byłam na tym forum kilka lat temu, przed moją 18to było moje 2 poważne podejście do odchudzania schudłam z 84kg na 68. W wieku 13 lat schudłam z 71kg na 54.
W tej chwili mam 95kg
Przez to, że na diecie umieszczałam swoje zdjęcia pod nickiem takim jak używam na innych forach moje zdjęcia obiegły cały świat... Niestety nie te chude, ale te grube... załamałam się, jestem osoba która zajada stres... i tak w lipcu 2010 miałam już 87kg... w tej chwili mam 95kg! jestem tak gruba, że nie tylko pojawiają się roztępy, ale pękają mi żylaki. Nie jestem w stanie ubrać się na stojącą, bo boli mnie kręgosłup. Przez nadwagę mam problemy zdrowotne.
Nie wychodzę prawie z domu - chowam się w nim, nie chce jeździć na imprezy rodzinne.
Mój kardiolog kazał mi schudnąć choć 5-10kg i tak próbuję od ostatniej wizyty (25września), że zacznę od jutra...ale jakoś nie mogę zacząć.
Mój cel numer jeden to 89kg (i chciałabym go osiągnąć do 5listopada) są to 3tygodnie, ale jak wiemy na początku waga spada bardzo szybko.
Cel nr 2 to 85kg do świąt Bożego Narodzenia. (są to 2 miesiące ponad i 10kg to zrzucenia)
Cel nr 3 78kg do moich urodzinczyli do końcówki lutego.
Cel wyjściowy to waga 60-65kg.
Mam 172 wzrostu.
Umiem! i dlatego musi się udać.