
Wiem, że nawet mniejsza ta kaloryczność :) Ja sobie jednak nie potrafię całkiem odmówić takich przyjemności, no i jeszcze mam inne łasuchy w domu:) Moje nogi wyglądają jak u niedźwiedzia, mam w planach depilację, a że okres mi się tez zbliża to mi się nie chce;p Wczoraj nie chciało mi się robić skalpela, więc wzięłam inne krótsze ćwiczenia Chodakowskiej i się zmęczyłam dużo bardziej niż zamierzałam ;p
-
Odp: healthy plan by happymom!
Witam. Jestem nowa na tym forum (zarejestrowana jestem od dawna) ale jakoś nigdy nie zaglądałam na forum. Czy te ćwiczenia Chodakowskiej dają rezultaty?
Od kiedy urodziła mi się córeczka nie mam siły wieczorami ćwiczyć. W jaki sposób mam się zmobilizować? I jak często ćwiczyć?
Pomożecie?
-
Odp: healthy plan by happymom!
Ewka mówi, że co najmniej 3 razy w tyg i po miesiącu widać pierwsze rezultaty. Ja za pierwszym razem skalpel dałam radę tylko do połowy, za 2 dni zrobiłam drugą połowę i od 3 razu daję radę całość. Jeśli jesteś w domu to spróbuj ćwiczyć w trakcie dnia, możesz poszukać też krótszych ćwiczeń na YouTube. Ważne by się nie zrażać, ja ćwiczę od 2 tyg regularnie, prawdziwe rezultaty są po 3 miesiącach, tak jak i w diecie po 3 miesiącach widać najlepiej :) Ja na pewno czuję się dużo lepiej z ćwiczeniami, a jak już się je włączy to jakoś leci ;p
-
Odp: healthy plan by happymom!
No to i ja sie dolacze :). Co prawda jestem nowa ale ten temat nie jest mi obcy. Odchudzalam sie chyba ze 100 razy, ale zero wynikow. Tym razem postanowilam, ze wezme sie za odchudzanie w nalezyty sposob, tj. 5 posilkow dziennie i cwiczenia. Tak wiec od jakis 3 tyg. jem zdrowo i cwicze :) i prosze 2kg mniej (jupiii). Zagladnelam tu, bo zaczelo mi brakowac checi na dalsza walke (chociaz tym razem nastawilam sie, ze to jest długotrwaly proces). Mam nadzieje, ze pomozecie i kopniecie mnie serdecznie w tylek ;) :D
-
Odp: healthy plan by happymom!
Ja jakiś czas temu ćwiczyłam i nawet nie szło mi tak źle, ale wieczorami byłam tak zmęczona że nie miałam siły. Teraz postaram się to zmienić. Ja też wiele razy się odchudzałam. I nawet mi się udało osiągnąć wymarzoną wagę 53 kg, ale później zaszłam w ciążę i niestety zostało mi trochę kg do zrzucenia.
-
Odp: healthy plan by happymom!
witajcie dziewczyny :)
tez mam maluszka w domu, to postanowiłam i tutaj zagladac :) ....
ja chciałam zaczac skalpel chodakowskiej, ale po razie sie zraziłam, bo na poczatku filmu trzeba ciagle ręce miec w górze, a ja po prostu nie dałam rady.. :/ nogi silne, ale rece.....
-
Odp: healthy plan by happymom!
Wszystko powolutku, jak nie będziesz trzymała rąk cały czas w górze to nic złego się nie stanie przecież. Jakbyśmy wyglądały jak Chodakowska to byśmy się udzielały na nieco innych forach;p Skarbus z kości na ości się odchudza :) Zazdroszczę i podziwiam, wytrwałość przy dążeniu do zachowania wagi sprzed ciąży :)
-
Odp: healthy plan by happymom!
często robimy błąd i od razu chcemy ćwiczyć bez zadyszki, bez wysiłku itp. Pamiętam jak kiedyś zaczynałam biegać z dziewczyną, która startowała w maratonach. Ona była w stanie biegać i gadać, a ja chciałam płuca "wypluć" z wysiłku. Ale nie zniechęcałam się i po jakimś czasie ja też mogłam rozmawiać swobodnie podczas biegania. Najgorsze są początki.
madzikpol- może moje bmi jest w normie, ale mnie bardzo przeszkadza brzuszek, który, no cóż- kiedyś był płaski:) zresztą wszędzie jestem większa...
-
Odp: healthy plan by happymom!
Nooo u mnie szykują się duże zmiany :) dwie kreski na teście, teraz tylko do lekarza. Oczywiście nie mam zamiaru rezygnować z wyznaczonych celów, zmienię tylko ćwiczenia na lżejsze, no i czas się nieco wydłuży ;p
-
Odp: healthy plan by happymom!
Gratuluję!!! W ciąży można ćwiczyć, tylko tak jak mówisz- muszą te ćwiczenia być lżejsze! Ale teraz masz większe "parcie" na zdrowe odżywianie:)
-
Odp: healthy plan by happymom!
Witam,
wracam, wracam po 2-3 latach od ostatniej diety po ktorej schudlam 17 kilo i znowupisze na tych stronach z nadzieja ze powtorze swoj wyczyn:)
Waze 87 kilo ,masakra. Robie diete Dukana, kiedys robilam udalo sie i mam nadzieje ze sie uda i tym razem. Motywacja, wesele szwagra w maju,plan minimum 10 kilo max 27
-
Odp: healthy plan by happymom!
no ja przebimbałam 2 miesiące tak szczerze. Raczej stres mnie zjadł i próbowałam ja go za-jeść. przedwczoraj waga 89,5 i powiedziałam sobie dość. Wiosna idzie, czas się wylaszczać a nie tyć !
Madzik, gratulacje z okazji fasoleczki <3
truskawica, super motywacja, jednak dukana odradzam :) chociaż na dobry początek może być :) ja bym na dłuższą metę nie dała rady :)
Ja od wczoraj ćwiczę nad samokontolą związaną z jedzeniem. Ostatnio łapałam się na tym że jadłam z nudów. i bach 5 kg mam na koncie. Dodatkowo zauważyłam, że jak tylko zjem coś po 18 to waga jest wyższa niż dzień wcześniej :) Z mojej diety wyeliminowałam ziemniaki, pieczywo, słodycze. Tzn być może pojawią się jakieś śladowe ilości raz na tydzień ale nie więcej. Do ćwiczeń nie mogę się zmusić jakoś :(
Trzymam kciuki kochane :)
-
Odp: healthy plan by happymom!
Ziemniaki nie są złe, tylko lepiej unikać tłustych sosów, tłuszczu itd..Ja uwielbiam ziemniaki z wody z koperkiem;p Mi waga puki co stoi, ale spadki będą za 7 miesięcy dopiero;p Oczywiście kontynuuję moje postanowienie o zmianie trybu życia, ciążą tego nie zmienia. W ostatnim czasie zjadłam trochę sernika i kinder czekoladę, ale to były moje zachcianki ciążowe :) Czytam składy produktów i rozczarował mnie tymbark jabłkowo-brzoskwiniowy, 1% koncentratu z brzoskwiń jeszcze ok, ale po co syrop glukozowo-fruktozowy ;( U mnie z ćwiczeniami masakra, właśnie skończyłam przeziębienie więc nie ćwiczyłam, a teraz moje samopoczucie mi nie pozwala, nie mam sił i nie mam chęci. Ale liczę, że z wiosną się to zmieni :) Happymom musisz wchodzić tu regularnie, będzie mniejsza szansa na takie skoki wagi:) Powoli będę wchodziła w nieciekawy okres ciąży, gdzie ludzie będą się zastanawiać czy to ciąża czy tłuszcz ;/
-
Odp: healthy plan by happymom!
Madzik, pamiętam to bo też starowałam w ciąży z wagi 83 kg :)
no ja własnie czekam na te ziemniaczki zkoperkiem popijane mlekiem :) bo u mnie w domu to sosy i te tłuste dodatki to standart..
Ja bardzo lubliłam spacerować w ciąży :) ale ja ogólnie tak mam że lubię dużo chodzić :) to chyba plus nieposiadania prawa jazdy :)
no czasem brak czasu żeby zajrzeć :) ale trzymam się dzielnie :)
-
Odp: healthy plan by happymom!
ciężkie czsy jak choróbsko dopada :)
od dziś zaczynam 30 day shred z jillian <3 za miesiąc wrzucę zdjecia :)
-
Odp: healthy plan by happymom!
W koncu zaczynam widziec effekty :) co prawda na wadze rewelacji nie ma ale mowi sie trudno. Jestem zdeterminowana i w koncu zrozumialam ze bez cwiczen nic nie osiagne..
-
Odp: healthy plan by happymom!
powoli zmierzam w dobrym kierunku :) dziś kalorycznie lekko przegięłam bo 1700 a nie 1200 wpadło ale zaraz to narobie na rowerze :) póki co mam zapał żeby Cwiczyć i jestem sfrustrowana jak nie mam jak ćwiczyć :D
Założyłam sobie cel do końca kwietnia 79 kg mam mieć i koniec :)
-
Odp: healthy plan by happymom!
Dobrze że znasz właściwy kierunek. Ja błądzę jak we mgle. Trzymaj się i nie daj się zwątpieniu.