tydzień już będzie... jestem trochę głodna, ale szczęśliwa, i już mi lepiej - chociażby wiązać buta ;)
Wersja do druku
tydzień już będzie... jestem trochę głodna, ale szczęśliwa, i już mi lepiej - chociażby wiązać buta ;)
To mnie jeszcze do wiązania butów długa droga, na razie staram się zdrowo odżywiać, zobaczę jak będzie dalej :)
Basen z wieczora i jest całkiem OK! Będę częściej się wybierać :)
dziś się nie udało na basen, co będzie jutro - zobaczymy. Może na środę trzeba się ustawić
Patrzyłam na ten sklep, niewiele tam, i drogo. Niekoniecznie wierze w tę całą ekologię, że te produkty sie wiele różnią od tych w sklepie z wyjątkiem ceny, a aż tyle kasy nie mam. Żeby faktycznie jeść ekologicznie trzeba by kupić ranczo i wyprowadzić się na wieś :P
Muszę wejść w spodnie w których latem jeszcze chodziłam, kiedy się uda?
już nie długo, nawet się nie spostrzeżesz jak to szybko minie i wskoczysz w spodnie!!! :)
Udało się wczoraj na basen, a trafiłam na jakąś gimnastykę w wodzie. Zawsze to jakiś ruch, chociaż mało się zmęczyłam
Już kosa z przodu! ale się cieszę .
Najnowsze spodnie które kupiłam bo w stare nie wlazłam, już za duże :D Szkoda bo ładne, chyba kupię sobie takie same 2 rozmiary mniej, ale dociągnę do końca najostrzejszej fazy kuracji, żeby zobaczyć jak poszło. W szafie mam już więcej możliwości. To była decyzja - wydać na nowe ciuchy czy na dietę. Wybrałam stare ciuchy i nową siebie ;)