Hejjjj... Mam nadzieje ze ktos mnie pamieta ze starego forum ;p ...
Mam 19 lat i waze z ok. 68 kg przy wzroscie 165 ... I ciagle walcze i walcze... ;/... i brak motywacjieh...
Leczylam przez ostatnie no nie wiem moze 4? lata niedoczynnosc tarczycy.. juz podobno jest oki... Lekarz zapytał mnie czy to wplynelo jakos na moja wage... a ja ze wydaje mi sie ze nie bo raczej u mnie to normalne.Powiedzialam ze wlasnie sie odchudzam.. Powiedzial ze jestem bardzo ladniutka dziewczyna.. i zeby mi dopomoc w tym ;p... przepisał mi lek wspomagajacy odchudzanie
.--->Zelixe. Biore juz 4 dzien... i wydaje mi sie ze jest troszke inaczej.. mam szybsza przemiane materii... tyle ze zdarza sie ze mam napady głodyu... tzn moze bardziej w strone slodyczy
. Bedzie to taka kuracja gdzies na 4 miechy... i boje sie ze nie wykorzystam tej okazjii ... bo czasami czuje sie taka słaba..
![]()