Re: ==>>mój plan na życie<<=
Witaj!! Ja kilka miesięcy temu zaczynałam z wagi 113 kg i po 4 miesiącach ważę 100,5 kg .Tak jak ty byłam u dietetyczki ale nie stosuję się regorystycznie do diety a waga i tak poooooomalutku spada.Zasadą jest jedzenie co 3-4 godziny ale mniejsze porcje.
Zdarza mi się zjeść coś słodkiego ale przygotowanego w domu wg przepisu z mojej diety.Pozdrawiam serdecznie !!!
Jesteśmy mocne w postanowieniu pozbycia się tego balastu :) Nie przytyłaś dzisiaj,nie schudniesz jutro ;) I TEGO SIĘ TRZYMAJMY
Re: ==>>mój plan na życie<<=
Cześć! Brawo za ponowne podjęcie wyzwania! Grunt to się nie zniechęcać. Oprócz diety polecam pływanie. Mi bardzo pomogło i w zrzuceniu kilogramów i dobrze wpłynęło na psychikę:)
Re: ==>>mój plan na życie<<=
Cześć
Będę trzymał kciuki za Ciebie.
Walka będzie trudna i żmudna, nie obędzie się bez zwrotów akcji ale finał będzie należał do Ciebie
Służę radą i wsparciem
Jestem zdania że każdy powinien znaleźć swój sposób na redukcję aczkolwiek burza mózgów może przynieść
zaskakujące efekty :)
Pozdro i 3maj sie.